wtorek, 5 czerwca 2018

Główne zasady łączenia produktów żywnościowych

Jeść się powinno, gdy faktycznie czujemy głód. Jemy po to żeby żyć, a nie żyjemy po to żeby jeść – jak mawiał Hipokrates.

Jeżeli posiłek zawiera świeże, surowe sałatki, wówczas spożywamy surowe w pierwszej kolejność. Surowa żywność może być strawiona tylko kiedy zjesz ją na początku posiłku. Zasada jest taka: najpierw surowe, potem gotowane. Jeśli w Twoim daniu występuje zupa, to zjedz ją dopiero po surówce. W ostatniej kolejności jemy gotowane warzywa i pokarmy zbożowe (nie zapominamy przy tym o niełączeniu węglowodanów z białkiem, jak w tabeli poniżej).

Warto uświadomić sobie, że żołądek przechowuje spożytą żywność w warstwach. Aby uniknąć problemów z trawieniem i wzdęć, polecam jak najczęstsze zachowanie właściwej kolejności i odpowiedniego łączenia. Żołądek nie działa na zasadzie młyna i powiedzenie – w dobrym młynie wszystko zginie – nie jest właściwe dla naszych organizmów.

                                  jedzenie rozdzielne

Przerwa pomiędzy spożywaniem jednego rodzaju posiłku (węglowodanowego lub białkowego) powinna być nie mniejsza niż dwie godziny. Na początku taki podział wydaje się trudny do wdrożenia. Wiele osób irytuje się brakiem możliwości łączenia ziemniaków z mięsem. Sprawa jest łatwiejsza do zrealizowania dla wegetarian ☺. 

Jedzenie owoców: Zaleca się spożywać jeden rodzaj owoców naraz. Owoce lub soki owocowe zawsze należy spożywać na pusty żołądek. Ważne jest, aby nie jeść ich z innymi produktami. Łączenie ich prowadzi do fermentacji, wzdęć, a nawet biegunki. Najlepszą porą do jedzenia owoców jest późny ranek i wczesne popołudnie albo zjedzenie ich na śniadanie nie łącząc ich z niczym innym. Dla najlepszego trawienia, owoce powinny być spożywane, gdy jest na nie sezon. Gdy zostaną zebrane zbyt wcześnie, zanim osiągną swoją naturalną dojrzałość, będzie im brakować większości witamin. Poza tym niedojrzałe owoce są toksyczne, a pełne dojrzewanie owoców w słońcu powoduje neutralizację tych toksyn. Owoce są bardziej odpowiednie w okresie letnim, ponieważ mają właściwości ochładzające organizm. Zimą potrzebujemy więcej żywności rozgrzewającej nasze ciało.

Na koniec powtórzę bardzo ważne zdania z poprzedniego wpisu (link). Prosty styl odżywiania często możemy zauważyć u dzieci, które jedzą instynktownie – np. samą kaszę, czy same pieczywo. U ludzi dorosłych jedzenie instynktowne nasila się w czasie choroby. Warto wtedy jeść mniej i prościej.

Niektóre połączenia produktów, pomimo złego ich zestawienia, są całkiem dobrze tolerowane, ale niestety nie przez wszystkich. Warto pamiętać, że w czasie osłabienia lub choroby trzeba bardziej skoncentrować się na odpowiednim łączeniu pokarmów i spożywaniu rozdzielnym. Jest to szczególnie ważne przy nietolerancjach pokarmowych (np. dotyczących mleka, jaj czy glutenu).

niedziela, 3 czerwca 2018

Woda kokosowa

Woda kokosowa, to bielmo jądrowe młodych, niezupełnie dojrzałych owoców kokosa. Do picia wybiera się owoce 5-7 miesięczne. W młodszych owocach płyn jest gorzki i pozbawiony składników odżywczych, zaś owoce starsze zawierają mniej wody, a więcej miąższu.


Woda kokosowa bogata jest w mikroelementy i witaminy, a poziom elektrolitów jest w niej niemal identyczny jak w osoczu ludzkiej krwi.
Zdecydowanie, nie da Tobie tego żaden napój energetyczny 

prawdopodobnie najzdrowszy napój świata

Woda kokosowa znakomicie nawadnia organizm, dostarczając niezbędnych składników. Nie zawiera przy tym żadnych sztucznych dodatków takich jak stabilizatory, substancje słodzące, konserwujące czy regulatory kwasowości, ponieważ jest całkowicie naturalna. Ma minimalną zawartość kalorii, dlatego można spożywać ją bez ograniczeń.



Jak wynika z powyższego opisu, woda kokosowa jest naturalnym produktem i nie można jej zrobić samemu. Zrobić natomiast można mleko kokosowe (link), o którym napiszę za tydzień. Zostaną też rozwiane wątpliwości w nazewnictwie i pokazane różnice pomiędzy wodą kokosową a mlekiem kokosowym.

czwartek, 31 maja 2018

Ciesz się tym co masz

Owszem, są na świecie osoby, które mają dużo więcej od Ciebie. Pewnie byłbyś znacznie szczęśliwszy jakbyś o nich nie wiedział. Przez wszędzie obecny konformizm, ludzie nie potrafią się już cieszyć z małych rzeczy. Naucz się cieszyć z prostych czynności dnia codziennego. Podziwiaj piękno przyrody i otaczającego nas świata. Nie bądź smutasem. Uśmiechaj się!
"Zbyt wielu ludzi przecenia to, kim nie jest i nie docenia tego, kim jest." - 
Malcolm S. Forbes
proste czynności, a mnóstwo zabawy i szczęścia

Zawsze kiedy dostajesz coś od losu, to okaż wdzięczność. I ciesz się z tego co dostałeś.
Często widzę, że ktoś dostaje regularne środki, np. od rodziców i nawet nie powie słowa "dziękuję". A niech tylko mamusia odetnie stały dopływ gotówki, to afera murowana. Jakby te pieniądze były przypisane na stałe. A przecież nie są.
Innym przykładem może być zachowanie ludzi dostających rządowe wsparcie z programu 500+. Ludzie dostają co miesiąc kasę i jeszcze potrafią ponarzekać. Od znajomego usłyszałem takie słowa: "co z tego, że dali 500, jak wszystko podrożało". Wyobraź sobie teraz, że rząd kończy z programem 500+. Aż strach pomyśleć. Rewolucja?

"Jeżeli masz jedzenie w lodówce, ubranie na grzbiecie, dach nad głową i łóżko do spania, to jesteś bogatszy niż 75% ludzi na świecie. Jeśli masz pieniądze w banku i trochę drobnych w portfelu, to należysz do 8% najbogatszych ludzi na świecie. Jeżeli obudziłeś się rano bardziej zdrowy niż chory, to masz się lepiej niż milion ludzi, którzy nie przeżyją tego tygodnia. Jeżeli nigdy nie doświadczyłeś niebezpieczeństw wojny, samotności, więzienia, tortur i głodu, to jesteś w lepszym położeniu, niż 500 milionów ludzi na świecie. Jeżeli możesz chodzić do kościoła bez strachu nie obawiając się aresztowania, tortur lub śmierci, to masz więcej szczęścia niż miliard ludzi na tym świecie. A jeżeli możesz to przeczytać, to jesteś szczęśliwszy niż dwa miliardy ludzi, którzy w ogóle nie umieją czytać".
Często nie uświadamiasz sobie tego, jak wiele już posiadasz.

Czytasz o osobach, ktore doszły do wolności finansowej w wieku 30 lat albo wcześniej. Jeżeli Ty dojdziesz do rentierstwa trochę później, to też odniesiesz ogromny sukces. Idź swoją drogą. Bądź cierpliwy. Zobacz, jak wiele jeszcze możesz zdziałać. Doceń to.
Pomyśl, że są inni, którzy mają dużo gorzej. Przestań jęczeć i dąż do jeszcze większego dobrobytu. Uszczęśliwiaj najbliższych.

Ciesz się tym co masz i niech to będzie ogromny bodziec do dalszego działania.
I pamiętaj o tym, że najwięcej jest warte to, za co nic nie zapłaciłeś.

wtorek, 29 maja 2018

Prostsze posiłki trawią się lepiej

Zbyt wyszukane potrawy, w których występuje za dużo połączonych ze sobą składników, mogą powodować problemy z trawieniem. Składniki pokarmowe źle się wchłaniają, zanieczyszczają krew i spowalniają myślenie. Dlaczego?
Całkowite i właściwe wchłanianie pożywienia jest rezultatem działania enzymów trawiennych. Różne rodzaje żywności potrzebują unikalnych i odpowiednich dla siebie enzymów. Jeżeli podczas jednego posiłku je się zbyt wiele różnych składników (przykładem są polskie święta, wesela), w organizmie powstaje zamęt. Wytworzenie wszystkich potrzebnych enzymów jednocześnie jest niesłychanie trudne. Trawienie, co prawda, nadal trwa, ale już z udziałem bakterii, które zawsze powodują fermentację, tj. również wzdęcia, bóle i obrzęki brzucha czy gazy jelitowe. Dodatkowo, cały proces zamiast dostarczać organizmowi energię, mnóstwo jej pochłania - stąd uczucie senności po posiłku.
Kiedy białko z potraw trawione jest w sposób prawidłowy za pomocą właściwych enzymów, organizm otrzymuje porcję dobroczynnych aminokwasów, które służą regeneracji i utrzymaniu funkcji życiowych organizmu. Podobnie, prawidłowy proces trawienia skrobi poprzez enzymy dostarcza glukozę, która jest naszym energetycznym paliwem.

Natomiast w wyniku trawienia bakteryjnego organizm otrzymuje dostęp do aminokwasów, ale dodatkowo powstają trujące produkty uboczne. Fermentacja skrobi również skutkuje powstaniem substancji trujących (tj. kwasu octowego, kwasu mlekowego, alkoholi i dwutlenku węgla) – czynnik pH krwi wzrasta, a my stajemy się bardziej podatni na różnego rodzaju choroby i infekcje.
Zastanówmy się, jak pierwsi mieszkańcy naszej planety mogli przetrwać przez wiele tysięcy lat bez wystarczającej ilości witamin i minerałów w diecie? Oni do swoich układów pokarmowych wpuszczali bardzo niewiele toksyn. Przy małej toksyczności, niewielka ilość składników odżywczych znajdująca się w ich pożywieniu, były prawie wystarczające, aby utrzymać zdrowe funkcje ich fizjologii. Całą resztę potrzebnych elementów, ich ciała produkowały same.

Ciało jest własną fabryką. Potrafi wytworzyć wiele składników mineralnych, a nawet witamin. A jak nie wytworzy samo, zrobią to za niego miliardy pożytecznych bakterii w jelitach. Wystarczy zapewnić ciału właściwe warunki, jak m. in. czystość jelita i odpowiedni poziom ruchu. Czegokolwiek ciało wymaga w zakresie związków pokarmowych, jest w stanie produkować nawet z najprostszych produktów spożywczych. To wyjaśnia, dlaczego niektóre plemiona mogą przeżyć na jedzeniu samego zboża i/lub skrobi i niewielkich ilości fasoli, i mimo to, być zdrowszymi i sprawniejszymi niż najzdrowsi mieszkańcy, teoretycznie, „dobrze odżywionego” świata. Większość „dobrze odżywionych” ciał działa tak nieskutecznie, że nawet zapomniały jak wyprodukować niezbędne witaminy i minerały.
Przewód pokarmowy staje się coraz bardziej zależny od dużych dostaw witamin i minerałów z zewnątrz. A gdy nie otrzyma ich wystarczająco dużo z żywności, organizm zaczyna cierpieć z powodu tego, co jest powszechnie nazywane niedoborem. A jest to po prostu równoznaczne ze słabym wchłanianiem, czyli leniwym układem trawiennym. Została wytworzona własna zależność od dużych ilości zewnętrznych dostaw podstawowych składników odżywczych.

Żywienie nie powinno składać się (głównie) z mięsa, produktów przetworzonych (rafinowanych), czy jedzenia krochmalniczego. Jednak czasami zbyt wiele produktów w jednym daniu, a i w całym żywieniu może być niepotrzebne i nie przynoszące korzyści, a czasami dające nawet straty.

Prosty styl odżywiania często możemy zauważyć u dzieci, które jedzą instynktownie – same ziemniaki, sam groszek, samą kaszę. U ludzi dorosłych jedzenie instynktowne nasila się w czasie choroby. Warto wtedy jeść mniej i prościej.


Jedzenie powinno być proste i smaczne!

czwartek, 24 maja 2018

Staraj się utrzymać najlepszych przyjaciół i nie bój się zmiany na lepsze

Dzisiaj kilka słów o przyjaźniach. Co mają wspólnego przyjaciele z finansami? Odpowiednie selekcjonowanie osób, z którymi się kumplujesz ma istotne znaczenie w jakości Twojego życia. Kto z kim przystaje, takim się staje. Ludzie, z którymi się zadajesz są pozytywni i ciągną Cię w górę albo są toksyczni i kierują Cię w dół.

Jeśli postawiłeś w życiu na rozwój osobisty, to może to spowodować odwrócenie się od Ciebie kilku starych przyjaciół, którzy nie do końca stawiają właśnie na taki obszar życia. Dlaczego tak się dzieje? Z powodu coraz większych różnic. Następuje różnica środowisk, myślenia i światopoglądu, który powoduje utratę wspólnych tematów.

Inną sprawą jest fakt, że jest grupa ludzi, która nawet po wielu latach od przekroczenia pełnoletności, wciąż jest na podobnym poziomie, jak wtedy, kiedy kończyliście razem szkołę średnią. Nadal nie mają dorosłego życia, nie mają celów, planów, żyją z dnia na dzień, w jakiejś utopii. Ich życie nie jest poukładane. Wciąż zachowują się jak nastolatkowie, mimo 30-tki na karku. Pomyśl, czy znasz takie osoby? Średnia wieku, w którym dorosłe dzieci wyprowadzają się z domu rodzinnego w Europie, w ostatnich dziesięcioleciach wzrosła. Oczywiście, zawsze można szukać przyczyn tego zjawiska, np. rosnące ceny nieruchomości, słaby rynek pracy itp. Jednak główna przyczyna jest w nieporadności tych osób. Oni zazwyczaj boją się rozpocząć dorosłe życie i nie chcą podjąć decyzji opuszczenia ciepłego gniazdka. Po prostu, pępowina nie została odcięta. Po kilku latach różnica między taką osobą, a osobą, która mocno mknie do przodu, może być już tak wielka, że ciężko będzie odnaleźć między sobą wspólny język. W końcu ile można mówić o zamierzchłych czasach, gdzie wszystko co ważne i istotne jest w teraźniejszości i przyszłości. Czy pamiętasz tę sentencję? Ludzie sukcesu myślą, że najlepsze mają przed sobą, a biedni, że już za sobą (link).

Nie oczekuj, że Twoi kumple będą mieli takie same myślenie jak sprzed lat. Zresztą, chciałbyś zachowywać się jak licealista mając 30, czy 50 lat? Nie byłoby to korzystne, ani dla Ciebie, ani dla Twojego otoczenia. Zastanów się, co wtedy robiłeś? Jakie miałeś myślenie? Jakie umiejętności posiadałeś? Gdzie wtedy byłeś?

No właśnie. Rozwój jest konieczny i nie powinien być przyczyną utraty przyjaźni. Kto się nie rozwija, ten się zwija. Kto nie idzie do przodu, ten się cofa. Dzisiaj przeciętnie rozgarnięty człowiek jest mądrzejszy niż niejeden geniusz kilkaset lat temu. Dzieje się tak dlatego, że niemal wszystkie dziedziny życia ciągle są udoskonalane, a człowiek wraz z nimi.

Mało jest osób, które swoje hobby z dzieciństwa przenoszą w dorosłość jako sposób na dobre życie i swoją profesję. Mam tutaj na myśli karierę na poziomie medialnym. Jeśli wśród Twoich przyjaciół jest taka osoba, to nie skreślaj jej od razu tylko dlatego, że nie ma dla Ciebie w tej chwili czasu. Często jest tak, że taka osoba chce utrzymywać stare znajomości. Nie oceniaj mówiąc, że woda sodowa uderzyła jemu do głowy i zapomniał o starych przyjaźniach. Może on potrzebuje spotkania ze starymi kumplami bardziej niż myślisz.

Nie oczekuj od swojego starego przyjaciela żeby był taki sam jak kiedyś. Jeżeli Twój przyjaciel ma wielkie ambicje i marzenia, iskry w oczach oraz głowę pełną pomysłów, znalazł w sobie pasje i te pasje wdraża w rzeczywistość, to uszanuj to i ciesz się, że Twój przyjaciel spełnia się i robi coś sprawczego. Bierz z niego przykład!

Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie? A może prawdziwych przyjaciół poznaje się w bogactwie. Jaki to przyjaciel, który widzi w Tobie np. pożyczkomat? A takie przyjaźnie najczęściej kończą się nieoddaniem pieniężnego długu.

Jeżeli masz naprawdę prawdziwych przyjaciół, to będą z Tobą na zawsze. I nieważne, że masz inne zainteresowania od nich. Prawdziwych pasjonatów zawsze warto wysłuchać nawet jak interesują się innymi dziedzinami życia niż Ty. Oczywiście nie można być monotematycznym. W przyjaźni bardzo ważna jest umiejętność słuchania, z zainteresowaniem i uwagą, co Twój przyjaciel ma Tobie do powiedzenia.


Przyjaźń oparta jest na wzajemnej życzliwości i szczerości. Dlatego prawdziwy przyjaciel nigdy Cię nie zdradzi. Przyjaciel zawsze Cię pocieszy i pomoże. Przyjaciel wybaczy ci wszystko. Kto ma choć jednego prawdziwego przyjaciela, któremu może zaufać, ma ogromne szczęście. Szanujcie wszystkich swoich przyjaciół! Przyjaźń to wielka rzecz!

wtorek, 22 maja 2018

Słońce

Słońce, podobnie jak woda, powietrze i pokarmy jest podstawowym składnikiem życia. Pozbawienie lub znaczne zmniejszenie ilości któregokolwiek z tych czterech podstawowych składników egzystencji powoduje choroby.

Regularne wystawianie ciała na słońce, czyli promieniowanie światła ultrafioletowego (UV), skutecznie hamuje rozwój bakterii, roztoczy, pleśni i wirusów. Dezynfekuje skórę ze szkodliwych zarazków. Jego mocne działanie pobudzające układ odpornościowy sprawia, że światło słoneczne jest jednym z najważniejszych czynników hamujących chorobę.

Wbrew ponurym ostrzeżeniom specjalistów medycznych i przemysłowi "ochrony" przeciwsłonecznej, wyjdź w słoneczny dzień na zewnątrz i ciesz się słońcem! Twój organizm odwdzięczy się Tobie wyprodukowaniem witaminy D. Niedobór witaminy D, zwiększa ryzyko zachorowania na raka, osteoporozę, reumatoidalne zapalenie stawów, choroby serca i cukrzycę. Nasze ciało może zgromadzić ilość witaminy D, która wystarczy na 4-6 tygodni sezonu zimowego. Dlatego zawsze lepiej jest doładować się witaminą D, jeśli tylko jest to możliwe, wystawiając ciało na bezpośrednie działanie promieni słonecznych.

Korzystanie ze światła słonecznego jest jedną z najbardziej naturalnych potrzeb z jaką człowiek się rodzi. Podobnie jak rośliny potrzebują światła słonecznego do wzrostu, również i ludzie potrzebują tego światła. Główną przyczyną niedoboru witaminy D u niemowląt jest trzymanie ich w ciemnych pomieszczeniach pozbawionych naturalnego światła. Ale nawet z niedostateczną ekspozycją na światło słoneczne są one w stanie wchłonąć wystarczającą ilość wapnia z krwi niezbędną do budowy kości. Będąc karmione piersią, niemowlę otrzymuje dużo cukru mlecznego (laktozy) i białka mleka (kazeiny), a oba te składniki są doskonałym nośnikiem wapnia. Jeśli jest coś co może spowodować krzywicę u dzieci, to jest to brak mleka matki i światła słonecznego.

Syntetyczna witamina D nie ma działania dobroczynnego, a dodawana do żywności, może powodować poważne, negatywne skutki uboczne.
Należy unikać też lamp opalających i solarium. Zwiększa to ryzyko wystąpienia raka.

Niestety promieniowanie UV jest eliminowane przez plastikowe okna, okulary, okulary przeciwsłoneczne, kremy do opalania i odzież. Ściągnij okulary, odzież i nie smaruj się kremem! Wtedy Twoje oczy otrzymują promienie nawet jeśli jesteś w cieniu.

 

Światło UV wpadające przez oczy stymuluje układ odpornościowy. Największą modą są plastikowe okulary, które blokują wszystkie promienie UV. Nawet małym dzieciom nakładane są takie okulary. Proszę Was, nie róbcie tego! To samo dotyczy plastikowych soczewek kontaktowych.
Większość osób, które noszą regularnie okulary przeciwsłoneczne uskarża się na ciągle pogarszający się wzrok. Noszenie okularów przeciwsłonecznych jest w dużej mierze odpowiedzialne za choroby degeneracyjne oczu. Rozwiązanie jest proste: przestań nosić okulary! Twoje oczy bardzo szybko przyzwyczają się od nowa do światła słonecznego. Przed i po kąpieli słonecznej pij wodę (link), aby zapobiec odwodnieniu skóry.

Media ostrzegają nas nieustannie o ryzyku raka skóry spowodowane wystawianiem się na słońce. Natomiast ci, którzy mimo ostrzeżeń wychodzą na słońce czują się lepiej. Dzieje się tak dlatego, że słoneczne promienie UV pobudzają tarczycę do produkcji hormonu wzrostu, co wspomaga utratę wagi i poprawia rozwój mięśni. Ludzie, którzy unikają słońca przybierają na wadze. Dlatego, jeśli chcesz schudnąć regularnie wystawiaj się na działanie słońca. Warunkiem jest jednak, powtórzmy, nie używanie żadnych okularów i kremów z filtrami przeciwsłonecznymi, a także nie opalanie się aż do momentu wystąpienia poparzeń słonecznych. Jeżeli z jakiegokolwiek powodu jesteś narażony na działanie słońca przez nadmiernie długi czas, możesz zastosować żel z aloesu, olej kokosowy lub olej z oliwek.

Dla uzyskania maksymalnych korzyści promieni słonecznych, zwłaszcza w miejscach i porach roku, gdzie słońca jest mniej, najlepiej jest wziąć prysznic przed opalaniem, aby zmyć naturalny łój ze skóry.

Każdy, kto ogranicza sobie promienie słoneczne, staje się słaby i cierpi z powodu problemów psychicznych i fizycznych. Witalność takiej osoby zmniejsza się, co znajduje przełożenie w jakości jej życia. Brak słońca może być współodpowiedzialne za prawie każdy rodzaj choroby, włączając wszystkie rodzaje nowotworów.

Oprócz wystawiania się na promienie, należy się wpatrywać w słońce. Praktykę taką można stosować tylko w godzinach porannych lub wieczornych, około 1-2 godzin po wschodzie słońca lub zanim zajdzie. Możesz mrużyć oczy lub nimi mrugać, nie muszą być na siłę otwarte. Jeżeli masz taką możliwość, raz dziennie patrz na wschodzące lub zachodzące słońce. Jednym z najczęściej zgłaszanych korzystnych wpływów regularnego wpatrywania się w słońce jest poprawa wzroku, ale także polepszenie samopoczucia psychicznego i fizycznego.

Ponadto, kiedy spożywamy pokarmy pochodzenia roślinnego, dostarczamy energii życiowej, która pochodzi od słońca, a my możemy dzięki temu prowadzić aktywne i zdrowe życie. Przeciwieństwem są produkty wykonana z martwych zwierząt i tzw. śmieciowa żywność oraz inne wysoko przetworzone produkty, które nie mają energii słonecznej i przez to są praktycznie bezużyteczne, a nawet szkodliwe dla organizmu.

W przeciwieństwie do (szkodliwych) leków, operacji, czy naświetleń, promieniowanie słoneczne nic nie kosztuje, nie ma skutków ubocznych i może zapobiec wielu chorobom.

Dzięki słońcu tkanki są dotlenione, a bez słońca nasze komórki zaczynają się dusić. Prowadzi to do zaburzeń funkcjonowania komórek i przedwczesnego starzenia się.

niedziela, 20 maja 2018

Koktajl zbożowy

Ugotowałeś cały garnek kaszy jaglanej, ryżu, płatków owsianych albo komosy ryżowej i nie wiesz do czego to wykorzystać? Prostym i smacznym rozwiązaniem będzie koktajl zbożowy.


Przygotowane zboże wrzuć do blendera. Podobnie jak do koktajlu owocowego (link), wręcz wskazany będzie wyrób z kokosa, np. olej kokosowy, wiórki, czy pasta kokosowa. Całość możesz posłodzić suszonymi lub świeżymi owocami, np. rodzynki, daktyle oraz dodać karobu lub melasy. Jeśli chcesz żeby Twój koktajl przypominał czekoladę, wsyp kakao. Dla podwyższenia ilości tłuszczu, dodaj świeżo zmielone siemię lniane, nasiona konopi lub chia. Uzupełnij wodą.


Mniam!

czwartek, 17 maja 2018

Ludzie sukcesu

Kontynuując temat sprzed tygodnia (link), dodam jeszcze kilka wątków charakteryzujących ludzi sukcesu, czyli tych bogatych. Co ich wyróżnia?
• Nie oglądają telewizji. Nie żyją życiem innych. Tworzą sobie bardzo ciekawe życie i przez to nie potrzebują szukać sztucznych rozrywek z telewizora.
• Czytają książki żeby ciągle się rozwijać. Kto się nie rozwija ten się zwija☺.
• Słuchają audiobook'ów i rozwijających podcastów w komunikacji np. podczas drogi do/z pracy. Wykorzystują niemal każdą chwilę na rozwój.
• Wdrażają wiedzę z książek, teorię, w praktykę!
• Dbają o zdrowie, dzięki temu zwiększają produktywność.
• Sporządzają listy zadań. Jest to klucz do zarządzania sobą w czasie.
• Mają poukładany dzienny rozkład dnia (link) i stałe pory, które są też podstawą funkcjonowania ich rodziny.
• Największą uwagę w danej chwili poświęcają najważniejszej kwestii. Koncentrują się na realizacji pojedynczych celów.
• Nakłaniają dzieci do rozwoju osobistego. Uczą swoje pociechy znacznie więcej niż w szkołach.
• Nie łudzą się nadzieją, że wygrają w lotto. Biorę los we własne ręce.

Mają wysokie wymagania od siebie i od innych, a ludzie obojętni nie chcą wymagać, bo nie chcą się zawieść.
Myślą, że najlepsze mają przed sobą, a biedni, że już za sobą.
Szanują swój czas. Nie marnują życia na gry na komórkach, gry video, czy gry hazardowe. Mają świadomość, że w taki sposób swoje życie się przegrywa, a człowiek sukcesu jest zwycięzcą.



Człowiek sukcesu nie pije i nie pali. Unika rzeczy, które przeszkadzają i osłabiają i są całkowicie niepotrzebne.
Ludzie sukcesu umieją przetrwać momenty dyskomfortu. Sportowcy długodystansowi umieją nawet przez wiele godzin przetrzymać niedogodności i ból, bo wiedzą, że warto. Im więcej potu na treningu, tym mniej krwi w ringu.
Ludzie sukcesu wiedzą, że budowanie wymaga zaangażowania, pracy, wyrzeczeń oraz wielu porażek po drodze, a często nawet kpin ze strony innych.
Cena wolności finansowej (link), płacona przez ludzi sukcesu, jest mierzona marzeniami, pragnieniami i umiejętnością pokonywania rozczarowań.

Ray Kroc, założyciel sieci McDonald's wymienił 3 klucze do sukcesu:
1. Być we właściwym miejscu o właściwym czasie.
2. Wiedzieć, że tam jesteś.
3. Zacząć działać.

"Ludzki umysł jest jak spadochron. Działa tylko wtedy, gdy się go otworzy".

Powtarzanie słów: "jestem człowiekiem sukcesu" w formie afirmacji ma sens, gdy słowa mają pokrycie. Dlatego weź się do roboty. Dąż do rzeczy i spraw, które mają prawdziwą wartość i podkreślają Twój charakter. Nie bądź opieszały. Rób więcej niż inni.

Bogaci to ludzie sukcesu, zaś biedni to ludzie porażki!

wtorek, 15 maja 2018

Podstawowe zasady żywienia

Pożywienie powinno zawierać wszystkie niezbędne składniki odżywcze, zarówno te będące źródłem energii, jak i nie będące nimi:
• Składniki odżywcze będące źródłem energii: węglowodany, tłuszcze, białka.
• Składniki odżywcze nie będące źródłem energii: woda (link), minerały, pierwiastki śladowe (mikroelementy), witaminy, substancje włókniste.

Zarówno niedobór jak i nadmiar jednego lub kilku składników odżywczych sprawia organizmowi kłopoty. Na szczęście organizm ma zdolności przystosowawcze i w razie niedoboru podejmuje zabiegi oszczędnościowe, podwyższa wykorzystanie pożywienia i ogranicza wydalanie tego, co ma jeszcze pewną użyteczność.
Organizm dysponuje całym systemem doskonałych przełączników i potrafi nawet przez dłuższy czas wyrównywać różnego rodzaju niedobory wynikające z niewłaściwego odżywiania. Widzisz, aż tak "mądry" jest Twój organizm. Hipokrates mawiał: „naturalna siła w każdym z nas jest największym uzdrowicielem choroby”. Jednak, gdy rezerwy całkowicie się wyczerpią, poprzez niewłaściwe odżywianie i traktowanie naszego ciała, w pewnym momencie następuje załamanie lub zachodzą szkodliwe zmiany, które tylko z trudem daje się usunąć.
Racjonalne odżywianie powinno nas zaopatrywać w składniki, które mają działanie ochronne i lecznicze oraz zapobiegają wystąpieniu i rozwojowi chorób.

Z punktu widzenia fizjologii żywienia, wartość produktów spożywczych zależy także od:
• jak dalece produkt odbiega od stanu naturalnego, jaki ma w przyrodzie,
• stopnia przetworzenia przemysłowego,
• rodzaju obróbki cieplnej przy konserwowaniu produktu,
• procesu chłodzenia i zamrażania,
• sposobu przechowywania,
• metod przyrządzania - pieczenie, smażenie, duszenie i gotowanie.

Teraz pomyśl, czy Twoje jedzenie składa się głównie z przetworzonego, rafinowanego, konserwowego, martwego (mięso) jedzenia dającego zamulenie, czy ze świeżego, żywego pożywienia dającego prawdziwą energię?

W przypadku składników odżywczych będących źródłami energii za najkorzystniejszy uważa się następujący ich udział w dziennej racji pokarmowej:
• węglowodany 50-55%
• tłuszcze 30-35%
• białka 10-15%


Wiele razy słyszałem pytanie: skąd czerpać białko będąc na diecie wegetariańskiej? W rzeczywistości człowiek potrzebuje tylko 10% białka, a przy dużej aktywności fizycznej do 15%. Taką ilość można w łatwy sposób uzyskać w zbilansowanej diecie bezmięsnej. Teoria o spożywaniu 2 g białka na każdy kilogram ciała, przy budowaniu masy mięśniowej, jest nieracjonalna. Jedzenie opierające się głównie na proteinach (białku) wyniszcza organizm.

Powyższy stosunek procentowy składników dostarczających energii powinno odgrywać (głównie) pożywienie roślinne, które jest zdrowsze i łatwiej jest też zachować powyższe proporcje.

niedziela, 13 maja 2018

Koktajl owocowy

Do blendera kielichowego wrzucamy kawałki owoców. Jeżeli chcemy mieć bardziej płynną konsystencję, dodajemy wodę, przegotowaną lub strukturalną https://bezkalduna.blogspot.com/2018/04/woda-zrodo-zycia.html
Dodatkami mogą być też warzywa, szczególnie kapustne.

Odradzam jakiekolwiek dodatki nabiału. Jeśli chcemy urozmaicić smak koktajlu, to można dorzucić produkt z kokosa, np. olej kokosowy, wiórki, czy mleko kokosowe, który nada egzotyczny smak.

i każdy inny posiłek, należy spożywać powoli.


Na zdrowie!