wtorek, 26 lutego 2019

Trzeba mieć olej nie tylko w głowie

W ostatnich latach olej kokosowy zyskał sporą sławę ze względu na swoje właściwości zdrowotne. Olej ten stał się dostępny nawet w dyskontach i marketach. Wraz ze wzrostem popularności pojawiły się artykuły mówiące o niekorzystnym działaniu oleju z kokosa. Negatywne głosy trafiły, nie przez przypadek, do najbardziej popularnych, płatnych stron internetowych żeby dotrzeć do jak największej liczby odbiorców i znowu namącić w głowie konsumentom. Żeby rozwiać wątpliwości o prozdrowotnym działaniu oleju z kokosa przeczytaj ten artykuł oraz wpis pt. Dr Kokos.

Oczywiście maczają w tym palce giganci i propagowane przez nich informacje, to bzdury. Mówią, że olej kokosowy, to tłuszcz nasycony, który jest niezdrowy dla serca. Jednak jest istotna różnica pomiędzy tłuszczami nasyconymi np. z oleju kokosowego a tłuszczami nasyconymi pochodzenia zwierzęcego. Tą subtelną, niezauważalną dla przeciętnego odbiorcy, ale również dla lekarzy i dietetyków, różnicą jest długość łańcucha kwasów tłuszczowych. Olej kokosowy posiada średniołańcuchowe kwasy tłuszczowe (MCT), a nie jak tłuszcz z mięsa - długie łańcuchy.


Tłuszcze z oleju kokosowego trawione są przez lipazę trzustkową i wchłaniane są do wątroby. Nie zwiększają ryzyka chorób takich jak miażdżyca. Wykazują potencjał antybakteryjny i stanowią skondensowane i szybkie źródło energii. Pomagają nawet przy przeziębieniach.

Ważne jest też to, że olej kokosowy zawiera dużo kwasu laurynowego. Jest to ten sam kwas, jaki znajduje się w mleku matki, w pierwszym pokarmie człowieka.

Polecam używanie oleju kokosowego codziennie (najlepiej oleju extra vergin)‎. Można go używać niemal do wszystkiego, nawet do smarowania chleba (link). W przypadku oleju kokosowego, nawet ten rafinowany nadaje się do spożycia (wyjaśnienie poniżej).

‎Jeśli chodzi o inne oleje, to rekomenduję używanie tylko tych tłoczonych na zimno, extra vergin. Są kilka razy droższe, ale różnica pomiędzy nimi jest kolosalna. Oleje rafinowane to bardzo niezdrowe produkty, zaś oleje zimnotłoczono to przeciwność rafinowanych - są bardzo zdrowe i potrzebne, ponieważ w przyjmowanym przez Ciebie jedzeniu powinno być około 30% tłuszczów. Kolejne błędne przekonanie, to mit, że od tłuszczów się tyje. Spróbuj więc zjeść bardzo dużą ilość czystego tłuszczu. Albo zrezygnujesz po chwili z takiego jedzenia albo zjesz i zrobi Ci się niedobrze. W przypadku węglowodanów prostych zmieszanych z tłuszczem trans raczej tak nie będzie. Zwłaszcza jeśli jesteś zaprawiony w jedzeniu dużych porcji cukrów prostych. Jeśli Twoje codzienne pożywienie składa się z pożywienia rafinowanego (ciastka, ciasta, słodkie bułki), to prawdopodobnie będziesz mógł pochłonąć takiego jedzenia duże ilości. To właśnie jest przyczyną gromadzącego się tłuszczu w ciele – węglowodany proste, a nie zdrowe tłuszcze nierafinowane.

Oprócz oleju kokosowego polecam wszystkie inne oleje pod warunkiem, że będą to oleje extra vergin. Tłuszcze (lipidy) są niezwykle ważne. Niektórzy próbują wystrzegać się tłuszczów, zwłaszcza osoby otyłe. Jest to wielki błąd dietetyczny. Tłuszcze są potrzebne i powinny stanowić około 30% w diecie każdego człowieka. W tłuszczu rozpuszczają się niektóre witaminy (A, D, E, K). Podkreślam jeszcze raz, że nie mogą to być tłuszcze trans, ale dobre tłuszcze NASYCONE (średniołańcuchowe) z oleju kokosowego, masła (najlepiej klarowanego) i tłuszcze jednonienasycone i wielonienasycone z pozostałych olejów nierafinowanych (extra vergin).

Jeśli chodzi o oleje rafinowane to wyjątkiem może być ‎olej kokosowy, ponieważ nawet jeśli wykorzystuje się do jego produkcji wysokie temperatury i chemiczne rozpuszczalniki, to wciąż uważany jest za zdrowy olej spożywczy, ponieważ zawarte w nim kwasy tłuszczowe nie są uszkadzane w procesie rafinowania. Tak więc, jeśli nie chcemy czuć smaku i zapachu kokosa, to możemy zastosować olej kokosowy rafinowany. Rafinowany olej kokosowy najlepszy też będzie do pieczenia i smażenia, gdyż ma najwyższą temperaturę dymienia.
Oprócz oleju kokosowego, do używania w wysokich temperaturach, dobre też będą inne tłuszcze nasycone, wymienione poniżej.
Masło można użyć tylko do pieczenia, bo ma niską odporność na temperaturę. Wegetarianie wyrzucą smalec i łój i ewentualnie masło. Więc niektórym do smażenia pozostanie tylko olej kokosowy albo całkowita rezygnacja z tej formy obróbki. Innych tłuszczów, zwłaszcza extra vergin, nie można używać do smażenia, gdyż zamienią się w tłuszcze trans. Do pieczenia można próbować innych olejów nierafinowanych, ponieważ wilgoć w jedzeniu utrzymuje temperaturę wewnątrz poniżej 100°C (pod warunkiem, że olej będzie wewnątrz przygotowywanego dania).
Rzecz jasna, lepiej jest unikać smażenia i częściej używać olejów extra vergin.



Powiązane posty:
link Dr Kokos

Chciałbyś zadać pytanie, pisz śmiało. Postaram się pomóc.
Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza