czwartek, 10 października 2019

Kupiłem „dwupak” kawalerek

Moje zachowanie w stosunku do finansów jest takie, że część zarobionych przeze mnie pieniędzy gromadzę, a później te środki przeznaczam na kupowanie aktywów, czyli takich dóbr, które będą chroniły zgromadzony kapitał, a zarazem pomagały jeszcze bardziej i szybciej pomnażać majątek.

Od kilku lat, od momentu, kiedy kupiliśmy z moją kochaną żoną mieszkanie na własne cele mieszkaniowe, wypracowałem realną możliwość kupna następnego mieszkania. Początkowo pomyślałem o zakupie w małej miejscowości. Niższa stopa wejścia - szybsza dostępność. Wziąłem kilka mieszkań na celownik, porozmawiałem z kilkoma właścicielami, złożyłem pierwsze propozycje. W jednym z mieszkań wyszedł brak uregulowań prawnych, gdzieś indziej nie dogadałem się z właścicielami. Mijały kolejne miesiące, a wraz z nimi powiększał się wkład własny, co dawało przełożenie na rosnące możliwości. Wiedziałem, że transakcja w innym mieście, odległym od miejsca zamieszkania, mogłaby stać się uciążliwa. Zweryfikowałem ponownie siły na zamiary i zobaczyłem, że mogę już sobie pozwolić na próbę zakupu w Warszawie. Właściwie od początku chciałem kupić mieszkanko w Warszawie. Jeśli chcę osobiście zajmować się nieruchomościami, a chcę, to zawsze najlepiej mieć je „pod ręką”, czyli w bliskiej odległości od miejsca zamieszkania. A póki co, nie chcę żeby ktoś inny zajmował się moimi nieruchomościami (nie chcę oddawać mieszkań w podnajem). Podnajmem innych mieszkań mogę zająć się sam (jeśli chcesz oddać mieszkanie w podnajem zapraszam do kontaktu ze mną w tej sprawie 😊, tel. 508616938). Na tym etapie, wolę korzystać z jak największej możliwości zarabiania na nieruchomościach. To jest temat, który bardzo mnie wciąga.

Wracając do sedna sprawy, czyli do zakupu „dwupaka kawalerek”. W maju (2019) napisałem ogłoszenie na grupie FB „Handel mieszkaniami”, że chciałbym kupić kawalerkę w Ursusie, o powierzchni 18-30 metrów. Zgłosiły się dwie osoby. Oglądając mieszkanie u jednej z tych osób, po sąsiedzku trafiłem na coś, z czym zetknąłem się niejednokrotnie w teorii, ale pierwszy raz była realna możliwość obejrzenia i wiedziałem, że będę mocno zainteresowany. Było to jedno mieszkanie przerobione na dwa mieszkanka, tzw. „dwupak”. Zdobyłem kontakt i umówiłem spotkanie. Później kilka dni na dogadanie szczegółów i 18 czerwca podpisaliśmy umowę przedwstępną. A po niej…, tak w wielkim skrócie, 3 września staliśmy się z żoną właścicielami.


Nie napisałem Tobie tego wszystkiego żeby się przechwalać, czy coś w tym stylu. Chcę Tobie pokazać, że niemal każdy z nas ma szerokie spektrum możliwości do bogacenia się. Nie tylko w branży nieruchomości. Wystarczy przestać okradać samego siebie poprzez ciągłe wydawanie, ruszyć się z sofy i zacząć więcej zasuwać. Ale pracuj mądrze. Pogłówkuj.
Ucz się danego tematu przez cały czas i działaj.
Pracuj na stado mustangów, a nie na zdechłego konia.

Jeszcze 10 lat temu nie miałem nic. Mało tego, miałem dług konsumpcyjny w formie pożyczki na ponad 20 tys. Spłaciłem to wszystko i jakieś 7 lat temu obrałem sobie cel, jakim jest wolność finansowa. Po tamtej lekcji nie biorę już żadnych pożyczek na konsumpcję, czyli na „przejadanie” - ciągłe doposażanie mieszkania, urządzanie świąt lub przyjęcia na krechę, nadmiar ciuchów przewalających się w szafach, stosy niepotrzebnego sprzętu elektronicznego, samochody w kredyty lub leasingi, zbędne pierdoły itd. Nie mam kart kredytowych i debetu do konta. Nawet telefonu nie mam na abonament, tylko pre-paid, bo wzięcie smartphone’a w abonament też jest formą kredytu. Przecież później będziesz go spłacał w comiesięcznych ratach.
Jedyną dopuszczalną formą kredytu jest mądrze zaciągnięty kredyt mieszkaniowy.

Swoją transparentnością chcę Tobie pokazać, że każdy, nawet ten, który zaczyna od zera, albo nawet ten, który zaczyna od długów, może budować znaczny majątek. Wystarczy zmiana mentalności, nawyków, rozumowania, obranie celów i dążenie do nich.


Powiązane posty:
Przed zakupem mieszkania na kredyt
Własne mieszkanie na kredyt
Pułapki kredytu hipotecznego

Chciałbyś zadać pytanie, pisz śmiało. Postaram się pomóc.
Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza