wtorek, 19 lutego 2019

Detoksykacja - cz. II - płukanie wątroby i woreczka żółciowego

Oczyszczenie wątroby i woreczka żółciowego daje ogromną poprawę w funkcjonowaniu całego organizmu.

Wątroba to „laboratorium chemiczne", od którego pracy zależy stan serca, układu krwionośnego, organów trawiennych, nerek, mózgu, układu limfatycznego i naszej psychiki. Kamienie żółciowe to główna przyczyna choróbPrawie każdy człowiek cierpiący na przewlekłą chorobę, również m.in. alergię, ma w wątrobie nadmierne ilości kamieni żółciowych. Kamienie te stale blokują przewody żółciowe, a to obciąża cały organizm.



Większość ludzi przyzwyczaiła się spożywać produkty węglowodanowe i białkowe w jednym i tym samym posiłku (link). Dlatego wątroba jest wypełniona zanieczyszczeniami, które zamieniają się w masę przybierając postać kamieni.

Oczyszczanie wątroby zawsze poprzedzamy oczyszczaniem jelita grubego (link).
Najlepszym okresem na oczyszczanie wątroby jest wiosna.

Proces oczyszczania trwa 7 dni: przygotowanie - 5 dni i wydalanie kamieni - 2 dni. Cały sekret i efektywność oczyszczania wątroby polega na przygotowaniu i „zmiękczeniu” organizmu. Dlatego zalecane są rozgrzewające prysznice, kąpiele lub sauna. W trakcie czyszczenia należy rozluźnić się i być spokojnym.
Nigdy nie czyścimy wątroby, jeśli cierpimy na ostrą chorobę – nawet kiedy to tylko zwykłe przeziębienie. Jeśli jednak chorujemy na coś przewlekłego, oczyszczenie wątroby może się okazać najlepszą rzeczą, jaką możemy dla siebie zrobić.
Już w przeddzień samego oczyszczania wątroby (dzień 5) nie zażywamy żadnych leków, witamin czy suplementów, chyba że są one absolutnie potrzebne (najlepiej w ogóle unikać proszków, bo one też zanieczyszczają wątrobę i woreczek żółciowy).

Ostatnią część (6-7 dzień) oczyszczania należy przeprowadzać w dni pomiędzy pełnią księżyca a jego nowiem. Nie należy przeprowadzać głównej części oczyszczania wątroby w trakcie pełni. Dzień ten nie sprzyja żadnym zabiegom.

Każdego dnia, przez 6 kolejnych dni wypijamy po minimum jednym litrze soku jabłkowego. Kwas jabłkowy zmiękcza kamienie żółciowe i sprawia, że swobodnie i gładko przechodzą przez przewody żółciowe. Sok jabłkowy wykazuje silne działanie oczyszczające. Sok pijemy w ciągu dnia powoli, pomiędzy posiłkami (unikamy jego picia tuż przed i 2 godziny po posiłku, a także wieczorem). Po wypiciu soku możemy wypłukać usta wodą lub wodą z sodą oczyszczoną.

Wykonanie oczyszczania wątroby poprzedza 6-dniowa dietaW trakcie tych 6 dni należy wyeliminować z jadłospisu produkty pochodzenia zwierzęcego i ciężkostrawne takie jak (mięso, nabiał, groch, fasola, produkty smażone i pieczone) oraz przejadanie się. Najbardziej wskazany jadłospis, to produkty roślinne (zboża, warzywa, owoce). Wszystkie produkty lub napoje powinny być ciepłe lub przynajmniej w temperaturze pokojowej. Podczas oczyszczania wątroby należy być spokojnym i rozluźnionym (wątroba nie lubi stresu). Podobny styl życia należy prowadzić nie tylko podczas kuracji.

Plan oczyszczania wątroby i pęcherzyka żółciowego:
przygotowanie wstępne – 5  dni i 6 dzień do godzin południowych dieta wegetariańska i picie soków jabłkowych,
oczyszczanie właściwe – 6 dzień wieczór i 7 dzień.

Do wykonania oczyszczania wątroby potrzebne nam będzie:
• co najmniej 6 litrów soku jabłkowego przygotowanego samodzielnie,
sól gorzka „Epsom” (siarczan magnezu) około 70 gramów, rozpuszczona w 700 ml przegotowanej wody,
175 ml soku z grejpfruta (najlepiej różowego) albo sok z cytryny połączony z pomarańczą,
125 ml oliwy z pierwszego tłoczenia.

W 6 dniu następuje część właściwa:
Śniadanie – należy zacząć od soku jabłkowego, a za pół godziny zjeść lekkie śniadanie. Tego dnia zakazane są definitywnie (mięso, nabiał, potrawy smażone, oleje i masła, cukier i słodziki, produkty zimne). Śniadanie powinno być beztłuszczowe. Polecam płatki owsiane, kaszę jaglaną itp.
• Obiad – również lekki (należy zjeść do godziny 13:30) – np. gotowane na parze lub wodzie warzywa, owoce (jabłka), warzywa na parze z ryżem (najlepiej basmati) itp.
Po godzinie 14:00 nie wolno niczego jeść, można jedynie pić wodę. Możemy pić wodę kiedykolwiek jesteśmy spragnieni, za wyjątkiem 20 min przed i po wypiciu soli gorzkiej i do dwóch godzin po i godziny przed zażyciem mikstury oliwy i soku.
Godzina 18:00 – wypij pierwszą szklankę (ok. 200 ml) roztworu soli gorzkiej. Po wypiciu można wypłukać wodą jamę ustną, by zneutralizować gorzki smak.
Godzina 20:00 – wypij drugą szklankę roztworu soli gorzkiej. Rozściel łóżko, ubierz piżamę, załatw toaletę, przygotuj gorący termofor.
Godzina 21:00 - jeśli do tej godziny nie wypróżniłeś się, w ciągu ostatnich 24 godzin, to powinieneś zastosować lewatywę wodną.
Godzina  21:45przygotowujemy 125 ml oliwy z pierwszego tłoczenia oraz 200 ml soku z grejpfruta lub soku z cytryny połączony z pomarańczą, oddzielamy mętne strzępki grapefruita od soku (możemy użyć do tego sitka). Sok z oliwą mieszamy w zamkniętym słoju, intensywnie potrząsając. Teraz, jeśli potrzebujesz, idź do toalety. Możemy spóźnić się z wypiciem przygotowanej oliwy z  grejpfrutem do 10 minut. Pamiętajmy o przygotowaniu w łóżku gorącego termofora, którym niedługo będziemy ogrzewali wątrobę.
Godzina 22:00 – wypij mieszankę. Jeśli to możliwe, zrób to jednym haustem. Niektórym pomaga przy tym zamykanie nozdrzy. Wypijamy wszystko na stojąco w ciągu maksymalnie 5 minut. Gdy jest to konieczne, między łykami, możemy spożyć odrobinę miodu.
Natychmiast po wypiciu mikstury połóż się do łóżka na plecach z głową ułożoną wysoko na poduszce. W łóżku od razu kładziemy na swojej wątrobie gorący termofor. Należy leżeć tak w całkowitym spokoju przez co najmniej 20 minut. W tym czasie możesz poczuć jakby kamienie wędrowały wzdłuż jelit. Nie będziesz odczuwał bólu, ponieważ sól Epsom otwiera zastawkę kanału żółciowego, a oliwa powoduje, że kamienie łatwo prześlizgują się w stronę „wyjścia”. Po 20 minutach bezruchu zaśnij, już w dowolnej pozycji, wciąż ogrzewając wątrobę.

7 dzień oczyszczania:
Godzina 6:00 – 6:30 rano – wypijamy trzecią szklankę roztworu soli gorzkiej. Nie pij roztworu soli gorzkiej przed 6:00 rano. Po wypiciu możesz się jeszcze położyć, ale ruch jest dozwolony.
Godzina 8:00 – 8:30 - wypijamy czwartą (ostatnią) szklankę roztworu soli gorzkiej.
Godzina 10:00 – 10:30 - można wypić świeżo wyciśnięty sok owocowy. Po pół godzinie możemy zjeść mały owoc. Godzinę później możemy zacząć jeść, utrzymując ten sam styl żywienia. Do wieczora i w trakcie następnych 2-3 dni należy kontynuować jedzenie lekkich posiłków.
Siódmego dnia oczyszczania wątroby, rano i po południu będziemy bardzo często korzystali z toalety. W tym, co z Ciebie wyjdzie będą się najprawdopodobniej znajdowały kamienie żółciowe różnej wielkości od maleńkich, aż do kilku centymetrów, w kolorach: żółty, brązowy, zielony, biały. Najmłodsze przybierają jasny kolor, starsze – ciemniejszy. Kamienie jasnobrązowe i białe są to kamienie uwapnione, które wcześniej znajdowały się w woreczku żółciowym. Niekiedy wychodzi drobnica, koreczki, tzw. sieczka - to kamienie, które przybrały kształt przewodów żółciowych. Wszystkie kamienie, dzięki działaniu soku jabłkowego, są miękkie. Jeśli chcesz zobaczyć ile „skarbów” z Ciebie wyszło, użyj sitka (ja tego nie robiłem).

Gdy zostaną usunięte kamienie z wątroby należy dbać o to, aby Twój trud oczyszczania nie poszedł na marne. W utrzymaniu czystej wątroby pomogą: prawidłowe odżywianie, odpowiednie łączenie pokarmów (link), nie zapijanie jedzenia oraz przejście na styl wegetariański, gdyż mięso nigdy nie trawi się w całości (link), a niestrawione resztki znowu utworzą kamienie.
"Z potraw, które się zjada powstają wszystkie choroby ludzkie" - Herodot "Dzieje", Księga Druga

W drugim lub trzecim dniu po oczyszczeniu wątroby zalecane jest zrobienie lewatywy. Służy to oczyszczeniu wszystkich ewentualnie pozostałych w jelitach kamieni. Należy je wydalić, bo mogą one powodować podrażnienia, bóle głowy, dolegliwości brzuszne itd. Jedno płukanie często jest niewystarczające, dlatego zaleca się płukanie raz na miesiąc, aż do momentu, dopóki w czasie oczyszczania nie wydali się żadnych kamieni.
W trakcie czyszczenia można poczuć jak wątroba wibruje i „oddycha” zwłaszcza w czasie pierwszych czyszczeń i jest to zupełnie normalne. Po całkowitym oczyszczeniu wątroby odczuwa się niezwykłą lekkość i odrodzenie całego organizmu. Poznajemy co to jest prawdziwe zdrowie.

Osoby, które myślą, że mają zdrową, wolną od kamieni wątrobę, są w błędzie. Kamienie żółciowe zazwyczaj są osadzone w wątrobie bardzo mocno i nie jest łatwo ich się pozbyć. Przez oczyszczanie wątroby przeszły także osoby, którym lekarze odmawiali pomocy i zostały dosłownie wskrzeszeni.


Wymienione posty:
link Główne zasady łączenia produktów żywnościowych
link Detoksykacja - cz. I - oczyszczanie jelit
link Wegetarianie żyją dłużej i zdrowiej

Materiały, które służyły mi pomocą przy oczyszczaniu mojej wątroby i które wykorzystałem do zrobienia tego wpisu:
Oczyszczanie wątroby i woreczka żółciowego - Andreas Moritz
http://akademianatury.pl/naturalne-leczenie/calkowita-odnowa-organizmu/oczyszczanie-watroby-i-pecherzyka-zolciowego.html

czwartek, 14 lutego 2019

Dzień Zakochanych


💗Idziemy razem przez te cudowne lata;
Mamy dorodne owoce naszej miłości,
A codzienne przytulanie, to znak naszej odporności,
Na wszystkie prztyczki, które są gdzieś przypięte do człowieka jak łata,
To są tylko nic nie znaczące błahostki,
Stawiamy im czoła, każdej przeciwności.

I cieszę się na myśl o wspaniałych chwilach przed nami,
To plony, które dojrzewają latami.



Kochamy się do końca świata i jeden dzień dłużej💗


Miejmy otwarte serce.
Nigdy nie zamykajmy się na miłość.


Powiązane posty:
link Miłość


Wierszyk napisałem mojej ukochanej PAULI w dniu naszego święta.
Pozdrawiam wszystkich zakochanych. Udostępniajcie miłość 😊

wtorek, 12 lutego 2019

Jedz ostrożnie




Co sądzisz na temat kampanii "Jedz ostrożnie"? Czy Twoim zdaniem jest prymitywną formą oddziaływania i wzbudza wstyd, czy jest trafnym programem budowania i kształtowania postaw prozdrowotnych?

Kampania zebrała masę krytyki. Chciałbym zapytać tych moralistów:
W jaki sposób, w Twojej opinii, powinno docierać się do ludzi?

Wśród osób krytykujących znaleźli się psychologowie. Kiedyś rozmawiałem z kolegą na temat psychologów (pozdrawiam Cię Marcin ✋). I doszliśmy do takich wniosków: psychologiem zostaje osoba, która ma wiele problemów i myśli, że jak już zostanie psychologiem, to te problemy będzie umiała rozwiązywać. Nie dość, że nie rozwiązuje swoich problemów, to jeszcze nie umie rozwiązać problemów innych ludzi.
Oczywiście nie chcę tutaj kategoryzować. Drogie panie psycholożki i inni eksperci, wypowiadając się negatywnie na temat tej akcji: jeśli macie problem z byciem fit, to zapraszam do mnie. Pomogę.

Jan Helak, w swoim komentarzu odnoszącym się do kampanii, napisał tak:
"Ogólny problem zdiagnozował już wiele lat temu Antoine de Saint-Exupery, w słynnym dialogu Małego Księcia z Pijakiem:
- Co tu robisz?
- Piję.
- Dlaczego pijesz?
- Aby zapomieć.
- O czym chcesz zapomnieć?
- O tym, że się wstydzę.
- A czego się wstydzisz?
- Wstydzę się, że piję...
Upijanie się, czy przejadanie się niezdrowymi potrawami - mechanizm jest ten sam".


Najlepszą osobą, która jest w stanie Ci pomóc, jesteś Ty sam. Trzeba tylko chcieć.

Myślę, że przede wszystkim potrzebne jest zaangażowanie obu stron - nauczyciela i ucznia.

Wiele razy spotkałem się z wypowiedziami typu: "wiem, że mleko jest niezdrowe, ale dwie białe kawki przecież nie zaszkodzą". Do tego dojdą inne porcje mleka i konsument spożywa codziennie ogromną ilość niezdrowych produktów mlecznych (link). I tak, ziarnko do ziarnka, aż przebierze się miarka.

Kampania zmusza ludzi do niestandardowego postępowania i myślenia. A to jest trudne 😊.

Może zamiast ciągle się usprawiedliwiać (link):
"bo byłem głodny i musiałem szybko coś zjeść na mieście,
bo nie mogłem się powstrzymać,
bo wszyscy zamówili żarcie, to nie będę patrzył jak inni jedzą,
bo dawno nie jadłem fast food'a (raptem minęło kilka dni),
zacznę się odchudzać dopiero w przyszłym miesiącu", itd., itp.,
lepiej podejmować nowe wyzwania i dążyć do lepszej wersji samego siebie.


Wymienione posty:
link Pij mleko będziesz miękki!
link Zawsze znajdziesz usprawiedliwienie

Chciałbyś zadać pytanie, pisz śmiało. Postaram się pomóc.
Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.

czwartek, 7 lutego 2019

Śmieci

Interes na śmieciach?
Wysypisko nazywane jest przez niektórych "wyspą skarbów". Wartość odzyskiwana z surowców wtórnych jest przeogromna

Sortowanie śmieci.

W Polsce nie wszędzie można spotkać segregację odpadów, a jeśli takowa występuje, to trafisz na trzy oddzielne kubły: 1) śmieci zmieszane, 2) suche, 3) szkło.
Na Zachodzie segregacja jest bardziej rozbudowana. Do osobnych pojemników trafia: szkło, plastik, makulatura, metal, odpady organiczne.
Część z tych odpadów lub śmieci, które nie kwalifikuje się do powtórnego przetworzenia, jak na przykład: drewno, zużyte ubrania itp. trafiają do oddzielnego pojemnika. Następnie takie odpady są przewożone do spalarni. Podczas spalania wytwarzane jest ciepło, które można wykorzystywać do produkcji energii. Spalarnia odpadów pełni również rolę elektrowni. Śmieci są więc przydatnym surowcem. Zawarte w dymie substancje, które mogłyby zanieczyszczać powietrze, są w dużym stopniu usuwane. Część popiołów, zwana szlaką, można wykorzystać do budowy dróg. Poza tym używając silnych magnesów, ze szlaki usuwa się wszelkie elementy metalowe, które można poddać ponownie przetworzeniu. Na składowisko trafia więc jedynie ta część odpadów, której nie da się już wykorzystać.

Natomiast śmieci, które są toksyczne i niebezpieczne dla środowiska, jak baterie, akumulatory, sprzęt elektroniczny, żarówki, olej przepalony itd. powinno się zdawać w specjalnych punktach odbioru. Odpady, które można wykorzystać poddawane są procesowi recyklingu, a pozostałe zagospodarowuje się w taki sposób, by były możliwie jak najmniej szkodliwe dla środowiska.


Niektórzy już podczas zakupów zwracają uwagę na to, by ilość odpadów była jak najmniejsza. Dlatego coraz mniej osób pakuje zakupy w plastikowe torebki jednorazowego użytku, a zamiast tego przynoszą ze sobą własne torby. W ten sposób można również zaoszczędzić, bo za plastikowe reklamówki trzeba płacić. Niby to kilkanaście groszy, ale pomnóż to przez ilość zakupów w roku i będziesz miał na pewno kilkadziesiąt złotych mniej. Nie dość, że płacisz za kawałek folii, to jeszcze za darmo reklamujesz sklep, w którym robiłeś zakupy.


Ponadto puszki po napojach można zdawać do punktów skupu surowców wtórnych, a butelki zwrotne sprzedawać z powrotem do sklepów. Ktoś kto wypija średnio dwa piwa dziennie lub inne napoje w puszcze (niestety jest wiele takich osób), mógłby zarobić na puszkach 4 zł/miesiąc, a na butelkach zwrotnych - jeśli będzie zdawał z powrotem do sklepu - nawet 30 zł miesięcznie. Nie namawiam Cię do zbieractwa, ale jeśli można mieć z tego profit i przy okazji być eko, to czemu nie. Wystarczy, że powydzielasz sobie pojemniki.

A tak w ogóle, nie tylko żule odwiedzają skupy złomu. Nawet nie masz pojęcia jacy zamożni tam przyjeżdżają. Powiesz może, że wstyd, że się nie opłaca i że nie warto. Nie musisz lecieć codziennie. Wystarczy, że zbierze się Tobie jakaś większa ilość i pojedziesz zdać surowce nawet raz na kwartał, np. po większym sprzątaniu w domu. Takich punktów jest bardzo dużo, więc pewnie znajdzie się jakiś gdzieś blisko u Ciebie. Zobaczysz, że się opłaca jak dostaniesz pieniądze za coś, co i tak trafiłoby do śmietnika. Właśnie pozyskałeś dodatkowe źródło przychodu.

A jeśli masz kawałek ogródka przy domu, warto wykorzystywać odpady organiczne na próchnicę, aby powstawała żyzna ziemia. Przecież glebę wytwarzają mieszkające w stertach kompostu maleńkie organizmy. W ten sposób można wyhodować własne, bio warzywa.
Nie zapomnij o postawieniu zbiornika na deszczówkę. Będziesz nią podlewał rośliny. One wolą 
deszczówkę od kranówki. Jest to oszczędność pieniędzy i środowiska.

Mimo, że ludzie wiedzą jak ważne jest dbanie o środowisko, tereny zielone, parki i lasy, to wciąż widać śmieci porzucone gdzieś w rowach. Dbajmy wszyscy o naszą planetę, o nasz wspólny dom. Im mniej śmieci trafi na ulice, tym mniej zanieczyszczona woda i gleba oraz mniej wydatków z pieniędzy podatników (z naszych pieniędzy) na sprzątanie i mniej pracy dla osób, które dbają o czystość ulic.

To co wyrzucamy jest na wagę złota.




Powiązane posty:
link Procent składany

Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.

wtorek, 5 lutego 2019

Chore bydło

"chore bydło kupię"
Co dzieje się z takimi zwierzętami?
Jeśli nie wiesz, to odpowiedź znajdziesz w tym oto reportażu:

https://www.tvn24.pl/superwizjer-w-tvn24,149,m/chore-bydlo-kupie-chore-krowy-sprzedawane-na-mieso-w-rzezniach,903977.html (cały film)
lub fragment

Myślisz, że tylko z krowami tak robią? Po obejrzeniu tego filmu powiesz, że już więcej nie zjesz wołowiny albo kebaba, a minie kilka tygodni i zapomnisz o całej sprawie? Przemyśl to dobrze zanim znowu usłyszysz pytanie w "kebabowni": "kurczak, czy wołowina?"


Wiele razy słyszałem jak ktoś mówi, że kupuje mięso ze sprawdzonego źródła, na wsi itp. OK, nawet jeśli rzeczywiście jest to lepszej jakości, pomijając już szkodliwość mięsa, to czy nie zdarza się Tobie zjeść Maca, KFC albo w innej restauracji szybkiej obsługi lub stołować się w barze mlecznym lub w pracowniczej stołówce? No tak, tam to na pewno jest mięso najwyższej jakości 😊.

Kiedyś kolega opowiadał mi jak pracował w przetwórstwie ryb. Wszedł do magazynu z trupami rybnymi. Smród niesamowity.
Zapytał: A to na śmietnik?
Odpowiedziano mu: Nie, to na konserwy.

Odpowiedz w komentarzu, czy reportaż zrobił na Tobie wrażenie. Przecież to jest standardowy proceder. Nie zdarzyło się Tobie np. zjeść kurczaka ze złamaną nóżką?


Spożywanie mięsa, nawet dobrej jakości, przynosi więcej szkód, niż pożytku. Zaś jedzenie mięsa "zdechłego" jest tylko trucizną. Spożywanie mięsa ma porównywalne, negatywne skutki dla zdrowia jak palenia tytoniu.

Ostatnio dużo się mówi o zanieczyszczonym środowisku. A przecież hodowla bydła jest główną przyczyną globalnego zanieczyszczenia (link).

"Człowiek nie świnia, zje wszystko".

A później niestety słychać takie słowa: "skąd te choroby? Skąd ten rak? Taki młody człowiek..."


Powiązane posty:
link Cowspiracy
link Wegetarianie żyją dłużej i zdrowiej
link Wege stało się koniecznością
link Odżywianie zgodne z grupą krwi

Udostępnij proszę ten materiał swoim znajomym.

czwartek, 31 stycznia 2019

Pozytywne emocje

Na podstawie 10-letnich badań własnych i innych naukowców, Barbara Fredrickson radzi abyśmy starali się wypełniać nasze życie co najmniej 3-krotnie większą liczbą pozytywnych niż negatywnych doświadczeń. Sugeruje zatem, że stosunek emocji pozytywnych do negatywnych powinien wynosić co najmniej 3:1. Z obserwacji badaczki wynika, że największy rozkwit, czyli rozwój, efektywność pracy oraz odporność na niesprzyjające okoliczności staje się udziałem tych ludzi, małżeństw, czy zespołów, w których stosunek ten przekracza 3:1.

Jeżeli wartość wskaźnika spada poniżej wartości 3:1 i zaznajesz np. tylko 2-krotnie więcej emocji pozytywnych niż negatywnych, grozi Tobie poczucie niespełnienia, samotności i nieszczęścia. W szczęśliwych małżeństwach stosunek pozytywnych komunikatów werbalnych i emocjonalnych do negatywnych, kształtuje się mniej więcej na poziomie 5:1, podczas gdy u bardzo nieszczęśliwych spada do 1:1. Dokładnie tak samo rzecz się ma do produktywnych i mniej produktywnych zespołów biznesowych. W tych pierwszych, stosunek doznań pozytywnych do negatywnych wynosi 5:1. Naukowcy obserwujący życie codzienne ludzi stwierdzają ponadto, że Ci najzdrowsi i odnotowujący największe sukcesy deklarują, iż stosunek dobrych do złych wydarzeń w ich codziennym życiu wynosi przynajmniej 3:1. To oczywiście nie oznacza, że negatywne doświadczenia są 3-krotnie gorsze niż te pozytywne. Z badań wynika natomiast, że oddziaływanie pojedynczej złej emocji, kąśliwej uwagi, czy nieprzyjemnego zdarzenia może zrównoważyć 3 lub nawet więcej doświadczeń pozytywnych. Dlatego wszyscy powinniśmy dążyć do tego żeby na każde złe wydarzenie w naszym życiu, przypadały co najmniej 3 dobre. A najlepiej żeby ich liczba sięgała 5-ciu.


Dobrym sposobem terapii jest kontrola dobrych i złych emocji w postaci prowadzenia dziennika. Wtedy będziecie wiedzieć jak często zdarza Wam się kłócić, okazywać sobie wzajemne uczucia, wyrażać wdzięczność, krytykować, dziękować, czy ignorować drugą osobę itd. Oczywiście należy wyciągać wnioski oraz zwiększać licznik dobrych emocji i zmniejszać te złe, po to aby stosunek był coraz wyższy. Kontynuacja tej "grywalizacji" sprawi, że wyjdziemy z nawyku złych emocji, a przyzwyczaimy się do tych dobrych i z automatu będziecie je kontynuować, już bez większej potrzeby kontroli. Można również nauczyć się przewidywać nadchodzący konflikt i tłumić go w zarodku.

Sytuację można też, jak najbardziej, nawiązać do finansów: 
przychody większe niż rozchody albo liczba i ilość wpłat do banku większa niż liczba wypłat.

Ludzka natura odczuwa potrzebę przynależności. Chcemy, aby ktoś się o nas troszczył, a w kwestii przetrwanie i rozwoju chcemy także polegać na innych ludziach i grupach. Wsparcie jest potrzebne szczególnie wtedy, gdy zmagasz się z nieprzyjemnościami. Tym bardziej zatroszcz się wtedy o swoją drugą połowę.

Zwiększaj pozytywne emocje i interakcje.

Uśmiech, entuzjazm, radość, jakaś słodka tajemnica znana tylko dla obojgu partnerów, mogą mieć istotny wpływ na poziom szczęścia i bliskość w związku jak również na Wasze zdrowie.

Błądzić jest rzeczą ludzką, a wybaczać - boską
Aleksander Pope

Na podstawie "Mity o szczęściu - Sonja Lyubomirsky


Powiązane posty:

link Miłość
link Uśmiechnięte "dzień dobry"
link Bądź wdzięczny

Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.

wtorek, 29 stycznia 2019

Wydalanie

Wydalanie, to potrzeba, którą powinniśmy wykonywać codziennie, przynajmniej raz dziennie. To jak często wydalasz i jakiej konsystencji, świadczy o stanie Twoich jelit. Jelita każdego dnia spełniają szereg bardzo ważnych funkcji i kiedy proces wydalania zostaje chociażby lekko przyhamowany, to zaczynają powstawać blokady w całym organizmie. Kiedy ilość toksyn w jelitach zaczyna rosnąć, to dla komórek budujących jelita zaczyna brakować przestrzeni do spełnienia swoich zadań. Część z nich w tym toksycznym środowisku zginie, ale część, tych, które mają większą siłę istnienia, pozostanie przy życiu. Tak właśnie mogą powstać komórki nowotworowe. Czasem wystarczy przywrócić odpowiedni rytm wydalania stolca, aby dana osoba wyzdrowiała.

W kraju, gdzie stolce są małe,
potrzebne są duże szpitale.

Odpowiednia pora. Jelito grube jest najbardziej aktywne w godzinach między 5. a 7. W tym czasie proces wydalania przebiegnie znacznie sprawniej. Po całonocnym oczyszczaniu organizmu cały zbędny balast został przetransportowany do okrężnicy, a więc tuż po wstaniu z łóżka rozsądne jest wydalenie tych nieczystości. Nie oznacza to, że musimy dokładnie trafić w ten dwugodzinny przedział, aczkolwiek najlepiej, aby proces wydalania odbył się właśnie w tym czasie. Dlatego tak ważne jest też spanie w odpowiedniej porze (link). Kiedy przegapimy idealny czas na wydalenie stolca, to część odchodów zostaje ponownie zaabsorbowana, trafia do krwi, zostaje odciągnięta woda, a jelito grube nie będące już tak aktywne jak w godzinach porannych, nie ma siły na wydalenie wszystkiego.

Pozycja. W procesie wydalania ważna jest również pozycja jaką przybierasz podczas tego aktu. Najbardziej naturalna to pozycja kuczna, czyli taka jaką przyjęlibyśmy wydalając na łonie natury lub w sławojce (wychodku), która byłaby dziurą w ziemi. Kiedy jesteśmy w pozycji kucznej nasze biodra są przyciągnięte do brzucha, rozluźnia się mięsień łonowo-odbytniczy, a odbytnica się prostuje. To wszystko razem, z podciągniętymi udami do okrężnicy, sprzyja łatwiejszemu wydalaniu.
Nowoczesna konstrukcja muszli toaletowej nie pozwala przyjąć właściwej pozycji. Zmusza ona do pozycji siedzącej, która nie sprzyja całkowitemu wypróżnieniu. Pośrednim sposobem ulepszenia naszej pozycji podczas wydalania jest podłożenie miski (lub podestu, który kupiliśmy dla dziecka) pod nasze stopy i oparcie stóp o nią. Dodatkowo, możemy jeszcze wspiąć się na palce. Kiedy nasze stopy będą na podwyższeniu, nasze kolana automatycznie się podniosą sprawiając, że coraz bliżej będzie nam do pozycji kucznej. W ten sposób nadal możemy korzystać z muszli klozetowej i zarazem przybierać właściwą pozycję do wydalania 😊.

Dieta, czyli styl życia. Jeśli nie wydalasz codziennie, sprawdź, czy w Twoim jadłospisie jest odpowiednia ilość substancji balastowych (warzywa, owoce i zboża). Wbrew powszechnym opiniom nie zalecam stosowania zbóż pełnoziarnistych, ponieważ są drażniące dla jelit. Zdecydowanie lepszym wyborem jest kasza jaglana niż chleb pełnoziarnisty z pszenicy i żyta, który dodatkowo zawiera gluten. Pamiętajmy, że nie powinniśmy też zaczynać dnia od razu od śniadania. Najpierw powinniśmy się nawodnić, bo po nocy jesteśmy odwodnieni oraz skorzystać z toalety. Dla osób, które miewają zaparcia można polecić, ponadto, łyżkę siemienia lnianego zalanego wrzątkiem. Zanim jeszcze zjemy śniadanie, dobrze byłoby zrobić kilka ćwiczeń, przespacerować się lub pobiegać.

Brak wizyt w toalecie w ciągu całego dnia lub kilka prób kończących się fiaskiem albo po ciężkich próbach zakończonych tzw. "bobkiem" oznacza, że masz zaparcia. Ogólnie pokarm sprzyjający zaparciom to: mięso, słodycze, nabiał, biały chleb, bułki, ciasta, ciasteczka, produkty przetworzone, dania gotowe.

• Unikaj kawy, herbaty, napojów gazowanych i słodzonych -> Pij wodę (link), napary ziołowe, zieloną herbatę i soki świeżo wyciskane (link).
• Nie stosuj środków przeczyszczających -> Stosuj siemię lniane (link).
• Mniej siedzenia -> Więcej chodzenia (link)

Jeśli nie wiesz, czy chcesz jeść - nie jedz!
Jeśli poczujesz nawet niewielkie parcie - zawsze idź do toalety!


Wymienione posty:
link Oddychanie
link Zdrowy SEN = oczyszczanie i regeneracja
link Woda - źródło życia
link Świeżo wyciskane soki
link Siemię lniane, cz. I - lniany glut
link 10 tys. kroków i 10 pięter


Chciałbyś zadać pytanie, pisz śmiało. Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.