czwartek, 18 lipca 2019

21 sekretów przywództwa

Człowiek, który uczyni z wymienionych poniżej czynników podstawy swojego przywództwa, otworzy przed sobą rozległe możliwości przewodzenia w każdej dziedzinie życia.
Oto ważne sekrety przywództwa wg Napoleona Hilla:
1. Niezachwiana odwaga - opiera się na wiedzy o sobie samym i znajomości zawodu, który się wykonuje. Żaden wykonawca nie chce podlegać przywódcy, któremu brak znajomości samego siebie i wiedzy zawodowej. Żaden inteligentny wykonawca nie pozostanie dłużej pod władzą takiego przywódcy.
2. Samokontrola - człowiek, który nie jest w stanie kontrolować samego siebie, nie będzie umiał kontrolować innych. Samokontrola stanowi świetny przykład dla wykonawców podlegających przywódcy; najinteligentniejsi z nich będą z nim w tym zakresie współzawodniczyć.
3. Ugruntowane poczucie sprawiedliwości - bez poczucia sprawiedliwości i lojalności żaden przywódca nie może naprawdę przewodzić i zaskarbić sobie szacunku wykonawców.
4. Stałość decyzji - człowiek chwiejny i niekonsekwentny w swych decyzjach ujawnia, że nie jest pewny siebie i nie może skutecznie kierować innymi. Tutaj trzeba uważać, bo jeśli czujemy, że decyzja była zła, to lepiej przeprosić i ją poprawić lub zmienić, niż dalej trwać i brnąć w złej decyzji. Stałość decyzji polega na niebyciu jak przysłowiowa chorągiewka na wietrze, czyli kapryśnym, niekonsekwentnym i nieobliczalnym.
5. Umiejętność tworzenia konkretnych planów działania - dobry przywódca powinien planować swe prace i wykonywać swe plany. Przywódca, który działa na ślepo, bez posługiwania się praktycznymi, konkretnymi planami, przypomina statek bez steru. Prędzej czy później statek ten osiądzie na mieliźnie.
6. Zwyczaj wnoszenia wkładu pracy większego od wynagrodzenia - jednym z ciężarów ponoszonych przez przywódcę jest konieczność żądania od samego siebie wkładu pracy większego od wkładu pracy wykonawców.
7. Osobisty urok - żaden człowiek niedbały czy nieuważny nie nadaje się na przywódcę. Przywództwo wymaga szacunku. Wykonawcy nie będą szanowali przywódcy, którego osobowość nie charakteryzuje się wszystkimi zaletami osobistymi rozwiniętymi w wysokim stopniu.
8. Zdolność rozumienia innych i życzliwość dla nich - dobry przywódca potrzebuje nawiązać kontakt z wykonawcami. Co więcej, powinien okazywać zrozumienie dla ich problemów.
9. Mistrzostwo w szczegółach - dobry przywódca musi być dobrym przywódcą w każdym calu.
10. Gotowość ponoszenia pełnej odpowiedzialności - dobry przywódca powinien być gotów na ponoszenie pełnej odpowiedzialności za pomyłki i niedoróbki swych wykonawców. Jeśli zechce się od tej odpowiedzialności uchylić, nie pozostanie przywódcą na długo. Jeśli któryś z wykonawców popełni błąd i okaże swą niekompetencję, dobry przywódca powinien uznać, że to on poniósł porażkę.
11. Współpraca - dobry przywódca musi rozumieć i stosować zasadę skutecznej współpracy, powinien być kooperatywny i umieć wdrożyć do zadań swych wykonawców. Przywództwo wymaga siły, a siła wymaga współpracy.


Aby nie ponosić klęsk nie wystarczy tylko wiedzieć jak postępować. Trzeba też wiedzieć, jak nie należy postępować. Oto przyczyny klęsk przywódców:
1. Niezdolność do ustalania szczegółów - skuteczne przywództwo wymaga zdolności do ustalenia i dopracowania szczegółów.
2. Niechęć do podejmowania skromnych zadań - wybitni przywódcy, ilekroć wymaga tego sytuacja, sami podejmują się każdej pracy, którą zlecają innym. "Najwięksi spośród nas będą sługami wszystkich".
3. Oczekiwanie wynagrodzenia za wiedzę, a nie za działanie, czyli użytek jaki z tej wiedzy czynią - świat nie wynagradza ludzi za samą wiedzę. Płaci im za to co robią lub za to, że uczą innych różnych prac.
4. Lęk przed umiejętnościami wykonawców i strach, że któryś z nich zajmie jego miejsce - w praktyce doprowadza to do dokonania się zamiany funkcji.
5. Brak wyobraźni - czyli brak tworzenia planów skutecznego działania dla wykonawców oraz nieumiejętność sprostania nagłym wyzwaniom.
6. Myślenie tylko o sobie - przywódca, który zgarnia dla siebie wszystkie zaszczyty przysporzone przez wykonawców, może być pewien ich niechęci.
7. Nieopanowanie - porywczy przywódca nie jest szanowany. Co gorsza, nieopanowanie unicestwia wszystkie wypracowane wcześniej dobra.
8. Nielojalność - brak lojalności to klęska we wszystkich dziedzinach życia.
9. Przesadne wyobrażenie o "autorytecie" przywódczym - przywódca z prawdziwego zdarzenia nie odczuwa potrzeby reklamowania swej funkcji w inny sposób niż przez okazywanie współpracownikom życzliwości, zrozumienia, lojalności oraz wykazanie się znajomością swego zawodu.
10. Tytułomania - kompetentny przywódca nie potrzebuje wspierać się swym "tytułem" dla pozyskania szacunku wykonawców. Zazwyczaj człowiek, przywiązujący nadmierną wagę do swego tytułu, nie ma innych zalet godnych szacunku. Drzwi do gabinetu prawdziwego przywódcy pozostają otwarte, a jego robocza kwatera wolna jest od ostentacyjnych formalności.

Są 2 rodzaje przywództwa:
pierwszy - zdecydowanie najbardziej skuteczny - opiera się na uznaniu przez wykonawców i wykazywanym przez nich zrozumieniu;
drugi - opiera się na sile, bez oglądania się na uznanie i zrozumienie z ich strony.

Przywództwo oparte na sile nie jest trwałe. Dowodzi ono, że ludzie nie będą w nieskończoność znosili wymuszonego przywództwa. Przykładem takiego dowodzenia była władza Hitlera, Napoleona, czy Mussoliniego. Ich przywództwo przeminęło, bo ludzie mogą znosić wymuszone przywództwo do pewnego czasu. Dodatkowo, nigdy nie czynią tego dobrowolnie. Jedynym trwałym rodzajem przywództwa jest tylko te oparte na uznaniu wykonawców.


Powiązane posty:
Zostań swoim szefem

Chciałbyś zadać pytanie, pisz śmiało. Postaram się pomóc.
Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.

wtorek, 16 lipca 2019

Hobbystyczne i te trochę szybsze bieganie

Pokażę Wam zarys mojego hobby.

W podstawówce zawsze ganiałem za piłką, ale bez piłki raczej nie lubiłem biegać. Upodobania zaczęły się powoli zmieniać w szkole średniej (może trochę dzięki panu od wuefu, który uwielbiał lekkoatletykę). Później codzienna "zaprawa", ale po niej wdarły się gdzieś momenty przestoju i inne sporty - nie tylko te pozytywne. Po latach zacząłem uczestniczyć w zawodach na dystansach od 5 do 42,195 km. Potrafiłem wychodzić na 3-godzinne treningi, co było równoznaczne z przebiegnięciem np. 36 km w upalne popołudnie. Nie zważałem za bardzo na pogodę - czy deszcze, czy śnieg - biegałem.


Od roku najczęstszą moją trasą biegową są Łazienki Królewskie nazywanymi przez niektórych "najszczęśliwszym miejscu w Warszawie". A kiedy jesteśmy u naszych rodziców, to lecę pętlę brzegiem jeziora Olecko Wielkie.


Uczestnicząc w imprezach biegowych oraz biegając podczas wycieczek i pobytów zdarzyło mi się biegać w takich oto miejscach: Warszawa, Olecko, Mrągowo, Elbląg, Ustka, Bemowo Piskie, Wrocław, Kraków, Poznań, Dębno, Lębork, Sobótka, Dąbrowa Górnicza, Rzym, Londyn...

W ostatnich latach preferuję znacznie krótsze rozbiegi. Biegam wyłącznie dla zdrowia i raczej się nie żyłuje. Czasami jednak trochę mnie kusi. Wtedy zadaję sobie pytanie: a może kiedyś jeszcze pyknę jakiś maraton? 😃

Hobby może być bardzo pozytywne i zdrowe, takie właśnie jak umiarkowane bieganie. Może też być mega niezdrowe i paskudne - np. palenie papierosów. I może być całkiem neutralne - dla przykładu przychodzi mi do głowy - wędkowanie.

Fajnie jeśli Twoje hobby jest pożyteczne, daje radość, lepsze zdrowie, lepszą sylwetkę, przedłuża młodość i daje wiele innych pozytywów (link). To wszystko znajdziesz w bieganiu.


Przy okazji tematu, dla tych, którzy chcą biegać szybciej mam kilka porad:
. potrzebujesz wydłużyć krok oraz zwiększyć liczbę kroków wykonywanych w jednostce czasu - tzw. kadencja. Najbardziej pożądana to 180 kroków / minutę.
. aby zwiększyć kadencję (liczbę wykonywanych kroków w jednostce czasu), potrzebujesz nauczyć swój system nerwowy wykonywać więcej kontrakcji (w ciągu minuty), co zaowocuje krótszym czasem kontaktu z podłożem.
. możesz wydłużyć krok zmniejszając masę ciała i/lub zwiększając siłę mięśni.
. najlepszymi sposobami na budowanie siły biegowej są treningi na podbiegach, interwały, dynamiczne ćwiczenia siłowe, plyometria z treningiem na bieżni (dla zaawansowanych).
Jeśli chcemy osiągnąć lepsze rezultaty, treningi powinny być urozmaicone.


Powiązane posty:
Bieganie - tysiące powodów

Chciałbyś zadać pytanie, pisz śmiało. Postaram się pomóc.
Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.

czwartek, 11 lipca 2019

Sztuka wzbogacania się

Istnieją prawa rządzące procesem zdobywania bogactwa. Jeśli człowiek zdecyduje się ich nauczyć i przestrzegać, to stanie się bogaty z matematyczną wręcz pewnością.


Człowiek nie może pomóc innym bardziej niż poprzez pełne wykorzystanie swojego potencjału. A może w pełni wykorzystać swój potencjał głównie poprzez zdobycie bogactwa.

Natura jest niewyczerpalnym źródłem bogactwa (magazynem).

"Myśl jest jedyną siłą zdolną wytworzyć konkretne bogactwo (...). Człowiek może formować rzeczy w swoich myślach i poprzez wyciśnięcie tychże myśli (...) może doprowadzić do stworzenia rzeczy, o których myśli".
Musimy stać się bogaci, by być bardziej żywi. Utwórz w swoim umyśle wyraźny obraz rzeczy, które pragniesz, tak by ta kreatywna myśl mogła zostać odciśnięta w bezkształtnej materii.

Wdzięczność – poprowadzi umysł drogami, którymi przychodzą dobra. Utrzyma Cię ona w bliskiej harmonii z myślami twórczymi, powstrzymując zarazem myśli o współzawodnictwie.

„Wierzcie, a otrzymacie” – pamiętaj jednak, że nie uczynisz tego jako zwykły marzyciel. Trzymaj się WIARY w to, że wyobrażenie staje się rzeczywistością; i CELU, by je zrealizować. Pamiętaj, że to wiara i cel wykorzystane przez wyobraźnię odróżniają naukowca od marzyciela.
Nie czytaj niczego co napełnia Twój umysł ponurymi obrazami niedostatku i cierpienia. Nie pozwól na dostawanie się obrazów biedy do umysłu. Wprowadzaj do swojego umysłu obrazy bogactwa. Biedni nie potrzebują dobroczynności, potrzebują inspiracji.

Myśl o bogactwie, nie o biedzie.
Prawdą jest, że nie ma biedy, że istnieje tylko bogactwo. Niektórzy pozostają biedni, bo nie wiedzą, że istnieje dla nich bogactwo. Najlepszą nauką dla nich będzie pokazanie im drogi do zamożności, na przykładzie własnej osoby i postępowania. Inni są biedni - pomimo tego, że czują, iż istnieje droga wyjścia – są zbyt intelektualnie rozleniwieni. Wolą leżeć przed telewizorem, niż podjąć trud odnalezienia tej drogi i jej przejścia. Najlepszą rzeczą jaką można uczynić dla nich jest wzbudzenie pragnienia poprzez pokazanie im szczęścia płynącego z bycia słusznie bogatym choć i to może nie uczynić żadnych rezultatów.

Uncja działania jest warta więcej niż funt teoretyzowania.
Najlepszą rzeczą jaką można uczynić dla całego świata jest danie z siebie wszystkiego.

Nie spędzaj czasu na marzeniach i budowaniu zamków z piasku. Trzymaj się obrazu tego, czego pragniesz i działaj TERAZ.

Rób każdego dnia wszystko to, co może być zrobione tego dnia, ale nie przepracowuj się. Tak naprawdę nie liczy się liczba wykonywanych zadań, ale EFEKTYWNOŚĆ. Każde efektywne działanie jest w sobie sukcesem i jeśli każda Twoja czynność jest efektywna, to całe Twoje życie musi być sukcesem.

W miarę jak podążasz właściwą drogą, szanse i sposobności będą przychodzić w zwiększonej liczbie. Potrzebujesz być niewzruszony w swej wierze i celu oraz być wdzięczny niemal za wszystko.
Idź tak szybko jak potrafisz, ale nigdy się nie spiesz. Kiedykolwiek złapiesz się na pośpiechu, zatrzymaj się, skup uwagę na mentalnym obrazie rzeczy, których pragniesz i zacznij dziękować za to, że je otrzymujesz. Ćwiczenie wdzięczności niezawodnie wzmocni Twą wiarę i odnowi cel.

Wszystkie działania ludzkie oparte są na pragnieniu wzrostu. Ludzie poszukują większej ilości: pożywienia, odzieży, schronienia, luksusu, piękna, wiedzy, przyjemności, czyli więcej życia. Tam gdzie wzrost się zatrzymuje, od razu wkrada się rozkład.

Prawdziwa wiara nigdy nie jest chełpliwa. Dlatego mów o sukcesach jakbyś dzielił się z innymi sposobami na lepsze życie, ale nie w formie chwalenia się i przemądrzania.

Z dnia na dzień będziesz mógł tworzyć większą liczbę kombinacji, zabezpieczyć większe korzyści i zmienić zawód na bardziej odpowiedni, jeśli takie będzie Twoje pragnienie. Strzeż się zdradliwego pragnienia zdobycia władzy nad innymi. Strzeż się współzawodnictwa. „Tego czego pragnę dla siebie, pragnę dla wszystkich”.

Sztuką jest opanowanie sposobów zdobywania bogactwa wraz z pokrewnymi dziedzinami: o dobrym samopoczuciu, byciu wspaniałym oraz zdobywaniu miłości. "Kto naucza tych szczegółów z ambony, nigdy nie będzie narzekał na brak wiernych”.

„Twoje myśli muszą pozostać na płaszczyźnie kreatywnej. Nie wolno Ci myśleć, że zasób bogactwa jest ograniczony, ani konkurować z kimkolwiek”, czyli nie należy uczestniczyć w tzw. wyścigu szczurów.

Praktykujący powyższe zasady z pewnością staną się bogaci, a ich bogactwo będzie wprost proporcjonalne do pewności ich wizji, stałości ich wiary i celu oraz siły ich wdzięczności.


Materiały zaczerpnięte z książki "Sztuka wzbogacania się" - Wallace D. Wattles


Powiązane posty:
Myśl i bogać się
Bądź wdzięczny
Wiara czyni cuda
Cel

Chciałbyś zadać pytanie, pisz śmiało. Postaram się pomóc.
Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.

wtorek, 9 lipca 2019

Spod pachy

Kobiety, które stosuję masę kosmetyków potrafią przyjąć do swojego organizmu w sumie nawet kilka kilogramów chemicznych substancji rocznie. Każda substancja zaaplikowana na skórę poprzez kosmetyk - dezodoranty, kremy, kosmetyki do opalania, pudry, farby do włosów, szminki itd. - za chwilę znajdzie się w Twojej krwi, ponieważ wszystko co jest wchłaniane przez skórę omija metabolizm. Dzisiejsze kosmetyki za bardzo oddaliły się od naturalnych. Warto też wiedzieć, że większość zawartych w nich toksyn nie jest rozpuszczalna i jeśli nie uda się Twojemu organizmowi ich wydalić, to pozostaną w Tobie do końca życia.

Tyle słowem wstępu. A w dzisiejszym artykule skupię się nad kosmetykami stosowanymi pod pachy. Dezodoranty i antyperspiranty, to najpopularniejsze produkty służące ochronie przed przykrym zapachem potu i mokrymi plamami pod pachami.
Najpierw wyjaśnijmy co różni te dwa kosmetyki.
Dezodorant - działa na powierzchni skóry, a jego głównym zadaniem jest zwalczanie bakterii, które powodują nieprzyjemny zapach.
Antyperspirant - zapobiega wydostawaniu się potu na powierzchnię skóry. Zawarte w nim toksyczne związki soli glinu (aluminium) działają poprzez rozpuszczenie się w pocie i blokowanie gruczołu potowego. Dzięki temu pomaga zapobiegać nadmiernemu poceniu się i przykremu zapachowi.

Oprócz wspomnianego aluminium dezodoranty i antyperspiranty zawierają m. in.: parabeny, ftalany, triclosan, formaldehyd, glikol propylenowy, syntetyczne substancje zapachowe.


A co z "naturalnymi" kosmetykami pod pachy, które zawierają "naturalny" ałun?
Żeby powstał ałun, skałę ałunitu kruszy się, potem gotuje z kwasem siarkowym, a następnie łączy się z siarczanem amonu, zagęszcza i... po tych kilku zabiegach powstaje całkowicie "naturalny" ałun glinowo-amonowy. Wniosek: "naturalny" ałun zawiera sole aluminium, te same, które zawiera produkt "nienaturalny".
Przeczytaj skład swojego kosmetyku, którego stosujesz pod pachy i sprawdź, czy nie występują w nim sole aluminium, które mogą kryć się pod takimi nazwami jak: ałun, potassium alum, aluminium.

Ostatnio w Rossmannie pojawił się "naturalny" roll-on pod pachy BeBIO Ewy Chodakowskiej. Niestety, zawiera ałun, który występuje pod nazwą potassium alum.
I tak to często jest z tymi naturalnymi kosmetykami.


W takim razie, czy są w ogóle bezpieczne i naturalne kosmetyki do stosowania pod pachy? Tak, można je zrobić samemu. Znam kilka takich:
Oliwka magnezowa - to sposób na naturalny dezodorant. Działa antyseptycznie i przeciwzapalnie. Dodatkowo dostarczasz do organizmu magnez, który aplikowany w ten sposób bardzo szybko się wchłania. Taki dezodorant produkuje się szybko i łatwo. Robię go i stosuję od wielu lat.
. Składniki potrzebne do przygotowania to: 50 g chlorku magnezu CZDA, 100 ml wody destylowanej (lub przegotowanej).
. Do małego garnka (rondelka) wlej wodę i ją podgrzej, wsyp chlorek magnezu i mieszaj drewnianą łyżką aż do rozpuszczenia. Wystudź i przelej do takiej oto buteleczki z rozpylaczem:


Innym naturalnym dezodorantem może być olej kokosowy z sodą oczyszczoną.
Sam olej kokosowy może stanowić ochronę. Neutralizuje zapach potu oraz zabija bakterie i grzyby. Jest delikatny dla skóry, pielęgnuje ją i nawilża. Pomaga ukoić stany zapalne po goleniu.
Soda oczyszczona działa przeciwzapalnie, nie zapycha porów oraz jest higroskopijna, czyli neutralizuje wilgoć. Więc ma podobne działanie do szkodliwego aluminium.
. Przygotowanie: do 100 ml (płynnego) oleju kokosowego dodaj 50 g sody. Ewentualnie można jeszcze dodać kilka kropel ulubionego olejku eterycznego. Całość dobrze wymieszaj, przenieś do słoiczka i kosmetyk gotowy.
Po nałożeniu odczekaj chwilę żeby składniki dobrze wchłonęły się w skórę i nie pozostawiły tłustych plam na ubraniach.

Można też wypróbować naturalny kosmetyk w pudrze i połączyć wspomnianą wyżej sodę oczyszczoną z mąką ziemniaczaną w proporcji 3:4. Na 3 łyżki sody dodaj 4 łyżki mąki. Wymieszaj. Przesyp proszek do pudełeczka, np. po pudrze. Nakładaj na ciało za pomocą miękkiego puszku do pudru.


Polecane przeze mnie kosmetyki warto stosować naprzemiennie, ażeby uzyskać lepszą skuteczność i sprawdzić, który produkt będzie najlepszy dla Ciebie.
Wymienione powyżej naturalne kosmetyki nie są niebezpiecznymi i agresywnymi blokerami. Dlatego miej świadomość, że mogą nie dawać najlepszej ochrony przed poceniem się. Z drugiej strony stosowanie tradycyjnych, chemicznych antyperspirantów może zaburzyć Twoje naturalne zjawisko pocenia się, a zawarte w nich toksyczne substancje przenikają do organizmu i gromadzą się, co w konsekwencji m. in. poważnie zakłóca działanie hormonów, powoduje alergie, chorobę Alzheimera i działa rakotwórczo.

Nadmierna potliwość najczęściej jest wynikiem intensywnego stresu. Dlatego codzienna aktywność fizyczna i właściwy tryb życia dadzą Tobie większą pewność siebie i pozwolą lepiej radzić Tobie w sytuacjach stresowych.
I na koniec jedna z najważniejszych porad dla higieny zewnętrznej - pachy należy myć! 2 razy dziennie, to absolutne minimum.


Powiązane posty:
Kosmetyki

Chciałbyś zadać pytanie, pisz śmiało. Postaram się pomóc.
Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.

czwartek, 4 lipca 2019

Instrukcja obsługi pieniądza

Jak postępować z pieniędzmi? Oto krótka instrukcja obsługi pieniądza.


Nigdy nie kupuj spontanicznie.
Tak naprawdę nie potrzebujesz wielu rzeczy, które już kupiłeś i na które wydałeś niepotrzebnie pieniądze. Przemyśl zakup, zwłaszcza czegoś droższego, bo większość pomysłów na kupowanie czegoś nowego są tylko zachciankami. Po prostu chcesz coś mieć w danej chwili, ale czy rzeczywiście będziesz tego potrzebował za kilka dni, tygodni. Czy będziesz tego używał, czy rzucisz to w kąt, a pieniądze pójdą w błoto? Naucz się panować nad swoimi zachciankami.

Jeśli jesteś w galerii handlowej i wpadł Ci w oko np. ekspres do kawy, a Ty przyjechałeś po blender, to przyjrzyj się obiektowi Twoich pragnień i odpowiedz sobie na kilka pytań: czy dwie kawy dziennie zrobione na tym ekspresie zrekompensują Tobie koszty tego urządzenia oraz dalsze wydatki związane z obsługą ekspresu? Odpowiedź brzmi: Nie potrzebujesz tego! Zanim zdecydujesz się na zakup czegoś nowego, prześpij się z tym. Teraz zanim wydasz pieniądze na coś, co wydaje Ci się, że jest Ci niezbędne, poczekaj kilka dni, aby sprawdzić, czy naprawdę tego potrzebujesz albo chcesz.

Naucz się panować nad swoją kartą płatniczą.
Przy płatnościach, większości z nas, łatwiej wyciągnąć kartę i nią zapłacić niż wysupłać gotówkę. Kiedy trzeba zapłacić gotówką w głowie pojawia się myśl o rezygnacji z zakupu. Uświadamiasz sobie jak dużą możesz ponieść stratę i wycofujesz się z zakupu. Kiedy używasz karty do płacenia, czujesz się doskonale. Ale znacznie gorzej kiedy patrzysz na stan konta. Robisz wielkie oczy, drapiesz się po głowie i zastanawiasz się, gdzie rozeszły się Twoje pieniądze. Dlatego naucz się traktować płatność kartą na równi z płatnością gotówkową, tzn. tak samo powściągliwie.

Jeszcze gorzej kiedy do płatności używasz karty kredytowej. Wtedy nie płacisz swoimi pieniędzmi, tylko pieniędzmi banku. Najgorzej kiedy spóźnisz się z uregulowaniem tego zadłużenia. Wtedy zapłacisz wysokie odsetki. Bank tylko czeka na Twoje zapominalstwo i gorszą formę finansową. Czujesz się doskonale dopóki nie przyjdzie rachunek.
Uważam, że karta kredytowa, dla większości z nas, jest zbędnym produktem. Kiedyś były usługi, za które można było zapłacić tylko kartą kredytową. Teraz nawet za rezerwację przelotu samolotem można już zapłacić zwykłym przelewem.
Jeśli posiadasz karty kredytowe, spłać je i zlikwiduj. Linia debetowa uruchomiona do Twojego konta też nie jest Ci potrzebna. Wszelkie zadłużanie na konsumpcję jest złem i trzeba pozbyć się tego nawyku jak najszybciej. Raz na zawsze.

Pewnie słyszałeś o czynniku "latte". Jeśli codziennie wydajesz na kawę 10 zł, to w miesiąc zapłacisz za to 300. Na dokładkę, jeśli palisz i stołujesz się przeważnie na mieście, to codziennie wydajesz co najmniej kilkadziesiąt złotych, jak nie stówkę. Kawa, a zwłaszcza "latte" jest niezdrową używką. Palenie papierosów? Tragedia. Nie dotyczy to tylko kawy i papierosów. Zasadę "latte" można zastosować do każdej innej rzeczy, używki, nałogu, czy po prostu złego nawyku.

Odkładając 5 złotych wydane codziennie na bardzo niezdrowy napój energetyczny, zgromadzisz w sumie 150 zł miesięcznie. Dodatkowo oszczędzisz na zdrowiu. Nie podjadaj między posiłkami i nie wrzucaj drobnych na batoniki z automatu. A zamiast fast foodów na mieście, zapakuj w domu jedzenie do pracy. Spłacaj wszystkie zobowiązania i rachunki na czas - po co płacić niepotrzebne odsetki. To wszystko i wiele innych daje Tobie grube tysiące rocznie. 

Na początek zacznij to wszystko sobie notować i przeliczać. Ile pieniędzy zostawiasz w Żabce, w kiosku, w automatach z batonikami i napojami, w restauracjach, w alkoholowym, w delikatesach i w sklepie spożywczym, kupując głownie niezdrowe przekąski i używki. Chipsy, napoje gazowane, napoje alkoholowe, papierosy, słodycze, ciasteczka nie wydają się drogie pojedynczo, dopóki nie podliczysz, ile Cię to kosztuje w skali miesiąca. Po tej analizie może w końcu przestaniesz jeść śmieciowe jedzenie i skończysz ze złymi nawykami.

Większości z nas pieniądze przeciekają przez palce. Tu dyszka, tam stówka. W sumie co miesiąc z tych niewielkich kwot robią się setki, czy tysiące. Wielu marzy o wyższych zarobkach. "Gdybym tylko dostał podwyżkę". "Gdybym tylko trafił szóstkę w lotka". Problemy finansowe nigdy nie biorą się z braku pieniędzy. Chodzi raczej o to jak myślisz o pieniądzach i jak się z nimi obchodzisz.

Wygrana na loterii nie pomoże nikomu wyjść z długów. Co najwyżej tylko na chwilę. Większość szczęśliwców, którzy wygrali, wszystko roztrwonili. Wychodzenie z długów wymaga zmiany sposobu myślenia, a potem zmiany zachowania. Trzeba zacząć od małych kroków. Na początek - oddzielić zachcianki od potrzeb. Trzeba podejmować właściwe i świadome decyzje.

Żeby żyć w dostatku, nie trzeba wygrać na loterii, bogato wyjść za mąż ani dostać podwyżkę. Najważniejsza jest zmiana sposobu myślenia i nawyków.. Bez tego ani rusz. Trzeba uświadomić sobie, że nasze zachcianki nie zawsze odzwierciedlają nasze potrzeby - a często nie odzwierciedlają nawet naszych prawdziwych pragnień. Najważniejsze są mądre wybory, które przyniosą nam długotrwałą satysfakcję.

Przestań puszczać forsę z dymem i wyrzucać ją w błoto. Nigdy nie mów „nie stać mnie na to”. Lepiej powtarzaj stwierdzenie: „jak mogę to osiągnąć”. Tę myśl stosuj do wyuczenia nowych lepszych zachowań i do pozyskiwania aktywów, które zaczną wkładać pieniądze do Twojej kieszeni, a nie z niej wyjmować.


Na podstawie: B.n.n.m., lekcja 5 – R. Brett


Powiązane posty:
Myśl i bogać się

Chciałbyś zadać pytanie, pisz śmiało. Postaram się pomóc.
Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.

wtorek, 2 lipca 2019

Sól

Naturalna, nierafinowana sól zawiera od około 84 do 92 minerałów, podczas gdy przetworzona sól rafinowana, czyli chlorek sodu - półprodukt przemysłu chemicznego - zawiera tylko 2 pierwiastki, sód (Na) i chlor (Cl). Kiedy organizm cierpi z powodu niedostatku pierwiastków śladowych, komórki tracą umiejętność kontrolowania swoich jonów i ma to katastrofalne skutki dla ciała ludzkiego. Nawet jeżeli równowaga ta zostaje zaburzona na minutę, komórki w ciele zaczynają pękać. Może to powodować zaburzenia nerwowe, uszkodzenie mózgu, kurcze mięśni, jak również zanik procesu odnowy komórkowej.


Ciało potrzebuje soli (ale tylko soli naturalnej), aby odpowiednio trawić węglowodany. W obecności soli naturalnej, ślina i wydzieliny żołądkowe mogą rozkładać włókniste części pożywienia węglowodanowego. W formie rozpuszczonej i zjonizowanej, sól ułatwia przebieg procesów trawiennych i oczyszcza przewód żołądkowo-jelitowy.

Wyprodukowana przemysłowo sól stołowa (rafinowana) wywiera dokładnie odwrotny skutek.
Aby sól nie mogła wchłaniać wilgoci i tym samym, aby była dłużej dostępna dla konsumenta, producenci dodają do końcowego produktu, wybielacze, a także substancje chemiczne takie jak środki suszące i inne szkodliwe dodatki, włącznie z aluminium - podstawową przyczynę choroby Alzheimera. Po przetworzeniu, sól nie może już mieszać się i łączyć z ludzkimi płynami ustrojowymi. To nieustannie zaburza podstawowe procesy chemiczne i metaboliczne w ciele. Zatrzymanie wody oraz problemy z nerkami i ciśnieniem krwi są najbardziej oczywistymi konsekwencjami spożycia soli rafinowanej.
Pamiętajmy, że sól ta jest także dodawana do tysięcy innych produktów.
Sól rafinowana może stanowić ogromne ryzyko dla ciała. Umożliwia bowiem swobodną wymianę płynów i minerałów, powodując tym samym gromadzenie się i zastój płynów w stawach, kanałach limfatycznych i węzłach chłonnych (limfa) oraz w nerkach. Odwadniający efekt soli spożywczej (rafinowanej) może powodować tworzenie się kamieni żółciowych, przyrost wagi, nadciśnienie i inne problemy zdrowotne.
Sól rafinowana nie ma w zasadzie żadnej wartości odżywczej dla naszego ciała. Wręcz przeciwnie, powoduje ona wiele problemów zdrowotnych. Jedynym rodzajem soli, jaki nasze ciało może strawić, przyswoić i wykorzystać jest nierafinowana, nieprzetworzona sól morska, krystaliczna lub kamienna.


W ostatnich latach ludzie zaczęli bać się soli. Jednakże, życie bez soli oznacza zwiększone ryzyko pojawienia się niedoboru minerałów i pierwiastków śladowych, jak również licznych związanych z tym problemów. Jedzenie soli nieoczyszczonej (nierafinowanej) zaspokaja zapotrzebowanie ciała na sól bez zakłócania równowagi hydro-elektrolitycznej. Jeśli Twoja dieta zawiera sporo naturalnego potasu, stosunkowo mała ilość sodu z prawdziwej soli nierafinowanej nie powinna wyrządzić Ci żadnej krzywdy. Produkty, które są szczególnie bogate w potas to: banany, morele, awokado, pestki dyni, fasole, ziemniaki, dynia i wiele innych warzyw.

Nierafinowana sól morska ma wiele pożądanych właściwości i zazwyczaj jest koloru szarego. Natomiast różowa sól himalajska jest uważana za najlepszą i dostarczającą najwięcej składników odżywczych. Rozpuszczona w wodzie albo dodana do wody, w której gotuje się potrawy, wywiera ogromnie pozytywny efekt na komórki. Sól nieoczyszczona (nierafinowana) pomaga również wymyć i oczyścić z substancji toksycznych przewód żołądkowo-jelitowy, co powstrzymuje działanie szkodliwych drobnoustrojów.
Ponadto:
• Stabilizuje nieregularne bicie serca i reguluje ciśnienie krwi - w połączeniu z wodą.
• Pozwala na odkwaszanie komórek ciała, zwłaszcza komórek mózgu.
• Stabilizuje poziom cukru we krwi, co ma szczególne znaczenie dla cukrzyków.
• Jest niezbędna do wchłaniania składników odżywczych w jelitach.
• Jest niezbędna do wytwarzania energii hydroelektrycznej w komórkach ciała.
• Oczyszcza płuca ze śluzu i lepkiej flegmy, zwłaszcza u tych, którzy cierpią na astmę i zwłóknienie torbielowate.
• Czyści zatoki z kataru i przekrwienia.
• Jest silnym środkiem przeciwalergicznym.
• Może zapobiegać skurczom mięśni.
• Pomaga w ograniczeniu nadmiernego wydzielania śliny. Ślina wypływająca z ust w nocy może wskazywać na niedobór soli.
• Wzmacnia kości, gdyż 27% zawartości soli naszego ciała zgromadzone jest w kościach. Niedobór soli oraz jedzenie soli rafinowanej zamiast prawdziwej (nierafinowanej), jest główną przyczyną osteoporozy.
• Reguluje sen i ułatwia zasypianie.
• Pomaga w zapobieganiu dny moczanowej.
• Jest niezbędna w utrzymaniu popędu seksualnego i libido.
• Może zapobiec w powstawaniu żylaków i pękaniu naczyń włosowatych na nogach i udach.


Aby sól mogła być użyteczna dla ciała, musi wniknąć do pożywienia. To znaczy wilgoć pożywienia - warzyw, roślin strączkowych, czy zbóż - musi być w stanie rozpuścić sól. Jeśli używa się soli w formie sypkiej, wnika ona do ciała w formie niezjonizowanej i powoduje uczucie pragnienia, wskazujące na zatrucie. Powoduje jeszcze dalsze uszkodzenia, ponieważ nie jest odpowiednio zasymilowana i wykorzystana. Możesz rozpuścić szczyptę soli w niewielkiej ilości wody i dodać taką mieszankę do owocu lub innego pożywienia, którego normalnie nie gotujesz albo w taki oto sposób posolić surówkę lub świeże ogórki, czy pomidory. Pomoże to w trawieniu jednocześnie odkwaszając ciało. Dodając szczyptę soli do wody pitnej wprowadzasz do niej składniki zasadowe i dostarczasz tym samym ważnych minerałów i pierwiastków śladowych. Warto nadmienić, że potrawy powinny być smaczne, ale nie powinno czuć się w nich soli.


Powiązane posty:
Limfa - płyny ustrojowe

Chciałbyś zadać pytanie, pisz śmiało. Postaram się pomóc.
Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.

czwartek, 27 czerwca 2019

Proście, a będzie Wam dane

Dlaczego boimy się o coś zapytać albo poprosić?
. Ze wstydu - wstydzimy się pokazać innym, że czegoś nie wiemy albo czegoś potrzebujemy.
. Z dumy - nie chcemy usłyszeć słowa "nie". Odmowa mogłaby świadczyć o naszej słabości.
. Ze strachu - boimy się upomnieć o swoje.
. Z poczucia winy - nie chcemy sprawiać komuś kłopotu.

Wymienione źródła strachu są tylko naszym wymysłem. Wystarczy trochę pewności siebie. Kiedy czegoś chcesz, proś o to. Nie bój się usłyszeć słowa "nie". Nawet kiedy ktoś odmawia, nie bierz tego do siebie.
Naucz się prosić i korzystaj z tej umiejętności.

O co można prosić i pytać?
. O lepszą cenę, rabat - warto się targować i negocjować.
. O lepszą jakość w tej samej cenie - wygodniejszy pokój w hotelu, przeniesienie do wyższej klasy w samolocie, wygodniejsze miejsce itp.
. O drogę - kiedy nie jesteś pewny, czy dobrze skręciłeś.
. O możliwość awansu.
. O podwyżkę.
. O inne możliwości i opcje zakupu, umowy, transakcji, czy kontraktu.
Nie wychodź z założenia, że ktoś sam z siebie doceni Twoje starania i że pewnego dnia dostaniesz za to wynagrodzony. Kiedy wychodzisz z jakiegoś założenia możesz nigdzie nie dojść.
Walcz o swoje.


Umiejętność, która współgra z proszeniem i którą należy posiąść, to wytrwałość. Jeśli bardzo Tobie na czymś zależy, próbuj aż do skutku. To tak jak z egzaminem np. na prawo jazdy albo na aplikację radcowską. Są osoby, które próbowały wielokrotnie, aż do pomyślnego skutku.

Jak nie drzwiami, to oknem. Nie przyjmuj odmowy do wiadomości.


Jeśli o nic nie prosisz, niczego nie dostaniesz. Więc proś. Czasem usłyszysz "tak", czasem "nie". Ale jeśli nawet nie zapytasz, odpowiedź zawsze brzmi "nie". Sam jej sobie udzieliłeś.

Kropla drąży skałę. Nie siłą lecz częstym spadaniem.

Kto o nic nie prosi, niczego nie dostaje.


Na podstawie: B.n.n.m., lekcja 48 – R. Brett


Powiązane posty:
Mów czego chcesz
Pomocna dłoń
Nie bądź grzeczny

Chciałbyś zadać pytanie, pisz śmiało. Postaram się pomóc.
Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.

wtorek, 25 czerwca 2019

Alergie

Miliony ludzi cierpią z powodu alergii pokarmowych lub nadwrażliwości na związki chemiczne dodawane do żywności, takie jak sztuczne barwniki i środki konserwujące. Przetwórstwo, żywność modyfikowana genetycznie, zbyt szybkie podawanie niemowlętom stałych pokarmów, mogą także przyczynić się do zwiększenia ilości występujących alergii. Do tego należy dodać pestycydy, spaliny, farby i opary wydzielane przez wykładziny dywanowe oraz inne zanieczyszczenia środowiska, na które jesteśmy narażeni każdego dnia.

Żywność, która wywołuje reakcje alergiczne to: mleko, jaja, orzeszki ziemne, inne orzechy, ryby, skorupiaki, soja i pszenica (gluten). Wymienione produkty są odpowiedzialne za 90% wszystkich reakcji alergicznych.

Orzechy oraz rośliny strączkowe zawierają angiotensyny, które uniemożliwiają trawienie białka, przez co prawie niemożliwe jest, aby nasz organizm nie zareagował na nie, chyba że są moczone przez noc przed spożyciem.

Wszystkie rodzaje orzechów i nasion oraz ziaren najlepiej moczyć kilka godzin przez spożyciem. Moczenie usuwa także kwas fitynowy, który może blokować wchłanianie minerałów i powodować poważne niedobory mikroskładników.

Unikaj soi i orzeszków ziemnych (które są faktycznie roślinami strączkowymi). Są one główną przyczyną reakcji alergicznych u osób wrażliwych.
Unikaj orzechów, które są pokruszone, ponieważ szybko tracą świeżość. Masło orzechowe także jest znane z wywoływania niepożądanych skutków w przewodzie pokarmowym. Gdy orzechy zostają zmielone są wystawione na działanie tlenu, czyli łatwo ulegają utlenieniu i jełczeją. Zjełczałe tłuszcze są bardzo toksyczne i stają się główną przyczyną choroby. Jedz tylko świeże orzechy lub jeśli przygotowujesz świeże masło orzechowe, nie przechowuj go dłużej niż 2-3 dni. Masła orzechowe ze sklepu nie nadają się do spożycia. Unikaj jedzenia orzechów, które serwowane są jako mieszanka z suszonymi owocami lub które są dodatkiem do innej żywności. Orzechy takie są zjełczałe, a suszone owoce zawierają pleśń.

Droga na skróty stosowana w procesie pieczenia produktów pszennych, jak dodawanie drożdży lub dodatkowej ilości glutenu sprawia, że ciała wielu ludzi stały się uczulone na pszenicę. Dlatego pieczywo powinno być pieczone tylko na zakwasie.


Prawie każda osoba cierpiąca na chorobę przewlekłą, cierpi także z powodu co najmniej jednej alergii. Alergia pojawia się wówczas, gdy powtarzające się wystawianie organizmu na normalnie nieszkodliwą substancję lub antygen, pobudza układ odpornościowy do produkcji przeciwciał. W tej części ciała, gdzie reakcja obronna jest najbardziej widoczna, objawy zaburzeń i dyskomfort będą najbardziej intensywne. Jeśli pojawią się w nosie, zatokach lub w klatce piersiowej, możesz cierpieć na poważne blokady wywołane śluzem i możesz mieć problem z oddychaniem. Podobnie reakcja immunologiczna w jajnikach może spowodować powstanie torbieli na jajnikach, natomiast reakcja w prostacie spowoduje wystąpienie jej w gruczole prostaty i doprowadzi do powiększenia tego gruczołu. W niektórych przypadkach reakcja alergiczna może wywołać wstrząs anafilaktyczny, nudności, wysypki skórne, trudności w oddychaniu, omdlenia, biegunkę, a nawet stać się przyczyną śmierci. Może istnieć o wiele więcej chorób będących wynikiem reakcji alergicznych niż są znane.

Z drugiej strony, dorastanie w środowisku zbyt sterylnym może spowodować, że system immunologiczny zacznie przesadnie reagować, gdy wejdzie w kontakt ze szkodliwymi substancjami. Nie możemy odizolować się od otaczającego nas świata.
Warto jednak unikać szkodliwego i sztucznego jedzenia oraz redukować i usuwać z otoczenia wszystko, do czego mogą przyczepić się alergeny (pyłki i kurze) - pozbyć się z mieszkania: firanek i zasłon, wykładzin i dywanów, stert niepotrzebnych książek i przedmiotów zalegających na półkach i zbierających kurz.
Wietrz mieszkanie - najlepiej po deszczu oraz zadbaj o jakość powietrza używając dobrego oczyszczacza, który wiosną usunie z Twojego domu alergeny, a zimą smog.
Dodatkowo higiena wewnętrzna (czystość jelita), ruch i równowaga między pracą a odpoczynkiem dadzą większą odporność na alergie.


Chciałbyś zadać pytanie, pisz śmiało. Postaram się pomóc.
Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.

czwartek, 20 czerwca 2019

Cel

Jeśli określiłeś sobie cel, wiesz dokąd zmierzasz. Kiedy cel został obrany, wyznaczony, w tym momencie skoncentruj się bardziej na systemie działania niż na celu. Teraz trzeba działać i zbliżać się do celu. Po kolei, po kawałku, systematycznie, często małymi krokami, łyżeczką - nie chochlą.


Obierz kierunek.
Którą drogę mam wybrać? To zależy dokąd chcesz dojść. Jeśli jesteś obojętny i w zasadzie wszystko Ci jedno, to do niczego nie dojdziesz. Nie ma wtedy znaczenia, którą drogę wybierzesz. A kiedy nic nie wybierzesz, prawdopodobnie, ktoś inny zrobi to za Ciebie.
Kiedy nie masz jasno postawionych celów i nie wiesz dokąd chciałbyś dojść, to będziesz szedł tak przez życie ze zwieszoną głową, z nietęgą miną, nie wiadomo po co, nie wiadomo gdzie.
Z drugiej strony, jeżeli wiesz dokładnie dokąd zmierzasz, kieruj całego siebie, swoje myśli i ciało, w obranym przez Ciebie kierunku - we właściwym kierunku.

Planuj.
Osoby, które lubią dobrą organizację mają znacznie większe szanse na osiągnięcie upragnionego celu. Wyznacz główne cele i kieruj siebie w ich kierunku. Możesz ćwiczyć realizację planów poprzez małe sprawy dnia codziennego, np.
. Wybierając się na zakupy, sprawdź co masz w lodówce i w szafkach, aby nie marnować jedzenia, i sporządź listę zakupów. Aha, i nie chodź na zakupy głodny. Mniej wydasz i będziesz bardziej skupiony na tym co masz kupić.
. Kiedy jedziesz na wakacje, wcześniej zaplanuj sobie podróż. Bo może się okazać, że wrócisz z urlopu, a nie zobaczysz nawet połowy miejsc, o których myślałeś przed wyjazdem i możesz być lekko zawiedziony.

Postanowienia, to małe cele.
Wyznaczaj sobie mniejsze cele - postanowienia. Jeśli chcesz np. schudnąć 10 kilogramów, to rozbij ten cel na mniejsze. Sporządź plan - ogranicz liczbę posiłków do trzech dziennie i jedz mniejsze porcje oraz wprowadź więcej aktywności i treningi. Kiedy Twój duży cel będzie rozbity na mniejsze realne do osiągnięcia (postanowienia), wtedy stanie się znacznie prostszy w realizacji.


Człowiek rozwija jedynie około 10 procent swoich ukrytych zdolności. Żyjesz poniżej swoich możliwości. Postawione cele zapewne pomogą wykrzesać z Ciebie znacznie więcej niż z osoby bez celów.

Kamil Stoch, mistrz olimpijski i wielokrotny triumfator skoków narciarskich, często powtarza w wywiadach, że skupia się w zawodach na oddaniu dwóch dobrych skoków. Mimo tego, że jest wielokrotnym mistrzem wie, że kolejne tytuły nie przyjdą same i trzeba na nie zapracować od nowa. Dzięki temu zdobywa kolejne cele albo zaznaje goryczy porażki.

Arystoteles mawiał: "Jeśli chcesz uniknąć krytyki, nic nie mów, nic nie rób, bądź nikim".

"Jeśli chcesz osiągnąć ambitny cel, będziesz musiał podjąć pewne ryzyko" - Alberto Salazar (maratończyk)

"Najważniejsze w życiu nie jest kapitalizowanie naszych osiągnięć. To potrafi nawet głupiec. Najważniejsze jest w życiu czerpanie korzyści z porażek. Umiejętność ta wymaga inteligencji i odróżnia głupca od mędrca" - William Bolitho

Dąż do dwóch rzeczy - najpierw zdobądź to czego chcesz, a potem ciesz się z tego. Tylko najmądrzejsi potrafią to drugie. Nie chodzi tutaj o spoczywanie na laurach, ale o wyeksponowanie i wrzucenie na pierwszy plan wszystko to, co w nas najlepsze i na czym najbardziej nam zależy.


Aby ułatwić sobie drogę do celu, unikaj toksycznych osób. Przejście kilkudziesięciu metrów ze zrzędzącą osobą u boku będzie bardziej męczące niż 100-kilometrowy spacer z ukochaną.

Twoje ciało potrzebuje każdego ranka treningu ciała, ale również i umysłu. Dlatego, gdy tylko wstaniesz dodawaj sobie animuszu i baw się dobrze w ciągu dnia. Wykrzesuj w sobie entuzjazm dla własnej pracy i celów.

Dziś rób to, czego innym się nie chce. Jutro będziesz miał to, o czym inni marzą.

