"Wolałbym być głupi i antykruchy niż wyjątkowo mądry i kruchy".
"Wszystko, czemu zdarzenia losowe (lub pewne wstrząsy) przynoszą więcej korzyści niż strat, jest antykruche; odwrotna zależność świadczy o kruchości.
Największym producentem kruchości w społeczeństwie jest system.
Czarne Łabędzie to nieprzewidywalne i nieregularne zdarzenia o ogromnej skali i potężnych konsekwencjach, nieoczekiwane dla danego obserwatora, jeśli nie tylko go zaskoczą, ale też mu zaszkodzą. Historię tworzą przede wszystkim zdarzenia o randze Czarnych Łabędzi, podczas gdy my skupiamy się na jak najdokładniejszym zrozumieniu tego, co zwyczajne, dlatego nasze modele, teorie i interpretacje nie mogą ich wychwycić ani zmierzyć możliwości wystąpienia tego rodzaju wstrząsów.
Kompromis oznacza przyzwolenie. Jedyna nowożytna maksyma, jaką się kieruję, jest autorstwa George'a Santayany: "Człowiek jest moralnie wolny, kiedy [...] ocenia świat i ocenia innych ludzi z bezkompromisową szczerością".
W kategorii kruchości, błędy są rzadkie i poważne, ale kiedy już wystąpią, są nieodwracalne; po stronie antykruchości błędy są drobne i błahe, odwracalne i łatwe do naprawienia. Ponadto niosą masę informacji. Zatem system oparty na kombinowaniu metodą prób i błędów cechowałaby antykruchość. Obiekt z prawej strony jest bardziej antykruchy niż ten z lewej strony (kruchość lewaków) 😊
Głównym źródłem kruchości systemów społecznych i ekonomicznych są deficyty budżetowe.
Hm, kwarantanna z powodu nieistniejącej choroby - taki proceder porwań medycznych stosowany był w ZSRR.
Brak wahań i stabilizacja nie sprzyja gospodarce. Długie okresy koniunktury bez jakichkolwiek komplikacji osłabiają firmy, a ukryte słabości cicho gromadzą się tuż pod powierzchnią. Dlatego opróżnianie kryzysów to nie najlepszy pomysł. Podobnie, brak wahań na rynku sprawia, że ukryte ryzyko może się bezkarnie akumulować. Im dłuższy okres bez załamania rynkowego, tym większe będą szkody, kiedy wreszcie nastąpi.
Usuwanie losowości z antykruchego systemu nie zawsze jest dobrym pomysłem. Zwiększenie losowości stanowi paliwo dla antykruchego systemu.
Mądre podejmowanie decyzji jest dużo ważniejsze niż wiedza, w wymiarze praktycznym i filozoficznym. To podstawa życia, klucz do wytrzymałości i antykruchości.
Ideałem współczesnego mędrca stoickiego jest człowiek, który przekształca strach w rozwagę, ból w informację, błędy w nowy początek, a pragnienie w działanie.
Niemal niczego nie da się zrobić pośpiesznie i bezpiecznie zarazem.
Antykruchość równa się więcej do zyskania niż do stracenia, to większy potencjał wzrostu niż spadku, to asymetria. Antykruchość lubi zmienność.
Twój dorobek i poglądy staną się antykruche nie wtedy, gdy 100 procent ludzi je zaakceptuje lub będzie do nich przychylnie nastawionych, tylko wtedy, gdy dużej części społeczeństwa nie spodobasz się (nawet bardzo) i Twój przekaz, ale będziesz miał nielicznych, choć niezwykle lojalnych i entuzjastycznych zwolenników.
Aby wprawiać świat w ruch trzeba być dość szalonym, by myśleć samodzielnie oraz mieć wyobraźnię i odwagę.
Wiedza albo to, co nazywamy wiedzą, utrudnia badania w złożonych dziedzinach. Inaczej mówiąc, analiza budowy chemicznej składników nie zwiększy Twoich zdolności kulinarnych ani wrażliwości Twojego podniebienia - skutek może być wręcz przeciwny. Można stworzyć listę leków, które pojawiły się niczym Czarne Łabędzie dzięki szczęśliwemu zrządzeniu losu, i porównać ją z listą medykamentów, które opracowano według konkretnego planu. Im więcej leków na rynku, tym więcej możliwych interakcji. A dziś jest dostępnych kilkadziesiąt tysięcy leków. Tymczasem z badań wynika, że interakcje leków obecnych już na rynku są prawdopodobnie 4 razy silniejsze, niż zakładamy, zatem należy ograniczać pulę medykamentów, niż ją rozszerzać.
Różnica między ludźmi a zwierzętami polega na umiejętności współpracy i angażowania się w różne przedsięwzięcia.
Co stanowi największą barierę w rozwoju dziecka? Nadopiekuńcza matka (E. O. Wilson - biolog). Nie uczymy się dla życia, ale dla szkoły (Seneka). Szkoła to pułapka, która ma pozbawić ludzi samodzielnego myślenia i erudycji.
Najważniejsze jest nie samo zdarzenie, tylko jego konsekwencje, czyli to, co Cię w jego wyniku spotyka.
Mistrzowie zwykle wygrywają dlatego, że potrafią ustrzec się porażki; ludzie zdobywają majątek, bo potrafią uchronić się przed bankructwem.
Skup się na tym żeby wytrząsnąć kamienie z własnych butów. Mniej znaczy więcej.
Ileż spraw powinno się ignorować żeby działać - Paul Valery
Jeśli ktoś ma na koncie 300 artykułów naukowych i 22 doktoraty honoris causa, za którymi nie stoi jednak żadna fascynująca idea lub pomysł, to unikaj kogoś takiego jak ognia.
"Szkodliwe efekty palenia (tytoniu) w zasadzie równoważą wszystkie pozytywne skutki metod leczenia (...). Zlikwidowanie palenia przyniosłoby więcej korzyści niż stworzenie leku na wszystkie możliwe odmiany raka" (Druin Burch)
Nie jestem na świecie po to żeby żyć wiecznie jako chore zwierzę. Antykruchość systemu wynika ze śmiertelności jego części składowych. Jesteśmy tu po to żeby umrzeć dla dobra ogółu, spłodzić potomstwo oraz je wychować i utrzymywać albo ewentualnie pisać książki - do nieśmiertelności powinny dążyć moje informacje, moje geny, czyli antykruchy element we mnie, a nie ja sam.
Skutki jatrogenii mogą być zarówno opóźnione, jak i widoczne. Często trudno jest dostrzec związki przyczynowo-skutkowe i w pełni zrozumieć, co się dzieje. Często odrzucamy proste rozwiązania, ponieważ wolimy neomaniakalne komplikacje od archaicznej prostoty.
Obelgi ze strony półludzi, czyli małych ludzi, którzy nie ryzykują, przypominają ujadanie psów. A przecież pies nie może mnie obrazić 😊.
Jeśli widzicie oszustwo i nie nazywacie go oszustwem, jesteście oszustami.
Psycholog Gerd Gigerenzer proponuje prostą heurystykę. Nigdy nie pytajcie lekarza, co wy macie zrobić. Zapytajcie go, co on by zrobił na Twoim miejscu. Będziesz zdumiony różnicą.
Branża tytoniowa, czy branża farmaceutyczna zajmuje się zabijaniem ludzi dla zysku. Zakaz palenia papierosów uczyniłby medycynę niemal bezużyteczną. Rozpowszechniaj dobro. Nie bądź obojętny.
Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.
Bohaterem powieści jest Winston Smith. Mieszka w Oceanii, rządzonej przez Partię, pod zwierzchnictwem Wielkiego Brata - wodza, który włada całym krajem. Ruchy Winstona jak i wszystkich obywateli są obserwowane. Na ścianie w domach wiszą "teleekrany", nadające propagandowe informacje. Nie można ich wyłączyć. Urządzenia służą również do śledzenia mieszkańców. Nawet podczas snu, ludzie są ciągle inwigilowani.
"Partia nie pragnie władzy dla własnych celów, lecz dla dobra ogółu. Sięgnęła po władzę tylko dlatego, iż większość ludzi to słabe, tchórzliwe jednostki, które nie potrafią radzić sobie z wolnością i z prawdą, a zatem muszą być zarządzane i systematycznie oszukiwane przez innych, znacznie od nich silniejszych (...). Partia to odwieczny opiekun słabych, sekta z samozaparciem, czyniąca zło dla dobra ogółu" (znajome, prawda? 🤔) "Wszystko dzieje się w głowie. A co dzieje się w głowach wszystkich, dzieje się naprawdę".
System, który przedstawia Orwell stłamsił nawet ludzkie uczucia:
Żona Winstona oświadczyła, że muszą mieć dziecko. "Tak więc powtarzali ten sam przykry rytuał regularnie raz na tydzień, chyba że akurat było to niemożliwe. Katherine (żona Winstona) nawet przypominała mu rano o oczekującym ich akcie jak o czymś, co trzeba wykonać wieczorem i czego nie można zaniedbać. Posługiwała się dwoma określeniami. Pierwsze to "produkowanie dzieci", a drugie "nasz obowiązek wobec Partii". Tak jest, używała dokładnie tych słów! Wkrótce Winston z coraz większym lękiem oczekiwał wyznaczonego dnia. Na szczęście Katherine nie zaszła w ciążę i w końcu zgodziła się zrezygnować z dalszych prób, a niedługo potem rozstali się na dobre".
Winston postanawia się zbuntować. Poznaje Julię i przeżywa prawdziwą miłość. Sielanka nie trwa długo. System ich dopada. Po okropnych torturach, przegrywa walkę z władającym systemem. Przechodzi długie pranie mózgu i zostaje, jak to Partia nazywa "oczyszczony". W końcu ulega. System najpierw go "oczyszcza"- resetuje, w ten sposób, że nie jest już w stanie nawet źle myśleć o Partii, a następnie wykonuje wyrok śmierci.
Autor książki George Orwell był z pewnością wizjonerem. Książka została napisana w 1949 i stała się przepowiednią. W obecnych czasach telefony komórkowe (w powieści Orwella teleekrany) stały się narzędziem do śledzenia i inwigilacji na ogromną skalę. "Teleekrany", czyli telewizja, piorą ludzkie mózgi. A najlepsze jest to, że większość ludzi nawet nie zdaje sobie z tego sprawy do czego jest zdolny ich telewizor, telefon, smartwatch i inne urządzenia elektroniczne.
Przecież to wszystko dla naszego bezpieczeństwa 🤔
Czy czytałeś "Rok 1984"? Czy przynajmniej część z tych opisów nie wydaje Ci się znajoma? Co myślisz o obecnych czasach? Czy urządzenia, które mają służyć jednostkom nie są wykorzystywane dla wyższych celów? Napisz, proszę swoją refleksję.
Kto dwa zające goni, nie złapie ani jednego (przysłowie rosyjskie).
Doba każdego z nas liczy sobie tyle samo godzin. Czemu więc niektórym udaje się zrealizować znacznie więcej niż innym? Jak to się dzieje, że jedni robią więcej, osiągają więcej, zarabiają więcej i mają więcej? Jeśli czas to pieniądz, to dlaczego czas niektórych ludzi ma większą siłę nabywcą niż innych? Sekret tkwi w tym, że ci ludzie do perfekcji opanowali sztukę docierania do sedna sprawy. Dlatego zignoruj wszystko, co w danej chwili zrobić można i skup się na zrobieniu tego, co zrobić trzeba. Ponadprzeciętne rezultaty zależą głównie od tego, jak dobrze potrafisz ukierunkować swoje działania. Umiejętna selekcja stanowi najskuteczniejszy sposób na osiągnięcie najlepszych efektów w pracy i w życiu. Tymczasem większość ludzi jest dokładnie przeciwnego zdania. Uważają, że wielki sukces to bardzo skomplikowana sprawa, wymagająca ogromnych nakładów czasu, a ich kalendarze i listy zadań pękają w szwach. Na pewno zależy Ci na tym, by osiągnąć coraz więcej, ale wymaga to sprawnej eliminacji zadań, a nie ich mnożenia. Potrzebujesz zajmować się mniejszą liczbą spraw, które zaczną przynosić większe efekty, a nie rozmieniać się na wiele różnych zajęć, z mizernym skutkiem. Dokładanie sobie nowych obowiązków bez porzucania starych wywiera ogromną presję na życie zawodowe i osobiste. A wraz z nią pojawiają się negatywne konsekwencje: nadmierny stres, niezdrowa dieta, brak ćwiczeń, bezsenne noce, niedotrzymane terminy, niezadowalające rezultaty, nadgodziny, utracone okazje do spotkań z rodziną oraz przyjaciółmi - a wszystko to w imię celu, który da się zrealizować znacznie prostszymi środkami, niż mogłoby się wydawać.
"Bądź jak znaczek pocztowy: trzymaj się jednej rzeczy, aż dotrzesz do celu" - Josh Billings
"Zawsze, gdy odnosiłem ogromny sukces, skupiałem się na jednej, jedynej sprawie, zaś wtedy kiedy rozmieniałem się na drobne, powodzenie przychodziło ze zmiennym szczęściem" - Gary Keller Filozofia ograniczania przez ukierunkowanie jest prostą i skuteczną receptą na osiąganie doskonałych efektów. Wystarczy nadać bieg jednej właściwej sprawie by puścić w ruch wiele innych - efekt domina. Tajemnica wyjątkowego sukcesu tkwi w odpowiednim aranżowaniu sekwencji zdarzeń, a nie w ich jednoczesności. To, co pozornie zaczyna się od prostej, liniowej zmiany, nabiera dynamiki w postępie geometrycznym. Wystarczy wziąć na warsztat jedną rzecz, tę najwłaściwszą, potem kolejną i tak dalej... Z upływem czasu małe sukcesy zamieniają się w duże. Sukces rodzi sukces, a kumulacja małych zwycięstw przybliża Cię do gigantycznego triumfu. Na sukces pracuje się stopniowo, krok po kroku, sprawa po sprawie.
To nie niewiedza stanowi problem, tylko fałszywe przekonania, co do których masz pewność, że są prawdziwe - Mark Twain
Nasze życie jest pochodną dokonywanych wyborów. Jeśli każda sprawa jest pilna i ważna, to wszystkie wydają się równie istotne. Dwoimy się więc i troimy, ale nie posuwamy się ani odrobinę do przodu. Samo działanie nie musi jeszcze oznaczać produktywności. Jak powiedział Henry D. Thoreau: "Nie wystarczy być pracowitym jak mrówka. Trzeba wiedzieć, w co tę pracowitość inwestować". "Najistotniejsze sprawy nie zawsze krzyczą najgłośniej" - Bob Hawke
Większość tego, co osiągamy, jest wynikiem niewielkiej części tego, co robimy - wniosek z zasady Pareto (np. 80% pożądanych rezultatów, to 20% całej pracy). Aby uzyskać ponadprzeciętne rezultaty, wystarczy znacznie mniejszy nakład pracy, niż wydaje się większości ludzi. Nie wszystko jest równie ważne. Lista zadań może stać się przepisem na sukces, ale dopiero po zmodyfikowaniu jej w myśl zasady Pareto. Dlatego dziel swoją listę zadań wg hierarchii ważności i zaczynaj jej realizację zawsze od zadań najważniejszych i kluczowych. Sprecyzuj swoje dążenia i wybieraj sprawy najważniejsze z ważnych. Niezależnie od tego, ile zadań znajduje się na pierwotnej liście, zawsze można okroić ją do jednego, najważniejszego zadania. Myśl z rozmachem, ale działaj selektywnie.
Omijaj wykonywanie wielu ważnych rzeczy naraz. Wielozadaniowość (multitasking), to mit. Gdy będziesz robił kilka rzeczy naraz, to nie zrobisz dobrze żadnej. Nie trzymaj kilku srok za ogon. Wielozadaniowość może działać tylko kiedy robisz proste czynności, które nie wymagają większego skupienia, np. słuchanie muzyki podczas ćwiczeń albo słuchanie podcastu podczas sprzątania lub czytanie książki kiedy jesteś w komunikacji miejskiej itp. Jednak w przypadku wykonywania dwóch ważnych rzeczy naraz, które wymagają Twojej koncentracji, będziesz miał okazję spaprać obie. Wielozadaniowość spowalnia nasze działania i reakcje. Ludzki umysł, nawet najbystrzejszy, nie może zajmować się więcej niż jedną rzeczą naraz. Spróbuj być w euforii i w złości. Lub w jednym momencie szczęśliwy i smutny. Nie da rady! Możesz skupić się na każdej z tych rzeczy po kolei, ale nie naraz. Wykonuj rzeczy zgodnie z hierarchią ich ważności. Wstawaj wczesnym rankiem i wykonuj, po kolei, swoje zadania. Ludzie zdyscyplinowani, to ludzie, którzy potrafili wyćwiczyć pewną liczbę nawyków. Zaś sukces polega na robieniu wszystkiego co właściwe, a nie na robieniu właściwie wszystkiego (nieistotnego). Zmuś się do pewnej dyscypliny przez dostatecznie długi czas - badania pokazują, że potrzeba około 66 dni, aby przerodzić zadanie w rutynę. Wtedy spojrzysz na nie z zupełnie innej perspektywy. Skup się na nowym nawyku i stopniowo wcielaj go w życie, a przekonasz się, że jego utrzymanie będzie Cię kosztowało coraz mniej. To co początkowo było trudne, przeradza się w rutynę, a rutynowe zadania wykonuje się znacznie prościej. Wypracowanie dobrych nawyków trwa dość długo. Nie rezygnuj więc przedwcześnie. Kiedy już zdecydujesz się na wyrobienie w sobie jakiegoś przyzwyczajenia, nie szczędź czasu i zmobilizuj całą samodyscyplinę, na jaką Cię stać, aby osiągnąć cel. Właśnie dlatego ludzie z właściwymi nawykami wydają się radzić sobie lepiej niż inni. Po prostu regularnie robią to, co najważniejsze, a dzięki temu wszystko inne staje się prostsze.
Nie rozmieniaj energii na drobne. Każdego dnia masz do dyspozycji tylko pewien określony zasób silnej woli. Zastanów się więc, co jest najważniejsze, i właśnie na to spożytkuj jej zasoby. To co najważniejsze, zrób na początku dnia, kiedy masz największą ochotę do działania.
Sprawę priorytetów świetnie opisał James Patterson w powieści "Pamiętnik pisany miłością": "Wyobraź sobie, że życie polega na żonglowaniu pięcioma piłkami. Ich nazwy to: praca, rodzina, zdrowie, przyjaciele i prawość. Wszystko udaje Ci się utrzymywać w powietrzu. Ale pewnego dnia wreszcie do Ciebie dociera, że praca jest gumową piłką. Jeżeli ją upuścisz, odbije się i wróci. Pozostałe cztery piłki - rodzina, zdrowie, przyjaciele, prawość - to szklane kule. Jeśli się którąś upuści, może się odbić, wyszczerbić lub nawet roztrzaskać". Gdy jest pora na pracę - pracuj, a kiedy nadejdzie czas relaksu - odpoczywaj. Ryzyko upadku pojawia się dopiero wtedy, gdy zaczniesz mylić priorytet. Wyjątkowe życie to sztuka nieustannego balansowania.
Nikt nie wie, gdzie kończy się jego potencjał, więc przedwczesne zamartwianie się barierami to tylko strata czasu. Wiara w siebie otwiera drzwi do możliwości, które dotychczas skrywałeś głęboko w sobie.
Wszyscy dysponujemy tą samą ilością czasu. A ponieważ to co robisz jest podyktowane skalą tego co planujesz, rozmach zamierzeń stanowi fundament do realnych osiągnięć. Myślenie to paliwo do działania, zaś działanie determinuje rezultaty. Wyznaczanie granic to ograniczenie potencjalnych efektów. Człowiek sam sobie tworzy sztuczne bariery - szklany sufit i zamykanie się w (złotej) klatce. Ale można temu łatwo zapobiec - mierz jak najwyżej z największym rozmachem, na jaki Cię stać, i dopiero na tej podstawie działaj, aby osiągnąć sukces na wytyczonym poziomie.
Carol S. Dweck odkryła, że istnieją dwa rodzaje nastawienia umysłu: - jedno - rozwojowe, związane z szerokim myśleniem i poszukiwaniem okazji do rozwoju; tacy obierają skuteczniejsze metody nauki, na ogół przyjmują optymistyczną postawę i osiągają więcej, - drugie - sztywne, nakierowane na ograniczenie się i unikanie porażki.
Nie pozwól, by myślenie w małej skali ograniczało Ci życie. Myśl przebojowo, mierz wysoko, działaj odważnie. I przekonaj się, jak daleko Cię do zaprowadzi.
"Wszystkie te: Mógłbym - Zrobiłbym - Powinienem - uciekły i skryły się przed jednym treściwym: Zrobione" - Shel Silverstein
Droga do najtrafniejszych odpowiedzi wiedzie przez trafne pytania. Dlatego stawiaj sobie decydujące pytania, np. Jaką jedną rzecz mogę zrobić, aby być zdrowszym, ale taką, że gdy będzie zrobiona, wszystko inne stanie się prostsze albo nieistotne?
Definicja sukcesu: trzeba robić odpowiednie rzeczy, w odpowiedni sposób, w odpowiednim czasie. Przepis na wyjątkowe życie: wyznacz sobie cel, miej priorytety, bądź produktywny. Nie pozwól, aby Twoje cele były ulepione z ludzkich pragnień, czyli były jak studnia bez dna, którą próbujemy za wszelką cenę wypełnić, szukając kolejnych rzeczy mających przynieść satysfakcję i szczęście. To mrzonka, która skazuje nas na nieustanną szamotaninę, a w konsekwencji na niepowodzenie.
Dr Martin Seligman uważa, że na stan szczęśliwości wpływa 5 czynników: • pozytywne emocje i przyjemności, • osiągnięcia, • relacje międzyludzkie, • zaangażowanie, • sens istnienia. Życiowy cel jest motorem naszych poczynań.
Ci, którzy zapisują swoje zadania, mają o 39,5% większe szanse na ich zrealizowanie. Priorytet może być tylko jeden - "jedna rzecz".
Zarezerwuj swój czas, i skoncentruj wszystkie swoje myśli i energię na bieżącym zadaniu.
Większość z nas osiąga poziom umiejętności, który uznaje za wystarczający i po prostu przestaje się uczyć. Włączają autopilota i docierają do jednej z najpowszechniejszych barier w rozwoju:" dobrze jest, jak jest". Ci którzy dążą do wyjątkowych rezultatów, nie mogą kończyć swojej drogi w punkcie "dobrze jest, jak jest" ani też godzić się z innymi granicami rozwoju. Jeśli chcesz pokonywać kolejne bariery, potrzebujesz przyjąć inną mentalność - mentalność ludzi pomysłowych i bogatych, a nie ograniczonych, biernych i biednych.
Bądź odpowiedzialny. Ludzie odpowiedzialni przyjmują niepowodzenia i nie zrażają się nimi. Biorą na klatę problemy i nie przestają walczyć. Ludzie odpowiedzialni są nastawieni na konkretne efekty i nigdy nie poprzestają na działaniach, umiejętnościach, wzorcach, systemach i relacjach, które się nie sprawdziły. Bez wahania dają z siebie wszystko i robią wszystko, aby osiągnąć swój cel. Ludzie odpowiedzialni osiągają efekty, o których inni mogą tylko pomarzyć. Jeśli chodzi o życie - można być albo jego autorem, albo ofiarą; być odpowiedzialnym, albo nie.
Kluczem do klęski jest chęć zadowolenia wszystkich. Dlatego jeśli nie będziesz potrafił wystarczająco często mówić "nie", tak naprawdę nigdy nie będziesz mógł powiedzieć "tak" swojej jednej rzeczy i jej osiągnąć.
"Jeśli bałagan na biurku symbolizuje bałagan w głowie, to czego symbolem jest puste biurko?" - Albert Einstein
Jeśli sam występujesz w obronie swoim ograniczeń, to cóż - musisz się z nimi pogodzić.
GOSPODAROWANIE ENERGIĄ - rozkład dnia bardzo produktywnego człowieka: • Odpowiednia ilość snu, ćwiczenia fizyczne i właściwe jedzenie - źródło energii fizycznej. • Uściski, pocałunki i wspólny śmiech z najbliższymi - źródło energii emocjonalnej. • Ustalenie celów i ułożenie planów, uczenie się, czytanie - źródło energii umysłowej. • Afirmacje, (medytacja, modlitwa) - źródło energii duchowej. • Rezerwowanie czasu na jedną rzecz - źródło energii biznesowej. Jeśli pierwszą część dnia spędzisz na pozyskiwaniu energii, jego pozostała część okaże się łatwa. Jeżeli będziesz potrafił zachować wysoką wydajność do południa, to inne rzeczy zrobią się niemal same. Umiejętne zaplanowanie pierwszych godzin każdego dnia jest najprostszą drogą do ponadprzeciętnych rezultatów.
Abyś miał szansę na osiągnięcie efektywności i ponadprzeciętnych rezultatów, ludzie i Twoje fizyczne otoczenie muszą sprzyjać Twoim celom. "Tylko ci, którzy zaryzykują pójście za daleko, mogą się przekonać, jak daleko da się dojść - T. S. Eliot
W każdym z nas walczą dwa wilki. Jednym jest strach, drugim wiara. Wygrywa ten, którego karmisz.
Niezwykłe życie jest jak unoszenie i buduje się je selektywnie. Sukces rodzi sukces. Kolejny dobry nawyk buduje się na dobrym nawyku. Właściwa kostka domina przewraca kolejną - i tak dalej. Nie możesz od razu przeskoczyć na koniec. Dopiero wiedza i impet pozwolą Ci przeżyć naprawdę niezwykłe życie. Ale to nie stanie się samo. Trzeba się o to zatroszczyć. Szczęśliwe życie jest kwestią wyboru. Powiązane posty: Esencjalista Rozpowszechniaj dobro. Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.
Ponad 25 mln sprzedanych książek z tej serii. Klasyka edukacji finansowej i rozwoju osobistego. Niesamowity bestseller.
Recenzji, opisów, cytatów i rekomendacji tej książki jest już cała masa i nadal pojawiają się kolejne mimo tego, że książka powstała 1997 r. Polecam obejrzenie prezentacji książki na vlogu rozwojowiec.pl
A potem oczywiście zachęcam do niejednokrotnego przeczytania całej lektury "Bogaty ojciec Biedny ojciec". To była jedna z pierwszych książek, którą "przerobiłem" na moim Kindle'u w 2012. Dzięki temu arcydziełu utwierdziłem cel, do którego zmierzam - wolność. Czytając tę książkę od razu można spostrzec prostotę przekazu. W tym tkwi jej magia. Stosując te proste zasady i ucząc się finansowego abecadła, szybko można zauważyć postępy w finansach osobistych.
Rozpowszechniaj dobro.
Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.
Spośród tysięcy rozpraszaczy dookoła nas, w dzisiejszych czasach coraz trudniej o skupianie się na rzeczach najważniejszych. Warto uczyć się tej sztuki. "Mądrość życiowa polega na eliminowaniu tego, co nieważne" - Lin Yutang
Odpowiedz sobie: czy najwięcej swojego czasu i zasobów poświęcasz na najważniejszym w tej chwili zadaniu?" Uprzyjemnisz sobie życie i zyskasz przestrzeń. Będziesz mógł koncentrować się na jednym najważniejszym przedsięwzięciu i starannie planować pracę. Decyzja o tym, by skupiać się tylko na najistotniejszych zadaniach i wyeliminować wszystko inne, przyczyni się do przywrócenia wysokiej jakości Twojej pracy. Zamiast robić milimetrowe postępy w milionach kierunków, zacznij z ogromną energią zmierzać do osiągnięcia naprawdę ważnych wyników. Dopiero kiedy pozwolisz sobie na to, aby nie robić wszystkiego i nie godzić się na wszystko, będziesz mógł osiągnąć wybitne wyniki w sprawach naprawdę ważnych. Niemal wszystko co nas otacza jest szumem. "Mniej, ale lepiej". W esencjalizmie nie chodzi o to, jak zrobić więcej, tylko jak robić właściwe rzeczy. Nie oznacza to także, że mamy robić mniej tylko po to, żeby mieć mniej pracy. Liczy się jak najmądrzejsze inwestowanie czasu i energii w celu osiągnięcia jak najbardziej wartościowych wyników poprzez robienie tylko tego, co istotne. Esencjalizm to zdyscyplinowane, systematyczne podejście do poszukiwania punktu najwyższej użyteczności oraz wykonywania najważniejszych zadań niemal bez wysiłku. Jeżeli sam nie ustalisz priorytetów w swoim życiu, ktoś inny zrobi to za Ciebie. Zdolności wyboru nie można nikomu zabrać ani też nie można jej dobrowolnie oddać. Dlatego pierwszą i najważniejszą umiejętnością, którą potrzebujesz opanować na drodze do esencjalizmu, jest rozwinięcie zdolności do dokonywania wyborów w każdym aspekcie życia. Niektóre rodzaje wysiłku opłacają się bardziej niż inne. Ciężka praca jest ważna. Niemniej większa ilość wysiłku niekoniecznie musi dawać lepsze wyniki. "Mniej, ale lepiej". 20% wysiłku przynosi 80% rezultatów - zastosowanie zasady Pareto. Odróżnij wiele trywialnych rzeczy od kilku naprawdę ważnych - eksploracja.
Esecjaliści w rzeczywistości rozważają więcej opcji niż nieesecjaliści. Ci drudzy ekscytują się dosłownie wszystkim i reagują na wszystko. Są bardzo zajęci realizowaniem wszystkich pomysłów, ale w rzeczywistości rozważają mniej opcji. Droga esencjonalisty polega natomiast na badaniu i ocenianiu szerokiego zestawu możliwości przed wybraniem którejkolwiek z nich, aby później mieć pewność, że wybrali właściwie.
Esencjalista spędza jak najwięcej czasu na badaniu różnych możliwości, słuchaniu, dyskutowaniu, zadawaniu pytań i myśleniu.
Baw się - zabawa jest nieodzownym elementem kształtowania najważniejszych zdolności poznawczych, a nawet może przedłużać życie. Poprzez zabawę wyrażamy swoje człowieczeństwo i indywidualność. Otwiera umysł, umożliwiając eksplorowanie świata i generowanie nowych pomysłów. W czasie wypełnionym zabawą często czujemy, że żyjemy pełnią życia i że z zabawą wiążą się nasze najpiękniejsze wspomnienia.
Najcenniejszym zasobem jesteśmy my sami. Jeżeli za mało inwestujemy w siebie - we własny umysł, ciało i ducha - niszczymy najważniejsze narzędzia potrzebne nam do wartościowej pracy.
Pozbądź się tego co nieistotne żeby osiągnąć więcej w sprawach mających naprawdę duże znaczenie. Dlaczego tak trudno pozbyć się nam rzeczy nieważnych? Bo mamy skłonność przypisywania tym rzeczom i sprawom większej niż faktyczną wartość. W pozbyciu się rzeczy i spraw nieważnych pomoże pytanie: jak bardzo zabiegałbyś o tę możliwość, gdybyś jej nie miał albo gdyby sama się nie nadarzyła? Zawsze gdy nie potrafisz zmusić się do odrzucenia czegoś nieważnego, w rzeczywistości biernie się na to godzisz. Aby osiągnąć tę umiejętność, musisz znać swój cel. Gdy nie mamy wyraźnego poczucia celu, aspiracji i wartości - wymyślamy własne gierki społeczne. Tracimy czas i energię próbując wyglądać lepiej niż inni. Nadmiernie cenimy nieistotne rzeczy, takie jak ładniejszy dom czy samochód, a nawet tak ulotne drobiazgi, jak własny wygląd na zdjęciach publikowanych na Facebooku. W rezultacie zaniedbujemy to co naprawdę ważne, jak spędzanie więcej czasu z bliskimi, zdrowie i własny rozwój osobisty. Tylko prawdziwa klarowność celu pozwala ludziom w pełni się zmobilizować i zbliżyć się do doskonałości.
Naucz się mówić "nie". "Najważniejszą rzeczą jest dbanie o to, by najważniejsza rzecz była najważniejszą rzeczą" - Stephen R. Covey Naucz się odcinać od ludzi i rzeczy niemających znaczenia w Twoim życiu, abyś mógł inwestować posiadaną energię w to, co jest dla Ciebie naprawdę ważne. Problemy biorą się ze zbyt szybkim mówieniem "tak" i zbytniego ociągania się z mówieniem "nie".
Ludzie niechętnie dopuszczają do siebie myśl o możliwości utraty kosztów utopionych. Dlatego często nawet jeśli popełnisz kosztowny błąd nadal w nim tkwisz, bo poświęciłeś na coś czas, energię i pieniądze, a chcesz żeby to coś zaowocowało. Niestety, efekt kosztów utopionych może być pułapką. Skłonność do kontynuowania czegoś tylko z przyzwyczajenia i dlatego, że zawsze to robiliśmy może po prostu się nie opłacać.
Nie mów nic bez namysłu.
Powinieneś być jak dobry montażysta filmowy - bezlitośnie wycinać wszystko co trywialne, nieistotne i nieadekwatne. Wycinanie akapitów, stron albo całych rozdziałów, na których stworzenie trzeba było tygodni, miesięcy albo nawet lat, może być bolesnym doświadczeniem. Decydować znaczy ciąć.
Myśli przekazuj wyraźnie i zwięźle. Potrzebujemy wyeliminować liczne bezsensowne czynności i zastąpić je jedną bardzo istotną.
Wyznaczanie granic może dużo kosztować, ale za brak sprzeciwu możemy jednak zapłacić jeszcze wyższą cenę w postaci utraty możliwości wyboru tego, co w życiu naprawdę ważne. Dla esencjalisty granice są źródłem siły.
Esencjalista tworzy bufor na nieprzewidziane zdarzenia i przygotowuje się starannie z dużym wyprzedzeniem.
Unikaj "błędu planowania" i dodawaj 50% do szacowanego czasu realizacji. Zaoszczędzisz sobie nerwów i przestaniesz się spóźniać.
Zamiast skupiać się na zwiększaniu wysiłku i zasobów, esencjalista najpierw usuwa ograniczenia i przeszkody. Przesuń "najwolniejszego piechura" na czoło grupy. Wtedy zespół, którym kierujesz nie będzie się rozjeżdżał, a Ci z przodu nie będą co chwilę się zatrzymywać, aby czekać na najwolniejszych z tyłu. Następnie znajdź sposób, aby przyspieszyć "najwolniejszego piechura" wysuniętego na czoło (np. zdejmij z niego część obciążeń). Teraz cała grupa zacznie iść razem i szybciej.
Jeśli masz coś ważnego do zrealizowania za kilka tygodni, czy miesięcy i wiesz o tym już teraz, to zadaj sobie pytanie: "jakie minimalne środki muszę teraz zaangażować, żeby odpowiednio się przygotować?". Nawet pierwsze kilka minut poświęconych na przygotowanie może mieć bardzo dużą wartość. Rozpoczęcie od spisania pomysłów i praca nad nimi przez kolejne dni, ułatwi realizację zamierzeń. Dodatkowo możesz też nagradzać swoje postępy.
Rutyna (oczywiście chodzi o tę pozytywną) jest jednym z najpotężniejszych narzędzi do pokonywania przeszkód. Bez niej pokusa zajmowania się nieważnymi rzeczami bywa nie do pokonania. Rutyna ułatwia robienie trudnych rzeczy. 40% naszych wyborów ma charakter głęboko nieświadomy. Kryje się w tym zarówno szansa jak i zagrożenie. Szansą jest możliwość rozwijania nowych umiejętności, które z czasem stają się instynktowne. Zagrożeniem natomiast, ryzyko pojawienia się rutynowych zachowań obniżających produktywność (np. scrollowanie kilka razy dziennie mediów społecznościowych, podjadanie niezdrowych przekąsek, marnowanie czasu, czy zamartwianie się). Jak możemy się oprzeć magnetyzmowi tych niepotrzebnych nawyków? Charles Duhigg autor książki Siła nawyku powiedział: "wiemy jak działają nawyki i jak można je zmienić, a naukowcy wyjaśnili, że każdy nawyk składa się z bodźca, rutyny i nagrody. Bodziec jest impulsem, który sprowadza mózg w stan automatycznego działania i uruchamia określony nawyk. Potem następuje rutyna, czyli samo działanie, które może mieć charakter fizyczny, umysłowy lub emocjonalny. Na końcu pojawia się nagroda, dzięki której mózg wie, że dany nawyk warto zachować na przyszłość. Cykl - bodziec, rutyna, nagroda - staje się coraz bardziej automatyczny. W pracy wypracuj w sobie nawyk zajmowania się najtrudniejszym zadaniem w pierwszej kolejności.
Wprowadź koncepcję TU I TERAZ. Czy zdarza Ci się w nieskończoność rozpamiętywać błędy z przeszłości, nieustannie przewijając w głowie taśmę z nagraniem porażki? Czy marnujesz czas i energię na zamartwianie się przyszłością lub przeszłością? Czy nie poświęcasz swój czas na rozmyślanie o rzeczach, na które nie masz wpływu, zamiast o tym, co możesz kontrolować i w czym Twoje wysiłki mają duże znaczenie? Myślenie o błędach z przeszłości lub odczuwanie stresu na myśl o przyszłości jest rzeczą ludzką i zupełnie naturalną. Jednak każda sekunda poświęcona na zamartwianie się przeszłością lub przyszłością oddala nas od tego, co ważne "tu i teraz". Oczywiście możemy wyciągać wnioski z przeszłości i wyobrażać sobie przyszłość, lecz tylko "tu i teraz" możemy robić rzeczy, które naprawdę się liczą.
"W pracy rób to, co Cię cieszy. W życiu rodzinnym bądź zawsze w pełni obecny" - Laozi
Skupianie się na najważniejszych sprawach jest kwestią wyboru. Twojego wyboru.
Pamiętaj, że jeśli sam nie wyznaczysz priorytetów we własnym życiu, ktoś inny zrobi to za Ciebie.
Częściej się uśmiechaj. Bądź radośniejszy. Ceń prostotę. Jak powiedział Dalajlama: "kiedy życie jest proste, musi się pojawić zadowolenie. Prostota jest niezwykle ważna dla szczęścia". Prostota może rozwiązać większość problemów - zarówno osobistych, jak i światowych. Czy zdecydujesz się na życie w poczuciu celowości i znaczenia, czy raczej będziesz patrzył za siebie z ukłuciem żalu? Bez względu na to, jaką decyzję będziesz musiał podjąć w życiu i na jakim rozdrożu się znajdziesz, po prostu zadaj sobie pytanie: "Co jest ważne?". Wyeliminuj wszystko inne.
Mniej rzeczy, za to robionych lepiej, to najpotężniejszy mechanizm przywództwa. Rozpowszechniaj dobro. Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.
Na pierwszy rzut oka okładka książki może nie zostać skojarzona z podręcznikiem z ćwiczeniami z rozwoju osobistego. Autorem prezentowanej publikacji jest Krzysztof Król, jeden z najbardziej znanych polskich mówców motywacyjnych.
Książka zawiera i angażuje czytelnika do wykonania ćwiczeń i zadań, które pomogą wdrożyć w życie wiele lepszych zachowań. Oto kilka złotych myśli, które można znaleźć w "Kodeksie wygranych":
"Nie bój się, że Twoje życie kiedyś się skończy, ale tego, że może nigdy się nie zacząć". Nie zawsze reguły ustalane przez większość są dobre. Kim zatem jest "większość"? Większość przeważnie dąży do niby-bezpieczeństwa, nieróbstwa, zapomóg socjalnych i niczym nieuzasadnionej wygody. Większość jest całkowitym przeciwieństwem indywidualności - nie posiada tej mocy sprawczej, kreatywności, energii do działania, łamania konwenansów. Większość chowa się pod ciepłą kołdrę i najchętniej nic by nie robiła. Co to jest kłótnia? To tylko błąd w komunikacji lub różnica reguł, według których odbieramy świat. Potrzebujesz zatem przerwać ten schemat. Kłótnia to przeważnie wołanie o pomoc. "Nieważne co przydarza Ci się w życiu. Ważne co Ty z tym zrobisz". "Szansa, że zginiesz w katastrofie samolotowej jest dużo mniejsza niż szansa, że wygrasz na loterii". Dlaczego nie warto oglądać serwisów informacyjnych? Pojawia się w nich średnio 6500 negatywnych informacji na 370 pozytywnych. Po co masz być z tego powodu wkurzony. Dlaczego jest tak, że kiedy idziesz do lekarza z bólem gardła, przeziębieniem i gorączką, to prawie zawsze dostajesz antybiotyk? 80% infekcji gardła powodują wirusy, a na wirusy antybiotyki nie mają żadnego wpływu, gdyż działają tylko na bakterie! Dodatkowo antybiotyk niszczy Twoją florę bakteryjną i osłabia odporność - jesteś potem częściej chory, częściej będziesz przychodził do lekarza, znowu dostaniesz antybiotyk i tak uruchamia się błędne koło niszczenia Twojego zdrowia oraz napędzania biznesu aptekarskiego. Badania pokazują, że większość chorób można wyleczyć bez leków i skomplikowanych terapii. A dodatkowo wciskanie dzieciom krzywdzących papierków-chorób, które tłumaczą ich lenistwo, upośledza je na całe życie. Licz się z tym. Aby zostać wygranym w życiu: • poznaj swój cel; • posiadaj spójne reguły;
• posiadaj małą liczbę sztywnych reguł;
• nagradzaj się za sukcesy;
• karz się za nieprzestrzeganie reguł;
• poznaj reguły innych ludzi.
"Rób to co chcesz, gdzie chcesz, kiedy chcesz, tak dużo jak chcesz, z kim chcesz! I niech to dobrze wpływa na innych ludzi" - Anthony Robbins
"Większość ograniczeń leży w sposobie myślenia człowieka, a nie w okolicznościach" - Adam Mickiewicz
"To Ty odpowiadasz za swoje życie i to Ty odpowiadasz za swoje emocje".
Nie mów, że ktoś Cię denerwuje. Nikt nie może Cię denerwować. Możesz jedynie sam się denerwować z powodu np. czyjegoś zachowania, ale w dalszym ciągu to Ty się denerwujesz, to Twoja reakcja.
"Możesz być szczęśliwy przez całe swoje życie. Naucz się odczuwać szczęście w każdym momencie".
Twoja wiara powinna opierać się na wierze w siebie. Dopiero potem możesz szukać swojej religii.
"Pieniądze są Twoim sługą, a Ty jesteś ich panem".
"Bez planu nigdzie nie dojdziesz. Z planem dojdziesz wszędzie".
Wyrwałem kilka mądrości z kolejnej dobrej publikacji, tym razem autorstwa Sharon Lechter. Ta kobieta jest współautorką książek z serii "Bogaty ojciec", więc jest fachowcem prostego i trafnego przekazu.
Sentencje do zapamiętania jakie wyciągnąłem z książki "Myśli i bogać się dla kobiet":
•Albo uznajesz, że drzewo jest dobre i jego owoc jest dobry albo uznajesz, że drzewo jest złe i owoc jego jest zły. Kiedy się rozwijamy i rozkwitamy nie liczy się tylko to jak wysoko wzrośniemy, ale należy się upewnić, że nasze gałęzie nigdy nie zakwitną trucizną, a nasze owoce będą słodkie i zdrowe. •"Życie jest takie, jakim go tworzymy. Zawsze takie było i takie będzie" - Anna R. Moses. •Jeśli podchodzisz do destrukcyjnej sytuacji z negatywnym nastawieniem, to masz dwa negatywne elementy ścierające się ze sobą. Jeśli jednak pozbędziesz się złości i podejdziesz do destrukcyjnej sytuacji pozytywnie, to będziesz zaskoczony. Rozładujesz sytuację i pogłębisz swoją dojrzałość emocjonalną, ponieważ Twoje reakcje przestaną być przypadkowe.
Autorka przedstawia 6 podstawowych lęków:
(1) lęk przed biedą - albo jesteś panem pieniądza albo ich niewolnikiem. Strach przed biedą jest najbardziej destrukcyjny, a do tego najtrudniej nad nim zapanować. Szczególnie kobiety bardzo boją się o pieniądze. Więc tym bardziej niezrozumiałe jest dlaczego tak wiele kobiet wydaje więcej niż zarabia i tonie w długach i dlaczego tak wiele pań powierza własne bezpieczeństwo finansowe partnerowi, a nie bierze przynajmniej część spraw finansowych w swoje ręce? Lęk przed biedą można przezwyciężyć zdobywając wiedzę. Poznanie stanu własnych finansów, to pierwszy ruch do finansowego zdrowia. Kolejne to: nawyk wydawania mniej niż się zarabia i racjonalne inwestowanie nadwyżek finansowych.
(2) lęk przed krytyką - leżący u podstaw większości zmartwień. Jeśli poświęcimy chwilę, aby bez emocji przyjrzeć się krytycznym uwagom, to odkryjemy, że większość z nich jest małostkowa i nieistotna. "Kamienie i kije mogą połamać kości, ale wyzwiska nie zrobią mi krzywdy". Przypominaj sobie o tym, a uodpornisz się na hejty.
Zacznij czuć się pewnie we własnej skórze.
A co z dziećmi? Tutaj trzeba uważać jeszcze bardziej. Rodzice krytykując własne dzieci lub używając negatywnych zwrotów, np. "ale wstydliwy", robią im nieodwracalną krzywdę. Niejednokrotnie to nasi najbliżsi wyrządzają nam najwięcej złego. Dlatego przestań krytykować. Nie bądź trollem. (3) lęk przed chorobą - czy dbasz odpowiednio o swój największy kapitał - umysł i ciało? Każda forma destrukcyjnego myślenia może prowadzić do choroby. Bądź aktywny. Akumulatory ładuj treningiem a nie kawą i energetykiem. (4) lęk przed utratą miłości - osoba, która wierzy w siebie, jest silna i niezależna finansowo, będzie odczuwać go w mniejszym stopniu niż taka, która uzależnia swoje szczęście i poczucie wartości od innych. (5) lęk przed starością - zachowuj aktywność i angażuj się w otaczającą nas rzeczywistość. Kiedy docenimy to co mamy i co osiągnęliśmy, a potem podzielimy się umiejętnościami z innymi, będziemy mogli cieszyć się każdym dniem, zamiast skupiać się na tym "jak było kiedyś". (6) lęk przed śmiercią - najlepszym sposobem, aby pokonywać ten lęk jest maksymalne wykorzystywanie każdego dnia. Jeśli masz palącą żądzę osiągnięcia czegoś i połączysz ją ze służeniem innym ludziom, to będziesz wiódł życie pełne znaczenia, w którym nie ma miejsca na ten rodzaj strachu. Sharon Lechter, powtarza po mistrzu Napoleonie Hill 6 konkretnych i praktycznych kroków wiodących od żądzy bogactwa do zdobycia majątku. Przypomnijmy o nich: •Ustal sobie dokładną sumę pieniędzy, której pragniesz i pożądasz. •Ustal co jesteś w stanie dać z siebie w zamian za pieniądze, których pożądasz. W życiu nie dostajemy czegoś za nic. •Wyznacz dokładny termin, do kiedy posiądziesz upragnioną sumę. •Opracuj dokładny plan działania i od razu zacznij go realizować. Cel bez planu, to zwykłe pragnienie, a nie żądza. Nie zwlekaj. •Sprecyzuj swoją misję, mantrę, stwórz zwięzły dokument, w którym jasno określisz, ile pieniędzy chcesz zdobyć, w jakim terminie, oraz przedstaw plan, który pozwoli Ci to zamierzenie zrealizować. •Czytaj to, co spisałeś, dwa razy dziennie - tuż przed snem i zaraz po przebudzeniu. A kiedy to czytasz, staraj się wzbudzić w sobie takie uczucie, jakbyś już zdobył te pieniądze. Nie martw się, że pieniądze Cię zmarnują. Jeśli jesteś życzliwy, staniesz się jeszcze bardziej. Jeżeli w Twojej naturze leży szczodrość, to bogactwo prawdopodobnie sprawi, że dodatkowo rozwiniesz tę cechę. Pieniądze pokazują i bardziej podkreślają nasze cechy.
Na zakończenie tylko dodam żebyś nie sugerował się tytułem dosłownie. Książka jest skierowana głównie do kobiet, co wynika chociażby z jej tytułu, wypowiedzi samych kobiet i formy językowej - w całości napisana w rodzaju żeńskim. Jednak w żaden sposób nie przeszkadza to w odbiorze - nawet jeśli jesteś rodzajem męskim.
Powiązane posty: Myśl i bogać się Chciałbyś zadać pytanie, pisz śmiało. Postaram się pomóc. Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.