wtorek, 4 grudnia 2018

Mikrofale

Kuchenki mikrofalowe używane do podgrzewania żywności powodują dezintegrację struktury molekularnej pożywienia i niszczą jego siłę życiową. Bez tej siły życiowej, jedzenie nie może być trawione i przyswajanie poprawnie.


Pożywienie, które zostanie podgrzane przez kuchenkę mikrofalową zawiera rakotwórcze związki, uszkadzające mózg radiolityki i posiada znacznie mniej składników odżywczych oraz nie ma "energii życiowej". Jedzenie staje się martwe. Spożywanie takich posiłków może powodować utratę pamięci, słabą koncentrację, migreny, zawroty głowy, wysokie ciśnienie krwi, nerwowość, niestabilność emocjonalną, zaburzenia układu trawienia, choroby serca, rak żołądka i jelit i wiele innych.

Mikrofale mają również związek z otyłością. Badania pokazują, że skutki spożywania potraw gotowanych w mikrofalówkach są długofalowe i trwałe w ludzkim ciele. Ciało nie ma praktycznie żadnych korzyści z takiego pożywienia oraz pochłania cząsteczki, których nie jest w stanie rozłożyć. Organizm nie zostaje odżywiony, a może tylko otrzymać kilka kilogramów dodatkowego, toksycznego balastu. Nawet jeśli jedzenie zostanie podgrzane tylko przez chwilę, to okazuje się być bezużyteczne i szkodliwe dla naszego ciała. Wartość odżywcza pożywienia gotowanego w mikrofalówce zostaje praktycznie ograniczona do tej, jaką ma papier. Jeśli nie chcesz pozbawiać swojego ciała składników odżywczych, zastanów się poważnie nad usunięciem tego urządzenia ze swojej kuchni.

Na domiar złego, wszystkie mikrofalówki wypromieniowują fale. Oznacza to, że wszystkie mikrofale maja zdolność gromadzenia się w meblach kuchennych, które stają się wtórnym źródłem takiego promieniowania.


Początki używania mikrofal sięgają lat 30. ubiegłego stulecia. Naukowcy niemieccy używali ich jako pierwsi, tworząc system radarów oparty na wygenerowanych sztucznie mikrofalach. Podczas ostrych zim żołnierze gromadzili się wokół radarów, aby się ogrzać, ale powodowało to choroby m. in. rozwój raka krwi. Armia niemiecka zaprzestała w końcu używania takich radarów. Przy tej okazji odkryto, że mikrofale nie tylko mogą podgrzewać tkanki ludzkie, ale również jedzenie, więc wymyślili kuchenki mikrofalowe. Te urządzenia umożliwiały podgrzewanie jedzenia dla żołnierzy. Jednak ci, którzy jedli posiłki przygotowywane w ten sposób, także zaczęli chorować na raka krwi, podobnie jak technicy radarowi.
Minęło 80 lat, a świat nadal używa tych samych, niczym nie różniących się, niebezpiecznych urządzeń.


Mikrofalówki rozrywają połączenia cząsteczkowe, czyniąc pożywienie bezwartościowym. Kuchenki mikrofalowe miotają mikrofale o wysokiej częstotliwości, które gotują wilgoć w pożywieniu i jego opakowaniu przez przeciąganie cząsteczek wody z oszałamiającą prędkością tam i z powrotem, ponad miliard razy w ciągu sekundy. Te kruche ułamki cząsteczek jedzenia zmieniają swój skład chemiczny i tworzą nowe, dziwne połączenia, których ludzkie ciało nie jest w stanie rozpoznać. Zniszczenie struktur cząsteczkowych w jedzeniu nie pozostawia ciału innego wyjścia, jak zamienić takie pożywienie w odpady, ale nie w odpady nieszkodliwe, tylko raczej odpady radioaktywne.

W eksperymencie, dwóm tysiącom kotów podawano jedzenie i wodę, które wcześniej umieszczano w kuchenkach mikrofalowych tylko na minutę. Wybrana do eksperymentu żywność zawierała możliwie najwięcej substancji odżywczych i była tak naturalna, jak tylko było to możliwe. W ciągu 6 tygodni wszystkie koty zdechły. Badając przerażający wynik eksperymentu, okazało się, że choć koty wyglądały na dobrze karmione, komórki w ich ciałach praktycznie nie zawierały śladów składników odżywczych. Koty dosłownie zostały zagłodzone na śmierć, mimo podawania im pożywnej karmy. Mikrofale zamieniły jedzenie w śmiertelną truciznę.


Gdy wiele lat temu przeczytałem powyższe informacje zdecydowałem się od razu sprzedać mikrofalówkę i od tamtej pory nie zjadłem jedzenia podgrzanego w mikrofali. Ku mojemu zdziwieniu, wystawiłem ją na sprzedaż i szybko ktoś po nią przyjechał. Mam nadzieję, że klient, który kupił ode mnie ten niebezpieczny sprzęt, też się go pozbył.

Nie mam w zwyczaju wyrzucać sprawnych urządzeń, czy przedmiotów. Co z tego jakbym wyrzucił ją do śmietnika jak pewnie znalazłby się ktoś, kto by ją stamtąd wyciągnął i używał. Dlatego niepotrzebne dla mnie przedmioty zawsze wolę spieniężyć, nawet jeśli wiem, że komuś to będzie psuło zdrowie.
Palacz też wie, że papieros zabija, a i tak sięga po fajkę.

Najbardziej razi mnie jak ktoś podgrzewa żywność w mikrofalówce dzieciom. A już widok jedzenia poddanego mikrofalom, na dodatek jeszcze mleka modyfikowanego, niedawno narodzonemu człowiekowi, łamie mi konstrukcję.

Mam nadzieję, że nie ma takiej osoby, która wszystkie swoje posiłki "przyrządza" w mikrofalówce. Ludzki organizm jest znacznie silniejszy od zwierzęcego, co nie znaczy, że można go nadwyrężać i należy go zatruwać.

Niby większość osób wie, że są szkodliwe. Niestety mikrofalówki są nadal często wykorzystywane w codziennym przygotowywaniu pożywienia w wielu gospodarstwach domowych w Polsce i na świecie.

Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę i udostępnij swoim znajomym.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz