wtorek, 25 czerwca 2019

Alergie

Miliony ludzi cierpią z powodu alergii pokarmowych lub nadwrażliwości na związki chemiczne dodawane do żywności, takie jak sztuczne barwniki i środki konserwujące. Przetwórstwo, żywność modyfikowana genetycznie, zbyt szybkie podawanie niemowlętom stałych pokarmów, mogą także przyczynić się do zwiększenia ilości występujących alergii. Do tego należy dodać pestycydy, spaliny, farby i opary wydzielane przez wykładziny dywanowe oraz inne zanieczyszczenia środowiska, na które jesteśmy narażeni każdego dnia.

Żywność, która wywołuje reakcje alergiczne to: mleko, jaja, orzeszki ziemne, inne orzechy, ryby, skorupiaki, soja i pszenica (gluten). Wymienione produkty są odpowiedzialne za 90% wszystkich reakcji alergicznych.

Orzechy oraz rośliny strączkowe zawierają angiotensyny, które uniemożliwiają trawienie białka, przez co prawie niemożliwe jest, aby nasz organizm nie zareagował na nie, chyba że są moczone przez noc przed spożyciem.

Wszystkie rodzaje orzechów i nasion oraz ziaren najlepiej moczyć kilka godzin przez spożyciem. Moczenie usuwa także kwas fitynowy, który może blokować wchłanianie minerałów i powodować poważne niedobory mikroskładników.

Unikaj soi i orzeszków ziemnych (które są faktycznie roślinami strączkowymi). Są one główną przyczyną reakcji alergicznych u osób wrażliwych.
Unikaj orzechów, które są pokruszone, ponieważ szybko tracą świeżość. Masło orzechowe także jest znane z wywoływania niepożądanych skutków w przewodzie pokarmowym. Gdy orzechy zostają zmielone są wystawione na działanie tlenu, czyli łatwo ulegają utlenieniu i jełczeją. Zjełczałe tłuszcze są bardzo toksyczne i stają się główną przyczyną choroby. Jedz tylko świeże orzechy lub jeśli przygotowujesz świeże masło orzechowe, nie przechowuj go dłużej niż 2-3 dni. Masła orzechowe ze sklepu nie nadają się do spożycia. Unikaj jedzenia orzechów, które serwowane są jako mieszanka z suszonymi owocami lub które są dodatkiem do innej żywności. Orzechy takie są zjełczałe, a suszone owoce zawierają pleśń.

Droga na skróty stosowana w procesie pieczenia produktów pszennych, jak dodawanie drożdży lub dodatkowej ilości glutenu sprawia, że ciała wielu ludzi stały się uczulone na pszenicę. Dlatego pieczywo powinno być pieczone tylko na zakwasie.


Prawie każda osoba cierpiąca na chorobę przewlekłą, cierpi także z powodu co najmniej jednej alergii. Alergia pojawia się wówczas, gdy powtarzające się wystawianie organizmu na normalnie nieszkodliwą substancję lub antygen, pobudza układ odpornościowy do produkcji przeciwciał. W tej części ciała, gdzie reakcja obronna jest najbardziej widoczna, objawy zaburzeń i dyskomfort będą najbardziej intensywne. Jeśli pojawią się w nosie, zatokach lub w klatce piersiowej, możesz cierpieć na poważne blokady wywołane śluzem i możesz mieć problem z oddychaniem. Podobnie reakcja immunologiczna w jajnikach może spowodować powstanie torbieli na jajnikach, natomiast reakcja w prostacie spowoduje wystąpienie jej w gruczole prostaty i doprowadzi do powiększenia tego gruczołu. W niektórych przypadkach reakcja alergiczna może wywołać wstrząs anafilaktyczny, nudności, wysypki skórne, trudności w oddychaniu, omdlenia, biegunkę, a nawet stać się przyczyną śmierci. Może istnieć o wiele więcej chorób będących wynikiem reakcji alergicznych niż są znane.

Z drugiej strony, dorastanie w środowisku zbyt sterylnym może spowodować, że system immunologiczny zacznie przesadnie reagować, gdy wejdzie w kontakt ze szkodliwymi substancjami. Dlatego warto unikać szkodliwego i sztucznego jedzenia, oraz np. nie kłaść dywanów w mieszkaniu itd. Nie możemy jednak odizolować się od otaczającego nas świata.
Dodatkowo higiena wewnętrzna (czystość jelita), ruch i równowaga między pracą a odpoczynkiem dadzą większą odporność na alergie.


Chciałbyś zadać pytanie, pisz śmiało. Postaram się pomóc.
Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.

czwartek, 20 czerwca 2019

Cel

Jeśli określiłeś sobie cel, wiesz dokąd zmierzasz. Kiedy cel został obrany, wyznaczony, w tym momencie skoncentruj się bardziej na systemie działania niż na celu. Teraz trzeba działać i zbliżać się do celu. Po kolei, po kawałku, systematycznie, często małymi krokami, łyżeczką - nie chochlą.


Obierz kierunek.
Którą drogę mam wybrać? To zależy dokąd chcesz dojść. Jeśli jesteś obojętny i w zasadzie wszystko Ci jedno, to do niczego nie dojdziesz. Nie ma wtedy znaczenia, którą drogę wybierzesz. A kiedy nic nie wybierzesz, prawdopodobnie, ktoś inny zrobi to za Ciebie.
Kiedy nie masz jasno postawionych celów i nie wiesz dokąd chciałbyś dojść, to będziesz szedł tak przez życie ze zwieszoną głową, z nietęgą miną, nie wiadomo po co, nie wiadomo gdzie.
Z drugiej strony, jeżeli wiesz dokładnie dokąd zmierzasz, kieruj całego siebie, swoje myśli i ciało, w obranym przez Ciebie kierunku - we właściwym kierunku.

Planuj.
Osoby, które lubią dobrą organizację mają znacznie większe szanse na osiągnięcie upragnionego celu. Wyznacz główne cele i kieruj siebie w ich kierunku. Możesz ćwiczyć realizację planów poprzez małe sprawy dnia codziennego, np.
. Wybierając się na zakupy, sprawdź co masz w lodówce i w szafkach, aby nie marnować jedzenia, i sporządź listę zakupów. Aha, i nie chodź na zakupy głodny. Mniej wydasz i będziesz bardziej skupiony na tym co masz kupić.
. Kiedy jedziesz na wakacje, wcześniej zaplanuj sobie podróż. Bo może się okazać, że wrócisz z urlopu, a nie zobaczysz nawet połowy miejsc, o których myślałeś przed wyjazdem i możesz być lekko zawiedziony.

Postanowienia, to małe cele.
Wyznaczaj sobie mniejsze cele - postanowienia. Jeśli chcesz np. schudnąć 10 kilogramów, to rozbij ten cel na mniejsze. Sporządź plan - ogranicz liczbę posiłków do trzech dziennie i jedz mniejsze porcje oraz wprowadź więcej aktywności i treningi. Kiedy Twój duży cel będzie rozbity na mniejsze realne do osiągnięcia (postanowienia), wtedy stanie się znacznie prostszy w realizacji.


Człowiek rozwija jedynie około 10 procent swoich ukrytych zdolności. Żyjesz poniżej swoich możliwości. Postawione cele zapewne pomogą wykrzesać z Ciebie znacznie więcej niż z osoby bez celów.

Kamil Stoch, mistrz olimpijski i wielokrotny triumfator skoków narciarskich, często powtarza w wywiadach, że skupia się w zawodach na oddaniu dwóch dobrych skoków. Mimo tego, że jest wielokrotnym mistrzem wie, że kolejne tytuły nie przyjdą same i trzeba na nie zapracować od nowa. Dzięki temu zdobywa kolejne cele albo zaznaje goryczy porażki.

Arystoteles mawiał: "Jeśli chcesz uniknąć krytyki, nic nie mów, nic nie rób, bądź nikim".

"Jeśli chcesz osiągnąć ambitny cel, będziesz musiał podjąć pewne ryzyko" - Alberto Salazar (maratończyk)

"Najważniejsze w życiu nie jest kapitalizowanie naszych osiągnięć. To potrafi nawet głupiec. Najważniejsze jest w życiu czerpanie korzyści z porażek. Umiejętność ta wymaga inteligencji i odróżnia głupca od mędrca" - William Bolitho

Dąż do dwóch rzeczy - najpierw zdobądź to czego chcesz, a potem ciesz się z tego. Tylko najmądrzejsi potrafią to drugie. Nie chodzi tutaj o spoczywanie na laurach, ale o wyeksponowanie i wrzucenie na pierwszy plan wszystko to, co w nas najlepsze i na czym najbardziej nam zależy.


Aby ułatwić sobie drogę do celu, unikaj toksycznych osób. Przejście kilkudziesięciu metrów ze zrzędzącą osobą u boku będzie bardziej męczące niż 100-kilometrowy spacer z ukochaną.

Twoje ciało potrzebuje każdego ranka treningu ciała, ale również i umysłu. Dlatego, gdy tylko wstaniesz dodawaj sobie animuszu i baw się dobrze w ciągu dnia. Wykrzesuj w sobie entuzjazm dla własnej pracy i celów.

Dziś rób to, czego innym się nie chce. Jutro będziesz miał to, o czym inni marzą.

Temu, kto nie wie do jakiego portu zmierza, nie sprzyja żaden wiatr - Seneka


Powiązane posty:
Ludzie-motory vs toksyczni ludzie

Chciałbyś zadać pytanie, pisz śmiało. Postaram się pomóc.
Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.

wtorek, 18 czerwca 2019

Limfa - płyny ustrojowe

Ciało jest stale zaangażowane w proces samoodnowy. Każdego dnia, ciało każdego z nas, ma za zadanie zbudować 30 miliardów nowych komórek (anabolizm) i aby zachować równowagę (homeostazę), musi również usunąć taką samą ilość komórek już zużytych. Rozkład martwych, zużytych komórek pozostawia ogromne ilości odpadów komórkowych, które są natychmiast przejmowane i usuwane przez układ limfatyczny. Odpady mogą być usunięte tylko, jeśli ciało będzie miało wystarczająco dużo wody do transportu ich po organizmie. Jeśli jednak organizm jest osłabiony chorobą, przejadaniem się, przemęczeniem, czy brakiem snu - wszystkie te czynniki mają działanie odwadniające - proces oczyszczania staje się nieefektywny i toksyczne związki zaczynają się gromadzić w naczyniach chłonnych. Niektóre z tych toksyn przenikają do krwiobiegu i mogą spowodować zatrucie krwi. Aby tego uniknąć i zachować krew tak czystą jak jest to możliwe, organizm stara się pozostawić wiele toksyn w tkance łącznej (płynie otaczającym komórki). A skoro układ limfatyczny, który jest odpowiedzialny za usuwanie większości komórkowych produktów przemiany materii, martwego materiału komórkowego i kwaśnych białek krwi z tkanki łącznej jest już przepełniony, środowisko komórkowe nie może zostać właściwie oczyszczone i staje się coraz bardziej toksyczne. Odczyn środowiska komórkowego zmienia się na bardziej kwaśny. Kiedy tkanka łączna nie może pomieścić już więcej toksyn, zaczynają one wnikać do naczyń krwionośnych, a także komórek narządów. Pierwsze grupy komórek, których to dotyka są również pierwszymi pozbawionymi regularnych dostaw wody, tlenu i substancji odżywczych i dlatego jako pierwsze sygnalizują kryzys toksyczności. Kryzys ten odzwierciedla akumulację zbyt wielu kwaśnych związków (kwasica), w tym kwasu mlekowego, kwasu moczowego, amoniaku, mocznika, białek krwi oraz toksyn innego rodzaju.

Chociaż do rozwoju objawów kwasicy (takich jak np. owrzodzenia, zatkane naczynia krwionośne lub guz) może dojść tylko w jednej części ciała, to w rzeczywistości choruje całe ciało. Tym, czego wtedy potrzebuje organizm jest oczyszczenie, ruch i odpoczynek. Natomiast to co zazwyczaj robi człowiek, w czasie kryzysu toksyczności, to w panice biegnie do lekarza, który natychmiast próbuje tłumić objawy reakcji uzdrawiania organizmu, błędnie nazywane chorobą. Po kilku takich interwencjach, które zazwyczaj polegają na podawaniu leków, przebieg choroby może zmienić się z ostrego na przewlekły. Częstotliwość występowania chorób przewlekłych zaczęła gwałtownie rosnąć wraz z nastaniem ery interwencji medycznych typu: lekarstwa, operacje i naświetlenia. Wszystkie one zakłócają własne reakcje zdrowienia w ciele. Mimo, że interwencje lekarskie uratowały życie wielu ludzi cierpiących w wyniku chorób o ostrym przebiegu, takich jak udar lub zawał serca, mają one niewielki wpływ na dolegliwości przewlekłe. Choroby te pozostaną przewlekłe chyba, że podejście leczenia ze skupionego na objawach zmieni się w takie, które skupia się na przyczynach.


Aby pomóc sobie w oczyszczaniu, ćwicz z rana, najlepiej zaraz po przebudzeniu. To przyspieszy pracę serca, krew zacznie szybciej płynąć, mózg zostanie dotleniony, zachowasz dobrą sylwetkę i znacznie podniesiesz swoją odporność.
Ćwiczenia pomagają w pracy układu limfatycznego, ponieważ w odróżnieniu od układu krwionośnego, nie ma on swojej pompy, która pomagałaby przepływać limfie po Twoim ciele. To mięśnie wprawiają limfę (chłonkę) w ruch, a kiedy to następuje, limfa płynie i oczyszcza Twoje ciało z toksyn. Dzięki temu układ limfatyczny, składający się z sieci naczyń i przewodów, jest regularnie czyszczony. Płynąca po organizmie limfa zbiera toksyny i transportuje je ostatecznie do nerek, a stamtąd są one usuwane z organizmu. Dzięki tej pracy Twoje ciało jest codziennie sprzątane. Inaczej toksyny zalewałyby ciało i mogłyby powodować wiele chorób.
Dlatego osoby, które wcale nie ćwiczą są mniej odporne i częściej chorują. Nie trzeba wielogodzinnych treningów. Wystarczy kilka ćwiczeń kalistenicznych, a jeżeli masz nieco więcej zapału, polecam poranne skakanie ze skakanką lub bieganie.


Powiązane posty:
link Bieganie - tysiące powodów
link Kalistenika
link Skakanie na skakance

Chciałbyś zadać pytanie, pisz śmiało. Postaram się pomóc.
Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.

czwartek, 13 czerwca 2019

Mechanizm dawania

Mechanizm dawania działa jak perpetuum mobile. Raz wprawiony w ruch nigdy się nie zatrzymuje.

W pierwszej kolejności dawaj sobie i Twoim najbliższym – żonie, dzieciom. Jeśli możesz i czujesz, że chcesz i jesteś w stanie dzielić się dalej, to pomagaj swoim rodzicom, rodzeństwu, czy innej bliskiej Ci osobie. Nie musi to być za każdym razem pomoc finansowa. Ludzie mają różne myśli, hobby, czy marzenia. Przede wszystkim trzeba mówić głośno o swoich potrzebach. Wtedy jest zdecydowanie większa szansa, że ktoś to odczyta i nadejdzie wsparcie.

Jest wiele osób, nie tylko z kręgu Twoich najbliższych, którzy potrzebują pomocy. Zastanów się nad tym, zanim postanowisz być hojny i rozdawać pieniądze ulicznym żulom zbierającym na alkohol. Są też przypadki, gdzie ktoś na pokaz udziela się charytatywnie po to, ażeby zabłysnąć i zasłynąć (np. w mediach) podczas, gdy jego rodzina – mama, tata, czy babcia - nie ma co do garnka włożyć i też jest w potrzebie.
Jeśli nie masz bliskich i rzeczywiście nie masz komu dawać (chyba rzadko trafiają się takie osoby), to dopiero wówczas pomagaj pozostałym.


Dawanie to nie tylko pieniądze i dobra materialne. Często dużo ważniejsze jest spędzanie czasu razem – wspólne spotkania, spacery, święta, wakacje albo np. wspólne zajęcia, zabawa, praca, wolontariat lub rodzinny interes.

Inną formą dawania jest dziesięcina, która polega na oddawaniu dziesiątej części (1/10) swoich dochodów na rzecz np. organizacji charytatywnej, kościoła, fundacji, czy komuś innemu. W odniesieniu do tego co napisałem powyżej, taka forma dawania ma sens wtedy, kiedy podstawowe potrzeby Twoich najbliższych zostaną zaspokojone. Wyobraź sobie, że masz mamę, która całe życie pracowała i przeszła na głodową, czyli bardzo niską emeryturę. Stan zdrowia, chęci, siła i motywacja niekoniecznie pozwalają jej na pozyskanie dodatkowych dochodów. Dlatego jeśli nosisz się z zamiarem oddawania komuś dziesięciny, to sam sobie odpowiedz, komu ją przekażesz.

Wspomnijmy jeszcze w tym miejscu o trochę innym temacie, jakim są darowizny (pieniądze i/lub rzeczy), które można odpisywać od podatku. Korzyść obopólna.

Dawanie ma sens pod warunkiem, że naprawdę ucieszy i pomoże oraz trafi do właściwej osoby. Dlatego pamiętaj, że zawsze kiedy coś otrzymasz od innych, bądź za to wdzięczny, bo to sprawi największą radość dającemu oraz zmotywuje go do dalszego dawania.

"Pozwól mi siać miłość tam, gdzie jest nienawiść. Przebaczenie, gdzie uraza. Wiarę, gdzie zwątpienie. Nadzieję, gdzie rozpacz. Światło, gdzie ciemność. Radość, gdzie smutek. Spraw, abym pocieszał zamiast samemu szukać pocieszenia, rozumiał zamiast szukał zrozumienia, kochał, a nie szukał miłości, ponieważ otrzymujemy dając - św. Franciszek z Asyżu

Kiedy się dzielisz jesteś bogatszy bardziej niż Ci się wydaje.


Powiązane posty:
link Bądź wdzięczny
link Mów czego chcesz

Chciałbyś zadać pytanie, pisz śmiało. Postaram się pomóc.
Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.

wtorek, 11 czerwca 2019

C - kwas askorbinowy

Najbardziej popularną ze wszystkich witamin jest kwas askorbinowy - witamina C - świetny antyoksydant. Niedobór tej witaminy uznany został za przyczynę powtarzających się krwotoków, powolnego gojenia się ran, niedokrwistości i szkorbutu, czyli uszkodzenie naczyń krwionośnych.

Witamina C jest bezsprzecznie niezbędna w utrzymaniu dobrego zdrowia, ale tylko ta dostarczana w formie naturalnej, z jedzenia produktów nieprzetworzonych, takich jak np.: czerwona papryka, owoce cytrusowe, chia, żurawina. Przyjmowana w formie suplementów albo poprzez żywność, w której jest dodawana sztuczna witamina C (soczki, napoje, płatki śniadaniowe itd.) może przynieść tylko negatywne skutki dla zdrowia.

Owoce bogate w witaminę C zawierają co najmniej jeden inny składnik, który jest znany jako witamina C2. Szkorbut może być leczony jedynie w przypadku, gdy witamina C i C2 przyjmowane są razem. Szent Gyoerkyi, węgierski naukowiec, kiedy odkrył witaminę C w pomarańczach, stało się powszechnie wiadome, że witamina C i sok pomarańczowy muszą mieć te same korzyści. Ale jak się okazuje, sok zawiera witaminę C, ale nie ma witaminy C2. Bez względu na to jak dużej dawki witaminy C użyjemy, naczynia krwionośne pozostaną uszkodzone. Dopiero zjedzenie kilku pomarańczy lub czerwonych papryk, czyli połączenie witaminy C i C2, szybko uleczy szkorbut, bez śladu uszkodzeń naczyń krwionośnych.


Do tej pory brak niezbitych dowodów na to, że witamina C rzeczywiście chroni przed infekcją. Te przekonanie jest przecież jednym z głównych powodów zażywania witaminy C. Nawet gdyby witamina C była w stanie powstrzymać infekcję, w wielu przypadkach mogłoby to mieć negatywne skutki dla organizmu, ponieważ uniemożliwianie przeziębieniu, aby osiągnęło swoje apogeum koliduje z wysiłkami organizmu w usuwaniu nagromadzonych toksyn. Może także stać się pierwszym krokiem w całej serii następujących po sobie chorób. Jeśli ciało jest pełne toksyn z powodu niezdrowego stylu życia i stresu, jego najważniejszą i podstawową odpowiedzią jest zainicjowanie kryzysu toksyczności, który pozwala organizmowi oczyścić się. Przeziębienie nie jest chorobą i nie powinno być tak traktowane. Powstrzymywanie ciała przed usuwaniem toksyn i oczyszczaniem się, np. poprzez zażywanie syntetycznej witaminy C szczególnie w dużych dawkach, jest kompletnie chybionym pomysłem. Może to tylko zakłócić ratujące życie zabiegi oczyszczające.


Powiązane posty:
link Wolne rodniki i antyoksydanty
link B12 - kobalamina
link D - kalcyferol

Chciałbyś zadać pytanie, pisz śmiało. Postaram się pomóc.
Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.

czwartek, 6 czerwca 2019

Sukces c.d.

Im więcej działasz, tym masz większe szanse na więcej sukcesów. Nie udało się raz, próbuj znowu. Nie udało się tam, próbuj gdzieś indziej. Sukces to nie jest szczęście tylko statystyka. Im więcej dasz sobie szans, im więcej będziesz miał prób, tym bardziej prawdopodobne, że odniesiesz sukces.

Sukces, to nie jest przypadek. To skrupulatna i ciągła realizacja założonych celów w każdej dziedzinie życia.
Na drodze do sukcesu najważniejsza jest systematyczność i konsekwencja.


Sukces rodzi się najczęściej w bólach. Nie ma drogi na skróty. Chcesz przebiec maraton, potrzebujesz treningów biegowych. Chcesz nie mieć kałduna, potrzebujesz codziennie realizować plan (link).

Mądrość nie jest stacją, do której się przyjeżdża, lecz sposobem podróżowania. Tak samo jak sukces. Większe szczęście i optymizm na co dzień nie tyle są rezultatem sukcesu, co jego przyczyną. Szczęśliwsi ludzie po prostu odnoszą większe sukcesy.
A kiedy połączysz konkretny cel z żądzą jego realizacji, otrzymasz paliwo - motywację, napęd, energię - które pomoże Ci stworzyć i wcielić w życie to co zaplanowałeś.

Nie można powiedzieć, że ktoś odniósł sukces, jeśli tylko zgromadził majątek, a w międzyczasie stracił zdrowie. Prawdziwy sukces, to znaczne osiągnięcia i spełnienie w każdym ważnym aspekcie życia:
. Finanse
. Rodzina i miłość.
. Odpowiedni stan zdrowia.
. Rozwój i pasje.

