czwartek, 27 września 2018

Facebook i inne

Większość ludzi codziennie ogląda TV, przegląda w przeważającej ilości tragiczne i destrukcyjne wiadomości, sprawdza pogodę (bo przecież trzeba mieć o czym gadać z innymi 😊, czyta (jeśli w ogóle coś czyta) beletrystykę, poczytne kryminały, romanse i inną fikcję literacką oraz namiętnie wchodzi na serwisy społecznościowe typu Facebook.



Takimi informacjami karmiony jest przeciętny ludzki umysł każdego dnia.

Nie musisz tak żyć!

Otwórz oczy i uświadom sobie, że piękne, kolorowe zdjęcia z imprez, wakacji, po wizycie u kosmetyczki i fryzjera, z egzotycznych miejsc zamieszczonych na Facebooku, to najczęściej fikcja i fasada. Tam wszyscy na tych zdjęciach są ciągle gdzieś na plaży, na zagranicznych wycieczkach, w siłowni, w nie swoich kabrioletach albo na motocyklach (nie mając nawet prawo jazdy na motocykl). Prawdopodobnie masz lepsze życie i wyglądasz lepiej niż te wszystkie osoby, które potrzebują Facebooka żeby się trochę dowartościować. Mimo tych wszystkich "sweet fotek" i tak są często nieszczęśliwi, bo to nie jest ich prawdziwe życie. To tylko, co najwyżej, promil z ich egzystencji.

Pewnie każdy z nas ma super zdjęcia z pięknych wydarzeń i wspaniałych miejsc. Ale po co wrzucać to w Internet? W jakim celu żyjesz? Na pokaz? Po to żeby wzbudzić zazdrość u tych, których nie stać na wczasy? Albo po to ażeby się porównywać, kto był w tym roku na droższym i lepszym urlopie? To nienormalny wyścig szczurów, przez który niektórzy w przyszłości popadną w przygnębienie, depresję i inne choroby.

Pokazywanie życia "niby na bogato" jest żenujące. Zauważ, że prawdziwie bogaci nie chwalą się życiem codziennym i nie wrzucają najlepszych, wyselekcjonowanych zdjęć, specjalnie zrobionych pod fejsa, a ich życie jest o wiele szczęśliwsze. Poza tym to co poszło w sieć zostanie w niej już na zawsze. Może w przyszłości nie będziesz chciał żeby te focie (np. z Twoimi nagimi pośladkami), które poszły we wszystkie serwisy społecznościowe, były ogólnodostępne. A może niektórych fotografii będziesz się wręcz wstydził.
Radziłbym zostawić prywatność, swoją i swojej rodziny, dla siebie choćby dlatego, że różnie bywa i ktoś kiedyś może wykorzystać dostępne w sieci materiały przeciwko Tobie, np. podczas rekrutacji do pracy.

Czy nie lepiej zachować rodzinne zdjęcia dla siebie i zrobić z nich piękny, dyskretny album?

Owszem Facebook i inne serwisy społecznościowe są świetnym narzędziem biznesowym i promocyjnym. Dzięki takim serwisom można zbudować markę i firmę. Stanowi też reklamę oraz tablicę ogłoszeń.

Natomiast prywatne życie może zostaw lepiej dla siebie i najbliższych.

Czas jest najcenniejszym aktywem. Codzienne tracenie czasu na przeglądanie serwisów społecznościowych, podpatrywanie kto z kim jest, co dziś jadł i jaki ma humor, nie ma większego sensu. To tak jak oglądanie telenowel w telewizji.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza