czwartek, 23 stycznia 2020

Wege-gołąbki

Wczoraj Żonusia przygotowała nam pyszną kolację:



Zapytałem:
Kochanie, podeślesz mi przepis i sposób przygotowania?

No i wysłała:

• Główka kapusty
• 1 szklanka kaszy gryczanej ugotowanej w 3 szkl wody
• 1 szkl ryżu ugotowanego w 3 szkl wody
• 500 g pieczarek
• 2 cebule


Główkę kapusty gotować około 40 minut.

Ryż i kaszę ugotować (oddzielnie).

Cebulkę pokroić w kostkę, podsmażyć, dodać pokrojone pieczarki i podsmażyć.

Ugotowaną kaszę zblendować z pieczarkami i cebulką, doprawić solą (nierafinowaną) i pieprzem. 

Do zblendowanej masy dodać ryż, wymieszać.

Z ugotowanej i przestudzonej kapusty wyciąć kaczan. Wtedy łatwiej odchodzą liście. 

Nakładać farsz na liście, zawijać i ciasno układać w garnku.

Zalać wodą do przykrycia wszystkich gołąbków i gotować około 40 minut z dodatkiem ziela angielskiego i liścia laurowego. 

Dodać przecier i koncentrat pomidorowy, sól i pieprz do smaku.

Zagęścić sos. Ja zagęszczałam mąką (podsmażałam mąkę na oleju kokosowym).



Smacznego! 😀

czwartek, 16 stycznia 2020

Forum finansów i inwestycji

W dniach 10-11 stycznia 2020 roku na Stadionie Narodowym w Warszawie odbyło się Forum Finansów i Inwestycji - największa warszawska impreza finansowo-inwestycyjna.

Moją uwagę i obecność w tym wydarzeniu przyciągnęło wystąpienie Marcina Iwucia, autora bloga Finanse Bardzo Osobiste.

Marcin miał swój prawie godzinny panel dyskusyjny w sobotę (11 stycznia) od godz. 14.30.

Wraz ze swoim starszym, 4-letnim synem, Pawłem, przyjechaliśmy specjalnie tylko na ten wykład.



Z tego co zauważyłem, to ten panel przyciągnął największą liczbę zainteresowanych. Setki osób zgromadziło się wokół tego wystąpienia.


Po panelu dyskusyjnym uczestnicy imprezy mogli zadawać pytania Marcinowi i jak sam odpowiadający podkreślił, również osobiste.
Wszystkie pytania od uczestników forum były związane z finansami.
A ja wykorzystałem sugestię Marcina przed rozpoczęciem Q&A i zadałem jemu pytanie stricte nie związane z finansami, aczkolwiek nie do końca, ponieważ osoba dbająca o finanse powinna również zadbać o zdrowie. Co zrobisz jak już dorobisz się fortuny, ale zdobywanie jej okupisz kosztem Twego największego aktywa - zdrowia?

Podszedłem więc bliżej. Przedstawiłem siebie i mojego syna. Uścisnęliśmy sobie dłonie. Podziękowałem za książkę, którą otrzymałem w zeszłym roku w konkursie walentynkowym, w którym uczestniczyła moja żona i ją dla mnie podarowała. Obiecałem, że jak kiedyś napiszę swoją książkę, to też wyślę ją dla niego za darmo. A potem zapytałem:
"Marcin, jakieś dwa lata temu wspomniałeś na swoim blogu, że przeszedłeś na weganizm. Czy nadal nie jesz mięsa? Opowiedz, proszę, o tym".
Marcin potwierdził, że od tamtej pory rzeczywiście nie je w ogóle mięsa. Mówił, że czuje się znakomicie. Co chwilę bije swoje własne rekordy w siłowni. Ma więcej energii do pracy. Powiedział, że nie jest to 100-procentowy weganizm, bo czasem zdarzy mu się zjeść jajko, ale mięso wykluczył całkowicie.

Wegetarianie żyją dłużej i zdrowiej
Wege stało się koniecznością
Karnizm


Na koniec wrzucam jeszcze wywiad z Marcinem dla Comparic. Na początku filmu słychać mego synka, a chwilę później można zauważyć nas w odbiciu oszklenia 😀.


Wyszliśmy z domu o 13., a wróciliśmy o 18. Bawiliśmy się dobrze. To było wspaniałe, męskie popołudnie z moim Młodym Inwestorem 😊.

czwartek, 2 stycznia 2020

Matematyczna droga do miliona

W Polsce panuje ogólne przekonanie, że "pierwszy milion trzeba ukraść", a milionerzy wręcz powinni pławić się w luksusie. W innym wypadku - co to za milioner?


Chciałbym żebyś przestał powtarzać za innymi tę durną frazę i zaczął myśleć i pracować na swój majątek.

Dzisiaj pokażę Tobie pewną ciekawostkę. Zaczynając od 1 zł, podwojenie posiadanych pieniędzy 20 razy da Tobie pierwszy MILION.

1) 1 zł x 2 = 2 zł
2) 2 zł x 2 = 4 zł
3) 4 zł x 2 = 8 zł
4) 8 zł x 2 = 16 zł
5) 16 zł x 2 = 32 zł
6) 32 zł x 2 = 64 zł
7) 64 zł x 2 = 128 zł
8) 128 zł x 2 = 256 zł
9) 256 zł x 2 = 512 zł
10) 512 zł x 2 = 1024 zł
Jesteśmy na półmetku, a dopiero przekroczyliśmy pierwszego tysiaka. Gdzie ten milion?
11) 1024 zł x 2 = 2048 zł
12) 2048 zł x 2 = 4096 zł
13) 4096 zł x 2 = 8192 zł
14) 8192 zł x 2 = 16384 zł
15) 16384 zł x 2 = 32768 zł
16) 32768 zł x 2 = 65536 zł
17) 65536 zł x 2 = 131072 zł
18) 131072 zł x 2 = 262144 zł
19) 262144 zł x 2 = 524288 zł
20) 524288 zł x 2 = 1.048.576 zł

Złotówkę albo nawet stówkę łatwo jest pomnożyć. Trudniej jest podwoić większe sumy. Czyżby Twoja wyobraźnia nie sięgała do takich kwot? Boisz się ilości zer? Przecież to tylko liczenie na większych liczbach.

Żyjąc na poziomie, nazwijmy, średniej europejskiej, milion złotych raczej nie da Tobie jeszcze wolności finansowej. Myślę, że majątek netto w okolicach 2-5 milionów, zamieniony w dużej części w aktywa, może przynieść co najmniej 10 tys. zł przychodu miesięcznie. Może nie jest to poziom pozwalający na luksusy, ale w chwili obecnej (na początku 2020 roku) są to pieniądze, które mogą pozwolić całkiem nieźle żyć. Do tego trzeba podkreślić, że te pieniądze (np.10 tys.), przy takim kapitale-majątku, możesz zdobywać już nawet niewielkim wysiłkiem. Wszystko co wypracujesz poza majątkiem i przychodami z niego, pozwoli Tobie na jeszcze większe miesięczne przychody.
Padło przed chwilą określenie "majątek netto". Jest to aktualna wartość Twoich dóbr materialnych, minus (-) całość Twoich wszystkich zobowiązań.
Czyli na przykład: jeśli swój majątek spakowałbyś do walizki i nie będzie to gotówka i kruszce tylko skarpetki, a najbardziej wartościową rzeczą będzie Twój stary laptop i komórka wartości 1 tys., i jeśli przy takim stanie masz do spłacenia raty za tę komórkę i pożyczkę-chwilówkę w sumie razem w wysokości 3 tys., to Twój majątek netto wynosi -2 tys.
Inny przykład: masz mieszkanie, które warte jest 300 tys., a do spłacenia kredytu hipotecznego zostało Tobie 100 tys., to Twój majątek netto wynosi około +200 tys.

Chcę też zauważyć, że są przypadki, zwłaszcza w Europie Zachodniej, gdzie młodzi ludzie dostają spadek aktywów przechodzący z pokolenia na pokolenie. W Polsce młodzi ludzie często są dopiero pierwszym pokoleniem budującym majątek, a jeśli coś dostali od swojej rodziny, to niekoniecznie umieją to pomnożyć.

Warto też podkreślić, że Polacy są mocno nastawieni na konsumpcjonizm. Często wydają więcej niż zarabiają i kupują rzeczy, na które ich nie stać. Mądry człowiek, który ma już kilkumilionowy majątek, potrafi jeździć do pracy budżetowym samochodem i wcale nie jest to dla niego obciach. Oczywiście nie ma co dziadować, ale z drugiej strony, po co szpanować? Jest czas także na błyskotki i przyjemności. Trzeba być normalnym.

Jeśli nadal uważasz, że pierwszy milion trzeba ukraść, to najpierw przestań okradać samego siebie. Naucz się wydawać mniej niż zarabiasz.

Przede wszystkim nie trać pieniędzy. Utrata kapitału jest bardzo trudna do nadrobienia, bo straty i zyski - z powodów czysto matematycznych - są "niesymetryczne":
- tracąc 10% potrzebujesz zarobić 11%, by wyjść na zero,
- tracąc 20% potrzebujesz zarobić 25%,
- tracąc 25% potrzebujesz zarobić 33%,
- tracąc 50% potrzebujesz zarobić 100%,
- tracąc 75% potrzebujesz zarobić 400%,
- tracąc 90% potrzebujesz zarobić 1000%.
Podstawowa rada od Warren'a Buffett'a - Nie trać pieniędzy!

Starożytni Grecy mawiali: inteligencję człowieka można zobaczyć w tym, jak zarabia pieniądze, jego mądrość zaś - w tym, jak je wydaje.


Rozpowszechniaj dobro.

Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.