A teraz rozmieńmy sukces na mniejsze składniki i sprawdźmy co jeszcze odznacza sukces:
. Robienie czegoś znaczącego i rozkoszowanie się każdą minutą.
. Doszukiwanie się pozytywów w niedoskonałościach życia.
. Uświadomienie sobie, że Twój wkład w rzeczywistość jest doceniany, jeśli nie przez innych, to przez siebie samego.
. Zmienianie świata choć trochę - dzięki uczeniu innych, jak osiągnąć sukces.
. Życie i kochanie w pełni, bez wstydu i hamulca.
. Popieranie słusznej sprawy.
. Codzienne wyprawy na plażę, do parku i/lub do lasu.
. Uszczęśliwianie własnej rodziny.
. Bycie uprzejmym.
. Nabycie umiejętności kontrolowania własnego rozkładu dnia.
. Zachowywanie zdrowia.
. Posiadanie siły, która pozwala próbować wciąż od nowa - nawet wtedy kiedy upadasz na twarz.
. Bycie dumnym z siebie.
. Dawanie z siebie wszystkiego i wdzięczność za całe dobro, jakie spotyka nas w życiu.
. Odnalezienie zdrowej równowagi między pełnym miłości życiem rodzinnym a karierą zawodową, która będzie nam sprawiała przyjemność.
. Obecność w naszym życiu ludzi, którzy zawsze potrafią sprawić, że się uśmiechamy.
. Zadowolenie z pracy.
. Obecność tu i teraz zamiast nieustannego biegu.

Sukces opiera się na Twojej motywacji dążenia do sukcesu. Żadne publikacje nie uczynią z Ciebie człowieka sukcesu, jeśli sam nie zapragniesz sukcesu i nie zaczniesz myśleć w kategoriach sukcesu. Pamiętaj także, że nie możesz opierać się na samym tylko rozumie. Wyposażono Cię w uczucia, emocje, instynkty, nawyki i inne osobiste moce, którymi bezpośrednio kierujesz i nad którymi sprawujesz stanowczą kontrolę.
Nikt nie potrafi tak dobrze myśleć o Twoim sukcesie jak Ty sam. I nikt nie będzie myślał za Ciebie!

Ty potrzebujesz wypracować środki do osiągnięcia Twoich celów i stale pamiętać, że nieosiągalne zawsze jest możliwe do zdobycia i staje się tym bardziej możliwe, im gorącej tego pożądasz!


Powiązane posty:
link Sukces

Chciałbyś zadać pytanie, pisz śmiało. Postaram się pomóc.
Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.

wtorek, 4 czerwca 2019

D - kalcyferol

Witamina D, czyli kalcyferol, nie jest witaminą w prawdziwym tego słowa znaczeniu, ponieważ ciało jest zdolne samo ją wyprodukować. Z pomocą ultrafioletowego światła słońca, organizm syntetyzuje ją z cholesterolu (7-dehydrocholesterolu) w ludzkiej skórze, czyli witamina D działa raczej jak hormon. Witamina D ułatwia wchłanianie i wykorzystanie wapnia i fosforu, niezbędnych do utrzymania silnych kości i zębów. Pomimo, że dieta nie wpływa na poziom witaminy D, podręczniki niesłusznie przyjmują wartość 2,5 g dziennego zapotrzebowania dla dorosłych.


Mleko matki zawiera bardzo niewielkie ilości witaminy D, co mogłoby sugerować, że natura popełniła błąd. Matki ostrzegane są, że bez przyjmowania dodatkowych ilości tej ważnej witaminy, ryzykują, że u ich dzieci rozwinie się krzywica lub deformacja kości. Jednak rzadko informowane są o ryzyku, jakie powoduje przedawkowanie witaminy D. Zatrucie witaminą D prowadzi do stanu bardzo podobnego do krzywicy. Jeśli przyjmuje się duże ilości witaminy D, z kości wypłukiwany jest wapń, a to może spowodować deformację kości. Bardzo ryzykowne jest też dodawanie witaminy D do żywności. Deformacja kości jest też bardziej prawdopodobna u dzieci, które nie są karmione piersią. Mimo tego, że mleko matki ma bardzo niewielką ilość witaminy D, krzywica jest skutecznie leczona mlekiem matki. I mimo przyjmowania suplementów witaminy D przez matkę, ilość jej w mleku matki nie wzrasta, co dowodzi, że ciało odfiltrowuje witaminę D w celu ochrony dziecka przed zatruciem. Ciało dziecka łatwo syntetyzuje witaminę D z promieni słonecznych, gdy tylko zostaje ono wystawione na ich działanie. Ponieważ korzystanie ze światła słonecznego jest jedną z naturalnych potrzeb z jaką człowiek się rodzi, więc obecność tej witaminy w mleku matki nie jest konieczna. Podobnie jak rośliny potrzebują światła słonecznego do wzrostu, tak i my go potrzebujemy. Główną przyczyną niedoboru witaminy D u niemowląt jest trzymanie ich w ciemnych pomieszczeniach o słabym dostępie do światła lub nawet pozbawionych naturalnego światła. Ale nawet z niedostateczną ekspozycją na światło słoneczne są one w stanie wchłonąć wystarczającą ilość wapnia z krwi niezbędną do budowy zdrowych kości. Będąc karmione piersią, niemowlę otrzymuje dużo cukru mlecznego (laktozy) i białka mleka (kazeiny), a oba te składniki są doskonałymi nośnikami wapnia. Jeśli jest coś, co może spowodować krzywicę u dzieci, to jest to brak mleka matki i światła słonecznego.

Dla prawidłowego rozwoju mózgu dziecka jest ważne, aby miało dużo witaminy D zaraz po narodzinach. Ponieważ dziecko nie dostaje witaminy D z mlekiem matki, jedynym naturalnym sposobem, zgodnym z projektem natury, w jaki może ją uzyskać, jest światło słoneczne. Nawet umiarkowane wystawianie na słońce pomaga zapewnić prawidłowy rozwój mózgu.

Dorośli nie są tak dobrze zabezpieczeni przed spożyciem witaminy D, jak niemowlęta karmione piersią. Nie oznacza to, że powinno się ją suplementować, ponieważ długotrwałe przyjmowanie witaminy D w dawce tylko o 400 j.m. powyżej zalecanej ilości, gdzie wiele osób spożywa nawet 5000 j.m. na dobę, może spowodować zawał przez niedobór magnezu w tkankach serca oraz choroby zwyrodnieniowe stawów.

Szczególnie zagrożone są kobiety w ciąży suplementujące witaminę D. Może to prowadzić do zwapnienia nerek i przyczynić się do ciężkiego upośledzenia ich potomstwa.

Niestety, obecnie ludzie unikają słońca, ponieważ środowisko medyczne i media zaczęły ostrzegać o niebezpieczeństwach przebywania na słońcu. Obecnie rodzice o wiele rzadziej wystawiają swoje dzieci na słońce, a jeśli już to robią, to smarują je kremami z filtrami przeciwsłonecznymi oraz zakładają sobie, a nawet swoim pociechom okulary przeciwsłoneczne.
Receptory witaminy D występują w wielu różnych tkankach mózgowych na początku rozwoju dziecka, a aktywowane receptory witaminy D zwiększają tempo rozwoju nerwów w mózgu. Jeśli jest ciepło zapewnij swojemu dziecku kilka godzin dziennie na świeżym powietrzu. Zdejmij mu ubrania, aby cała jego skóra mogła otrzymać korzyści z tego leczniczego zabiegu.

Jeśli czujesz, że potrzebujesz więcej witaminy D, to najlepiej wystawiać się na słońce regularnie m. in. poprzez spacery. Podwójna korzyść: dodatkowe porcje ruchu i witaminy D. Pamiętaj o unikaniu produktów z filtrem przeciwsłonecznym jak również okularów przeciwsłonecznych!


Powiązane posty:
link Słońce
link B12 - kobalamina

Chciałbyś zadać pytanie, pisz śmiało. Postaram się pomóc.
Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.