Temu, kto nie wie do jakiego portu zmierza, nie sprzyja żaden wiatr - Seneka


Powiązane posty:
Ludzie-motory vs toksyczni ludzie

Chciałbyś zadać pytanie, pisz śmiało. Postaram się pomóc.
Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.

wtorek, 18 czerwca 2019

Limfa - płyny ustrojowe

Ciało jest stale zaangażowane w proces samoodnowy. Każdego dnia, ciało każdego z nas, ma za zadanie zbudować 30 miliardów nowych komórek (anabolizm) i aby zachować równowagę (homeostazę), musi również usunąć taką samą ilość komórek już zużytych. Rozkład martwych, zużytych komórek pozostawia ogromne ilości odpadów komórkowych, które są natychmiast przejmowane i usuwane przez układ limfatyczny. Odpady mogą być usunięte tylko, jeśli ciało będzie miało wystarczająco dużo wody do transportu ich po organizmie. Jeśli jednak organizm jest osłabiony chorobą, przejadaniem się, przemęczeniem, czy brakiem snu - wszystkie te czynniki mają działanie odwadniające - proces oczyszczania staje się nieefektywny i toksyczne związki zaczynają się gromadzić w naczyniach chłonnych. Niektóre z tych toksyn przenikają do krwiobiegu i mogą spowodować zatrucie krwi. Aby tego uniknąć i zachować krew tak czystą jak jest to możliwe, organizm stara się pozostawić wiele toksyn w tkance łącznej (płynie otaczającym komórki). A skoro układ limfatyczny, który jest odpowiedzialny za usuwanie większości komórkowych produktów przemiany materii, martwego materiału komórkowego i kwaśnych białek krwi z tkanki łącznej jest już przepełniony, środowisko komórkowe nie może zostać właściwie oczyszczone i staje się coraz bardziej toksyczne. Odczyn środowiska komórkowego zmienia się na bardziej kwaśny. Kiedy tkanka łączna nie może pomieścić już więcej toksyn, zaczynają one wnikać do naczyń krwionośnych, a także komórek narządów. Pierwsze grupy komórek, których to dotyka są również pierwszymi pozbawionymi regularnych dostaw wody, tlenu i substancji odżywczych i dlatego jako pierwsze sygnalizują kryzys toksyczności. Kryzys ten odzwierciedla akumulację zbyt wielu kwaśnych związków (kwasica), w tym kwasu mlekowego, kwasu moczowego, amoniaku, mocznika, białek krwi oraz toksyn innego rodzaju.

Chociaż do rozwoju objawów kwasicy (takich jak np. owrzodzenia, zatkane naczynia krwionośne lub guz) może dojść tylko w jednej części ciała, to w rzeczywistości choruje całe ciało. Tym, czego wtedy potrzebuje organizm jest oczyszczenie, ruch i odpoczynek. Natomiast to co zazwyczaj robi człowiek, w czasie kryzysu toksyczności, to w panice biegnie do lekarza, który natychmiast próbuje tłumić objawy reakcji uzdrawiania organizmu, błędnie nazywane chorobą. Po kilku takich interwencjach, które zazwyczaj polegają na podawaniu leków, przebieg choroby może zmienić się z ostrego na przewlekły. Częstotliwość występowania chorób przewlekłych zaczęła gwałtownie rosnąć wraz z nastaniem ery interwencji medycznych typu: lekarstwa, operacje i naświetlenia. Wszystkie one zakłócają własne reakcje zdrowienia w ciele. Mimo, że interwencje lekarskie uratowały życie wielu ludzi cierpiących w wyniku chorób o ostrym przebiegu, takich jak udar lub zawał serca, mają one niewielki wpływ na dolegliwości przewlekłe. Choroby te pozostaną przewlekłe chyba, że podejście leczenia ze skupionego na objawach zmieni się w takie, które skupia się na przyczynach.


Aby pomóc sobie w oczyszczaniu, ćwicz z rana, najlepiej zaraz po przebudzeniu. To przyspieszy pracę serca, krew zacznie szybciej płynąć, mózg zostanie dotleniony, zachowasz dobrą sylwetkę i znacznie podniesiesz swoją odporność.
Ćwiczenia pomagają w pracy układu limfatycznego, ponieważ w odróżnieniu od układu krwionośnego, nie ma on swojej pompy, która pomagałaby przepływać limfie po Twoim ciele. To mięśnie wprawiają limfę (chłonkę) w ruch, a kiedy to następuje, limfa płynie i oczyszcza Twoje ciało z toksyn. Dzięki temu układ limfatyczny, składający się z sieci naczyń i przewodów, jest regularnie czyszczony. Płynąca po organizmie limfa zbiera toksyny i transportuje je ostatecznie do nerek, a stamtąd są one usuwane z organizmu. Dzięki tej pracy Twoje ciało jest codziennie sprzątane. Inaczej toksyny zalewałyby ciało i mogłyby powodować wiele chorób.
Dlatego osoby, które wcale nie ćwiczą są mniej odporne i częściej chorują. Nie trzeba wielogodzinnych treningów. Wystarczy kilka ćwiczeń kalistenicznych, a jeżeli masz nieco więcej zapału, polecam poranne skakanie ze skakanką lub bieganie.


Powiązane posty:
link Bieganie - tysiące powodów
link Kalistenika
link Skakanie na skakance

Chciałbyś zadać pytanie, pisz śmiało. Postaram się pomóc.
Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.

czwartek, 13 czerwca 2019

Mechanizm dawania

Mechanizm dawania działa jak perpetuum mobile. Raz wprawiony w ruch nigdy się nie zatrzymuje.

W pierwszej kolejności dawaj sobie i Twoim najbliższym – żonie, dzieciom. Jeśli możesz i czujesz, że chcesz i jesteś w stanie dzielić się dalej, to pomagaj swoim rodzicom, rodzeństwu, czy innej bliskiej Ci osobie. Nie musi to być za każdym razem pomoc finansowa. Ludzie mają różne myśli, hobby, czy marzenia. Przede wszystkim trzeba mówić głośno o swoich potrzebach. Wtedy jest zdecydowanie większa szansa, że ktoś to odczyta i nadejdzie wsparcie.

Jest wiele osób, nie tylko z kręgu Twoich najbliższych, którzy potrzebują pomocy. Zastanów się nad tym, zanim postanowisz być hojny i rozdawać pieniądze ulicznym żulom zbierającym na alkohol. Są też przypadki, gdzie ktoś na pokaz udziela się charytatywnie po to, ażeby zabłysnąć i zasłynąć (np. w mediach) podczas, gdy jego rodzina – mama, tata, czy babcia - nie ma co do garnka włożyć i też jest w potrzebie.
Jeśli nie masz bliskich i rzeczywiście nie masz komu dawać (chyba rzadko trafiają się takie osoby), to dopiero wówczas pomagaj pozostałym.


Dawanie to nie tylko pieniądze i dobra materialne. Często dużo ważniejsze jest spędzanie czasu razem – wspólne spotkania, spacery, święta, wakacje albo np. wspólne zajęcia, zabawa, praca, wolontariat lub rodzinny interes.

Inną formą dawania jest dziesięcina, która polega na oddawaniu dziesiątej części (1/10) swoich dochodów na rzecz np. organizacji charytatywnej, kościoła, fundacji, czy komuś innemu. W odniesieniu do tego co napisałem powyżej, taka forma dawania ma sens wtedy, kiedy podstawowe potrzeby Twoich najbliższych zostaną zaspokojone. Wyobraź sobie, że masz mamę, która całe życie pracowała i przeszła na głodową, czyli bardzo niską emeryturę. Stan zdrowia, chęci, siła i motywacja niekoniecznie pozwalają jej na pozyskanie dodatkowych dochodów. Dlatego jeśli nosisz się z zamiarem oddawania komuś dziesięciny, to sam sobie odpowiedz, komu ją przekażesz.

Wspomnijmy jeszcze w tym miejscu o trochę innym temacie, jakim są darowizny (pieniądze i/lub rzeczy), które można odpisywać od podatku. Korzyść obopólna.

Dawanie ma sens pod warunkiem, że naprawdę ucieszy i pomoże oraz trafi do właściwej osoby. Dlatego pamiętaj, że zawsze kiedy coś otrzymasz od innych, bądź za to wdzięczny, bo to sprawi największą radość dającemu oraz zmotywuje go do dalszego dawania.

"Pozwól mi siać miłość tam, gdzie jest nienawiść. Przebaczenie, gdzie uraza. Wiarę, gdzie zwątpienie. Nadzieję, gdzie rozpacz. Światło, gdzie ciemność. Radość, gdzie smutek. Spraw, abym pocieszał zamiast samemu szukać pocieszenia, rozumiał zamiast szukał zrozumienia, kochał, a nie szukał miłości, ponieważ otrzymujemy dając - św. Franciszek z Asyżu

Kiedy się dzielisz jesteś bogatszy bardziej niż Ci się wydaje.


Powiązane posty:
link Bądź wdzięczny
link Mów czego chcesz

Chciałbyś zadać pytanie, pisz śmiało. Postaram się pomóc.
Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.

wtorek, 11 czerwca 2019

C - kwas askorbinowy

Najbardziej popularną ze wszystkich witamin jest kwas askorbinowy - witamina C - świetny antyoksydant. Niedobór tej witaminy uznany został za przyczynę powtarzających się krwotoków, powolnego gojenia się ran, niedokrwistości i szkorbutu, czyli uszkodzenie naczyń krwionośnych.

Witamina C jest bezsprzecznie niezbędna w utrzymaniu dobrego zdrowia, ale tylko ta dostarczana w formie naturalnej, z jedzenia produktów nieprzetworzonych, takich jak np.: czerwona papryka, owoce cytrusowe, chia, żurawina. Przyjmowana w formie suplementów albo poprzez żywność, w której jest dodawana sztuczna witamina C (soczki, napoje, płatki śniadaniowe itd.) może przynieść tylko negatywne skutki dla zdrowia.

Owoce bogate w witaminę C zawierają co najmniej jeden inny składnik, który jest znany jako witamina C2. Szkorbut może być leczony jedynie w przypadku, gdy witamina C i C2 przyjmowane są razem. Szent Gyoerkyi, węgierski naukowiec, kiedy odkrył witaminę C w pomarańczach, stało się powszechnie wiadome, że witamina C i sok pomarańczowy muszą mieć te same korzyści. Ale jak się okazuje, sok zawiera witaminę C, ale nie ma witaminy C2. Bez względu na to jak dużej dawki witaminy C użyjemy, naczynia krwionośne pozostaną uszkodzone. Dopiero zjedzenie kilku pomarańczy lub czerwonych papryk, czyli połączenie witaminy C i C2, szybko uleczy szkorbut, bez śladu uszkodzeń naczyń krwionośnych.


Do tej pory brak niezbitych dowodów na to, że witamina C rzeczywiście chroni przed infekcją. Te przekonanie jest przecież jednym z głównych powodów zażywania witaminy C. Nawet gdyby witamina C była w stanie powstrzymać infekcję, w wielu przypadkach mogłoby to mieć negatywne skutki dla organizmu, ponieważ uniemożliwianie przeziębieniu, aby osiągnęło swoje apogeum koliduje z wysiłkami organizmu w usuwaniu nagromadzonych toksyn. Może także stać się pierwszym krokiem w całej serii następujących po sobie chorób. Jeśli ciało jest pełne toksyn z powodu niezdrowego stylu życia i stresu, jego najważniejszą i podstawową odpowiedzią jest zainicjowanie kryzysu toksyczności, który pozwala organizmowi oczyścić się. Przeziębienie nie jest chorobą i nie powinno być tak traktowane. Powstrzymywanie ciała przed usuwaniem toksyn i oczyszczaniem się, np. poprzez zażywanie syntetycznej witaminy C szczególnie w dużych dawkach, jest kompletnie chybionym pomysłem. Może to tylko zakłócić ratujące życie zabiegi oczyszczające.


Powiązane posty:
link Wolne rodniki i antyoksydanty
link B12 - kobalamina
link D - kalcyferol

Chciałbyś zadać pytanie, pisz śmiało. Postaram się pomóc.
Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.

czwartek, 6 czerwca 2019

Sukces c.d.

Im więcej działasz, tym masz większe szanse na więcej sukcesów. Nie udało się raz, próbuj znowu. Nie udało się tam, próbuj gdzieś indziej. Sukces to nie jest szczęście tylko statystyka. Im więcej dasz sobie szans, im więcej będziesz miał prób, tym bardziej prawdopodobne, że odniesiesz sukces.

Sukces, to nie jest przypadek. To skrupulatna i ciągła realizacja założonych celów w każdej dziedzinie życia.
Na drodze do sukcesu najważniejsza jest systematyczność i konsekwencja.


Sukces rodzi się najczęściej w bólach. Nie ma drogi na skróty. Chcesz przebiec maraton, potrzebujesz treningów biegowych. Chcesz nie mieć kałduna, potrzebujesz codziennie realizować plan (link).

Mądrość nie jest stacją, do której się przyjeżdża, lecz sposobem podróżowania. Tak samo jak sukces. Większe szczęście i optymizm na co dzień nie tyle są rezultatem sukcesu, co jego przyczyną. Szczęśliwsi ludzie po prostu odnoszą większe sukcesy.
A kiedy połączysz konkretny cel z żądzą jego realizacji, otrzymasz paliwo - motywację, napęd, energię - które pomoże Ci stworzyć i wcielić w życie to co zaplanowałeś.

Nie można powiedzieć, że ktoś odniósł sukces, jeśli tylko zgromadził majątek, a w międzyczasie stracił zdrowie. Prawdziwy sukces, to znaczne osiągnięcia i spełnienie w każdym ważnym aspekcie życia:
. Finanse
. Rodzina i miłość.
. Odpowiedni stan zdrowia.
. Rozwój i pasje.

A teraz rozmieńmy sukces na mniejsze składniki i sprawdźmy co jeszcze odznacza sukces:
. Robienie czegoś znaczącego i rozkoszowanie się każdą minutą.
. Doszukiwanie się pozytywów w niedoskonałościach życia.
. Uświadomienie sobie, że Twój wkład w rzeczywistość jest doceniany, jeśli nie przez innych, to przez siebie samego.
. Zmienianie świata choć trochę - dzięki uczeniu innych, jak osiągnąć sukces.
. Życie i kochanie w pełni, bez wstydu i hamulca.
. Popieranie słusznej sprawy.
. Codzienne wyprawy na plażę, do parku i/lub do lasu.
. Uszczęśliwianie własnej rodziny.
. Bycie uprzejmym.
. Nabycie umiejętności kontrolowania własnego rozkładu dnia.
. Zachowywanie zdrowia.
. Posiadanie siły, która pozwala próbować wciąż od nowa - nawet wtedy kiedy upadasz na twarz.
. Bycie dumnym z siebie.
. Dawanie z siebie wszystkiego i wdzięczność za całe dobro, jakie spotyka nas w życiu.
. Odnalezienie zdrowej równowagi między pełnym miłości życiem rodzinnym a karierą zawodową, która będzie nam sprawiała przyjemność.
. Obecność w naszym życiu ludzi, którzy zawsze potrafią sprawić, że się uśmiechamy.
. Zadowolenie z pracy.
. Obecność tu i teraz zamiast nieustannego biegu.

Sukces opiera się na Twojej motywacji dążenia do sukcesu. Żadne publikacje nie uczynią z Ciebie człowieka sukcesu, jeśli sam nie zapragniesz sukcesu i nie zaczniesz myśleć w kategoriach sukcesu. Pamiętaj także, że nie możesz opierać się na samym tylko rozumie. Wyposażono Cię w uczucia, emocje, instynkty, nawyki i inne osobiste moce, którymi bezpośrednio kierujesz i nad którymi sprawujesz stanowczą kontrolę.
Nikt nie potrafi tak dobrze myśleć o Twoim sukcesie jak Ty sam. I nikt nie będzie myślał za Ciebie!

Ty potrzebujesz wypracować środki do osiągnięcia Twoich celów i stale pamiętać, że nieosiągalne zawsze jest możliwe do zdobycia i staje się tym bardziej możliwe, im gorącej tego pożądasz!


Powiązane posty:
link Sukces

Chciałbyś zadać pytanie, pisz śmiało. Postaram się pomóc.
Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.

wtorek, 4 czerwca 2019

D - kalcyferol

Witamina D, czyli kalcyferol, nie jest witaminą w prawdziwym tego słowa znaczeniu, ponieważ ciało jest zdolne samo ją wyprodukować. Z pomocą ultrafioletowego światła słońca, organizm syntetyzuje ją z cholesterolu (7-dehydrocholesterolu) w ludzkiej skórze, czyli witamina D działa raczej jak hormon. Witamina D ułatwia wchłanianie i wykorzystanie wapnia i fosforu, niezbędnych do utrzymania silnych kości i zębów. Pomimo, że dieta nie wpływa na poziom witaminy D, podręczniki niesłusznie przyjmują wartość 2,5 g dziennego zapotrzebowania dla dorosłych.


Mleko matki zawiera bardzo niewielkie ilości witaminy D, co mogłoby sugerować, że natura popełniła błąd. Matki ostrzegane są, że bez przyjmowania dodatkowych ilości tej ważnej witaminy, ryzykują, że u ich dzieci rozwinie się krzywica lub deformacja kości. Jednak rzadko informowane są o ryzyku, jakie powoduje przedawkowanie witaminy D. Zatrucie witaminą D prowadzi do stanu bardzo podobnego do krzywicy. Jeśli przyjmuje się duże ilości witaminy D, z kości wypłukiwany jest wapń, a to może spowodować deformację kości. Bardzo ryzykowne jest też dodawanie witaminy D do żywności. Deformacja kości jest też bardziej prawdopodobna u dzieci, które nie są karmione piersią. Mimo tego, że mleko matki ma bardzo niewielką ilość witaminy D, krzywica jest skutecznie leczona mlekiem matki. I mimo przyjmowania suplementów witaminy D przez matkę, ilość jej w mleku matki nie wzrasta, co dowodzi, że ciało odfiltrowuje witaminę D w celu ochrony dziecka przed zatruciem. Ciało dziecka łatwo syntetyzuje witaminę D z promieni słonecznych, gdy tylko zostaje ono wystawione na ich działanie. Ponieważ korzystanie ze światła słonecznego jest jedną z naturalnych potrzeb z jaką człowiek się rodzi, więc obecność tej witaminy w mleku matki nie jest konieczna. Podobnie jak rośliny potrzebują światła słonecznego do wzrostu, tak i my go potrzebujemy. Główną przyczyną niedoboru witaminy D u niemowląt jest trzymanie ich w ciemnych pomieszczeniach o słabym dostępie do światła lub nawet pozbawionych naturalnego światła. Ale nawet z niedostateczną ekspozycją na światło słoneczne są one w stanie wchłonąć wystarczającą ilość wapnia z krwi niezbędną do budowy zdrowych kości. Będąc karmione piersią, niemowlę otrzymuje dużo cukru mlecznego (laktozy) i białka mleka (kazeiny), a oba te składniki są doskonałymi nośnikami wapnia. Jeśli jest coś, co może spowodować krzywicę u dzieci, to jest to brak mleka matki i światła słonecznego.

Dla prawidłowego rozwoju mózgu dziecka jest ważne, aby miało dużo witaminy D zaraz po narodzinach. Ponieważ dziecko nie dostaje witaminy D z mlekiem matki, jedynym naturalnym sposobem, zgodnym z projektem natury, w jaki może ją uzyskać, jest światło słoneczne. Nawet umiarkowane wystawianie na słońce pomaga zapewnić prawidłowy rozwój mózgu.

Dorośli nie są tak dobrze zabezpieczeni przed spożyciem witaminy D, jak niemowlęta karmione piersią. Nie oznacza to, że powinno się ją suplementować, ponieważ długotrwałe przyjmowanie witaminy D w dawce tylko o 400 j.m. powyżej zalecanej ilości, gdzie wiele osób spożywa nawet 5000 j.m. na dobę, może spowodować zawał przez niedobór magnezu w tkankach serca oraz choroby zwyrodnieniowe stawów.

Szczególnie zagrożone są kobiety w ciąży suplementujące witaminę D. Może to prowadzić do zwapnienia nerek i przyczynić się do ciężkiego upośledzenia ich potomstwa.

Niestety, obecnie ludzie unikają słońca, ponieważ środowisko medyczne i media zaczęły ostrzegać o niebezpieczeństwach przebywania na słońcu. Obecnie rodzice o wiele rzadziej wystawiają swoje dzieci na słońce, a jeśli już to robią, to smarują je kremami z filtrami przeciwsłonecznymi oraz zakładają sobie, a nawet swoim pociechom okulary przeciwsłoneczne.
Receptory witaminy D występują w wielu różnych tkankach mózgowych na początku rozwoju dziecka, a aktywowane receptory witaminy D zwiększają tempo rozwoju nerwów w mózgu. Jeśli jest ciepło zapewnij swojemu dziecku kilka godzin dziennie na świeżym powietrzu. Zdejmij mu ubrania, aby cała jego skóra mogła otrzymać korzyści z tego leczniczego zabiegu.

Jeśli czujesz, że potrzebujesz więcej witaminy D, to najlepiej wystawiać się na słońce regularnie m. in. poprzez spacery. Podwójna korzyść: dodatkowe porcje ruchu i witaminy D. Pamiętaj o unikaniu produktów z filtrem przeciwsłonecznym jak również okularów przeciwsłonecznych!


Powiązane posty:
link Słońce
link B12 - kobalamina

Chciałbyś zadać pytanie, pisz śmiało. Postaram się pomóc.
Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.

czwartek, 30 maja 2019

Energia

Jeżeli uchodzi ciepło z Twojego domu warto znaleźć miejsca nieszczelne i usunąć nieszczelności. Twoje rachunki za ogrzewanie będą mniejsze. Są firmy, które potrafią wykryć niemal każdą nieszczelność w badanej nieruchomości. Przegląd jest wykonywany kamerami termowizyjnymi z najwyższej półki.
Tak samo, przydałoby się urządzenie, które pozwoliłoby sprawdzić, którędy z nas samych uchodzi energia. Byłbyś znacznie wydajniejszy żebyś mógł zatkać wszystkie szczeliny, którymi się wymyka Twój power.


To jak wykorzystujesz swoją energię ma większe znaczenie niż to jak wykorzystujesz swój czas. Może zamiast na zarządzaniu czasem powinieneś bardziej się skupić na zarządzaniu energią?
Którędy uchodzi z Ciebie energia? Kiedy namierzysz te czynniki możesz je uszczelnić. Tymi punktami mogą być:
. Wypowiadane słowa – „ledwo żyję”, „nie mam siły”, „zaraz padnę”, „jestem taki wykończony” – unikaj tych zwrotów, bo one potęgują tylko Twoje zmęczenie. Każdy pod koniec dnia jest w jakimś stopniu zmęczony, a wypowiadając te zwroty potęgujesz tylko swój spadek energetyczny. Pamiętasz jak chodziłeś wieczorem do klubu i mimo tego, że cały dzień pracowałeś, miałeś mnóstwo energii? Wyobraź sobie, że czeka Cię super wieczór i spraw żeby taki był, a osłabiające zwroty zamień na takie typu: „miałem wspaniały dzień i jutro znów mnie taki czeka”.
. Codzienne, wielokrotne scrollowanie Facebooka oraz zbyt częste sprawdzanie poczty elektronicznej - pomyśl ile razu dziennie to robisz i ile tracisz swojego czasu i energii na te pierdoły.
. Jedzenie, często w pośpiechu, śmieciowego żarcia – jedzenie powinno odżywiać Ciebie, a nie zamulać. Spożywanie byle czego, niestety, nie dość, że Tobie tej energii nie daje, to jeszcze ją zabiera, bo energia będzie spożytkowana na trawienie niezdrowych produktów.
. Plotkowanie, narzekanie, krytykowanie, obwinianie, zwątpienie – energia uchodzi kiedy dajesz się ponieść emocjom zamiast poczekać i odpowiedzieć komuś spokojnie.
. Odcinanie się od rzeczywistości poprzez np. czytanie fikcji literackiej, granie w gry - zwłaszcza kiedy robisz to w nocy i przedkładasz to ponad odpoczynkiem i regenerację. Swój samochód traktujemy lepiej niż siebie. Codziennie podłączamy telefony komórkowe do ładowania, ale sami nie śpimy dość długo żeby naładować własne baterie.
. Czytanie i oglądanie wiadomości – większość newsów jest przerażająca i tragiczna, a one na wiele godzin mogą odebrać Tobie spokój i werwę.
. Dokładanie sobie dodatkowych zadań - branie zbyt dużo na głowę.

. Naucz się mówić „Nie” największym złodziejom czasu:
- e-mail. Wyznacz sobie przedziały czasowe na czytanie i odpisywanie na maile. Nie czytaj maili kiedy nie masz czasu na nie odpowiadać, bo i tak, aby odpisać, będziesz potrzebował przeczytać je ponownie;
- niespokojni ludzie. W każdej pracy są osoby, które wprowadzają nerwową atmosferę. Swoim plotkowaniem i zawiścią stale stwarzają problemy tam, gdzie ich nie ma i chcą żebyś przyłączył się do nich. Nie daj sobie zamącić w głowie i trzymaj się od nich z daleka.
- gaduły i męczydusze. Szukają osób, z którymi mogliby sobie pogadać. Są często bardzo mili, ale niestety, gadu gadu, a czas leci, a Ty masz jeszcze sporo rzeczy do zrobienia.
- prokrastynacja – odkładanie zadań na później. Dlatego staraj się najważniejsze sprawy załatwiać na początku żeby mieć je z głowy.

Jeśli nie potrafisz powiedzieć „Nie”, policz, ile Cię będzie kosztować, jeśli powiesz „Tak”. Zawsze będziesz musiał poświęcić swój czas lub energię, albo jedno i drugie.

Jeśli robisz sobie lub swojemu partnerowi poczucie winy, że zamiast spędzać np. więcej czasu w domu, pracujesz po godzinach, będziesz kierował się wyrzutami sumienia, które wysysają z Ciebie energię. A poczucie winy, to straszliwy tyran, który nigdy nie odpuszcza.


Dobre rady:
. Na biurku, czy na lustrze przyklejaj karteczki samoprzylepne z afirmacją, która będzie przypominała o najlepszej wersji samego siebie (link).
. Staraj się robić tylko jedną rzecz naraz. Nie dotyczy to łączenia łatwych lub przyjemnych zadań, np. sprzątanie i słuchanie muzyki, bieganie i słuchanie audiobooka. Jeśli Twoje skupienie będzie rozbiegane, Twoja wydajność spadnie i szybko się zmęczysz.
. Bądź na bieżąco ze wszystkimi sprawami, tzn. nie wprowadzaj do swojego życia chaosu. W terminie załatwiaj wszystkie sprawy. Jeśli coś nie ma terminu, sam go sobie nakreśl. W ten sposób nie będziesz w nieskończoność zabierał się do danej sprawy.
. Określ konkretną godzinę na sprawdzanie poczty elektronicznej, Facebooka i Twittera, a potem je wyłącz.
. Codziennie jedz zdrowe i pożywne posiłki zamiast zapychać się produktami, które nie dostarczają organizmowi potrzebnego paliwa.
. Częściej umawiaj się z przyjaciółmi dla przyjemności.
. Przestań brać wszystkiego na siebie, tym bardziej gdy masz wokół siebie ludzi, którzy pomogą Tobie zrobić i załatwić wiele spraw. Dotyczy to życia prywatnego i zawodowego. To nie egoizm tylko troska o własne zdrowie psychiczne. Wierz mi, że są zadania, które z chęcią przejęliby inni. Czasem wystarczy tylko o to zapytać.
. Przestań zarządzać czasem partnera, dzieci i współpracowników. Nie musisz wszystkiego kontrolować w najdrobniejszych szczegółach. To prawda, że nie zrobią tego, o co prosisz, idealnie, czyli tak jak Ty. Zrobią to po swojemu, co może okazać się jeszcze lepsze.
. Naucz ludzi żerujących na Tobie – pasożytów – samodzielności. Naucz się im odmawiać i oducz się podawania wszystkiego pod nos i na tacy.
. Spędzaj czas z ludźmi, przy których ładujesz akumulatory, a nie ciągniesz ostatkiem sił (link).

Poświęć więcej czasu i energii osobom i sprawom, które są dla Ciebie najważniejsze – zaczynając od siebie samego.

Na podstawie: B.z.z.c.p, lekcja 31 – R. Brett


Wybitne osiągnięcia i ponadprzeciętne rezultaty wymagają ogromnych zasobów energii. Sztuka polega na tym, by nauczyć się ją pozyskiwać i chronić.
Jeżeli spędziłeś ostatnio za mało czasu z najbliższymi, spędź go z nimi teraz. Przytulcie się, porozmawiajcie, pośmiejcie. W ten sposób lepiej uświadomisz sobie prawdziwy cel Twojej pracy i zmotywujesz się do jak najefektywniejszego działania. Produktywni ludzie całymi garściami czerpią z energii emocjonalnej, która przepełnia ich radością i dodaje lekkości krokom.


Powiązane posty:
link Karteczki samoprzylepne i afirmacje
link Ludzie-motory vs toksyczni ludzie

Chciałbyś zadać pytanie, pisz śmiało. Postaram się pomóc.
Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.