niedziela, 24 czerwca 2018

Mleko roślinne, cz. III - mleko ryżowe

Mleko roślinne można kupić w sklepie, ale najczęściej jest to wersja z wieloma różnymi, zbędnymi składnikami. Na dodatek cena takiego produktu będzie z pewnością wysoka. Dlatego warto przygotować mleko roślinne w domu. Nie jest to ani trudne, ani czasochłonne.
Może masz dzisiaj ochotę na mleko ryżowe?

Mleko ryżowe

Składniki:
50 g ryżu (basmati)
1,5 litra wody

Przygotowanie:
W garnku ugotuj ryż w proporcji 1:4, czyli na 50 gramów ryżu dodaj około szklanki wody.
Odstaw ryż do ostygnięcia.
Przełóż ugotowany ryż do blendera (kielichowego o dużej mocy) i dodaj 1,5 litra wody.
Całość dokładnie zmiksuj.

Przed zmiksowaniem można doprawić solą i/lub dodać cynamon, kardamon lub wanilię. Można też posłodzić zdrowym cukrem, np. rodzynkami, melasą lub miodem.

mleko ryżowe w trzech wersjach: mleko ryżowe, mleko ryżowe z kakao, mleko ryżowe z karobem

Przechowuj w lodówce maksymalnie 2 dni. Wstrząśnij przed użyciem.

Mleka roślinne idealnie nadają się do wszelkich shake’ów, koktajli, puddingów.

czwartek, 21 czerwca 2018

Uśmiechnięte "dzień dobry"

Tydzień temu było o szczęśliwości (link), a dzisiaj będzie o podstawowym składniku szczęścia - o uśmiechu 😀.


Śmiech to zdrowie jak mówi stare porzekadło. Ale uśmiech pomaga też w sukcesach finansowych. Dzięki temu, że się uśmiechasz wszystko staje się łatwiejsze. Jesteś zdrowszy, jesteś szczęśliwszy, jesteś bogatszy. Na dodatek śmiech jest zaraźliwy. Ludzie dookoła Ciebie też się uśmiechają, kiedy Ty do nich się uśmiechasz. Wtedy jesteśmy dla siebie mili i życzliwi.

Jest nawet dziedzina badań nad śmiechem i wpływie śmiechu na zdrowie, która nazywa się gelotologia. Natomiast terapia śmiechem (geloterapia), oparta jest na założeniu, że spontaniczny śmiech pomaga odreagować stres, frustracje oraz konflikty. Terapia śmiechem służy wykształceniu umiejętności rozładowania napięć, negatywnych emocji i stresu, a także profilaktyce zdrowia.

Śmiech jest wyrazem radości, która jest przeciwieństwem lęku, depresji i smutku. Dobre samopoczucie ułatwia walkę z chorobą i staje się elementem przyśpieszającym rekonwalescencję.

Niektórzy twierdzą, że tzw. "amerykański uśmiech" jest sztuczny i nieco irytujący. Ale mówią tak Ci, co nie potrafią się uśmiechać. To sztuka, której warto się nauczyć. Śmiech pozwala unikać złych emocji i uwalnia te dobre.

"Uśmiech mam na każdą porę (...)
Dziwna sprawa? Nie kochani.
Tak to bywa z uśmiechami:
gdy się je rozdaje wkoło,
wtedy wszystkim jest wesoło!"
- Urszula Kozłowska

Podstawa dobrego planu dnia (link)
- nie śpij zbyt długo - szkoda dnia!
Uśmiechaj się od samego rana.
Przywitaj się ładnie ze wszystkimi.

Są ludzie bogaci, których nic nie cieszy.
Dlatego w drodze do bogactwa potrzebujesz uśmiechu na twarzy, który spowoduje dobre relacje z ludźmi.  Będziesz odnosił sukcesy prywatnie i zawodowo. Dzięki temu staniesz się szczęśliwy, a Twoje życie będzie wspaniałe.

wtorek, 19 czerwca 2018

Pij mleko będziesz miękki!

Mleko ma długą listę negatywnych skutków ubocznych. Coraz więcej osób jest uczulonych na produkty nabiałowe lub cierpią z powodu nietolerancji pokarmowej żywności zawierającej mleko. Ze spożyciem produktów mlecznych związane są m. in. takie choroby jak: osteoporoza, migrena, katar sienny, zapalenie stawów, kłopoty żołądkowe, zaparcia, astma, egzema, choroby serca, alergie, cukrzyca.

Krowie mleko zawiera trzy razy więcej białka i prawie cztery razy więcej wapnia niż ludzkie mleko. Są to ilości, które nie nadają się dla fizjologii człowieka w żadnym wieku. Mleko krowie zostało zaprojektowane tak, aby ilości białka i wapnia wykarmiły cielaka, który ma osiągnąć rozmiary 3-4 razy większe niż ludzkie ciało. Dlatego mleko kobiece nie pasowałoby np. cielęciu, ponieważ nie byłoby ono odpowiednie pod względem wartości, a cielak nie byłby na tyle silny żeby przetrwać. Michael Klaper napisał: „Ludzkie ciało nie ma większej potrzeby picia mleka krowiego niż picia mleka psów, koni lub żyraf”. Krowie mleko jest przeznaczone tylko dla cieląt. I analogicznie – psie mleko jest dla szczeniąt, a kocie mleko spożywają kocięta itd. Po odstawieniu od piersi ssaki nie szukają mleka, aby zaspokoić swój głód bądź pragnienie.

Dzieci karmione mlekiem krowim zazwyczaj są napuchnięte i mają wysadzone brzuszki. Zdarza się, że już roczne dzieci mają kamienie żółciowe w wątrobie w wyniku picia i nietrawienia mleka krowiego. Wiele z nich cierpi z powodu kolki, gazów i wzdęć, co czyni je płaczliwymi i powoduje zaburzenia snu. Inne problemy to zapalenie migdałków, zapalenia uszu, trudności w oddychaniu, nadmierne wydzielanie śluzu i ślinienie.

Mleko ma silne działanie sluzo-twórcze, co może powodować podrażnienia i blokady w całym przewodzie pokarmowym. To z pewnością ogranicza wchłanianie składników odżywczych, w tym wapnia, magnezu i cynku potrzebnych do tworzenia tkanki kostnej! Owszem, mleko jest bogate w wapń, ale wysoki stosunek wapnia do magnezu oraz obecność kazeiny, czyni go trudnym do wchłonięcia. Dodatkowo wapń z mleka odkłada się w miejscach, gdzie jest niepotrzebny, stąd możliwość zwapnienia w innych częściach ciała. Ponadto, w mleku krowim jest więcej fosforu niż wapnia i aby metabolizować tak wiele fosforu, organizm wymaga dodatkowych ilości wapnia, który pobiera z kości, zębów i mięśni. Jeśli będziesz konsumować produkty mleczne przez dłuższy czas, rezerwy wapnia będą wyczerpywały się, co doprowadzi do uszkodzenia tkanki kostnej. Dodatkowo, białka mleka zawierają około trzykrotnie większą ilość siarkowych aminokwasów, niż białka pochodzenia roślinnego, co prowadzi do demineralizacji tkanek i narządów oraz kwasicy mleczanowej. Składowanie nadmiernej ilości białek mleka w tkance łącznej i w błonach podstawnych naczyń włosowatych, zmniejsza przenikanie niezbędnych minerałów i witamin do tkanek organizmu. Powoduje to wyczerpywanie się składników odżywczych w tkankach, zwłaszcza tych, które tworzą kości i stawy.

Na domiar złego, dzisiejsze mleko ma niewiele wspólnego z tym, które pili nasi dziadkowie. Gdy mleko jest pasteryzowane lub co gorsza, poddane procesowi UHT, zostają w nim zniszczone zasoby naturalnych enzymów. Są to głęboko przetworzone produkty (zwłaszcza mleko UHT), które nazywam napojami mlecznymi. Nowo narodzone cielęta umierają w ciągu sześciu miesięcy, gdy są karmione pasteryzowanym mlekiem krowim. Proszę sobie wyobrazić jakie zamieszanie musi zachodzić w maleńkich jelitach dziecka, które jest karmione pasteryzowanym lub sterylizowanym mlekiem modyfikowanym. Najlepiej jest karmić piersią tak długo, jak to możliwe, unikać mleka modyfikowanego na bazie mleka krowiego, stosować ewentualne alternatywy, takie jak mleko kokosowe (link), które jest najbardziej zbliżone składem do mleka matki, jak również inne mleka roslinne: migdałowe, konopne (link), ryżowe. A kiedy dziecko jest gotowe do przyjmowania pokarmów stałych, można podawać mu świeżo utarte owoce, warzywa i ugotowany ryż (basmati).


Krowy mają silne i wytrzymałe kości i zęby przez całe życie, a swój wapń otrzymują z jedzonych roślin. Słonie, konie, goryle i inne silne zwierzęta również nie cierpią z powodu osteoporozy. Osteoporoza jest praktycznie nieznana tam, gdzie ludzie nie spożywają mleka krowiego i jedzą znacznie mniej białka niż osoby żyjące w krajach wysoko rozwiniętych.

Czy pamiętasz kampanię „Pij mleko! Będziesz wielki”? Kampania prowadzona była przez blisko dekadę na początku XXI wieku. Efekty: kampania należy do grona najbardziej rozpoznawalnych, polskich kampanii społecznych. Przełożyło się to zdecydowanie na zmianę stosunku Polaków do produktów mlecznych. Odsetek rodziców i opiekunów deklarujących, że zachęcają dzieci do picia mleka, w latach 2004-2007, wzrósł z 62% do 85%. Jest to doskonały przykład w jaki sposób, nawet reklamując szkodliwe produkty, można manipulować społeczeństwem.

Powstało wiele antyreklam i przeciwnych haseł takich jak: „pij mleko będziesz miękki”, „pij mleko będziesz kaleką”, czy „pij mleko będziesz chory”.
A może większość ludzi nie chciałaby pić mleka, gdyby przyjęli za prawdę, że mleko jest bezużyteczne, a wręcz szkodliwe dla zdrowia?

niedziela, 17 czerwca 2018

Mleko roślinne, cz. II - mleko konopne

Mleko roślinne można kupić w sklepie, ale najczęściej jest to wersja z wieloma różnymi, zbędnymi składnikami. Na dodatek cena takiego produktu będzie z pewnością wysoka. Dlatego warto przygotować mleko roślinne w domu. Nie jest to ani trudne, ani czasochłonne. Dzisiaj mleko konopne.

Mleko konopne

Składniki:
300 g nasion konopi
litr wody

Przygotowanie:
Wsyp nasiona do sitka i wypłucz.
Dodaj wodę i pozostaw na noc.
Całość przenieś na sitko i ponownie przepłucz.
Przełóż przepłukane nasiona do blendera (kielichowego) i wlej litr zimnej wody.
Dokładnie zmiksuj. 
Całość przelej do miski, przez pieluchę tetrową lub gazę (jak mleko kokosowe) (link).
Dobrze wyciśnij pieluchę.
I gotowe!


Zmiksowane nasiona, które zostały na pielusze, można dodać do owsianki (link) itp.
Nic się nie marnuje 😊. 

czwartek, 14 czerwca 2018

Bądź szczęśliwy

Twórz szczęśliwe życie zaczynając od myśli (na początku była myśl).


Człowiek jest produktem swojego trybu życia. Innymi słowy, wszystko co jest dobre i złe w Twoim życiu, to wynik Twojego sposobu myślenia, który wpływa na to, co się z Tobą dzieje. Wsłuchaj się w swoje słowa. Jeśli zauważysz, że jedną i tę samą myśl wypowiadasz przez kilka dni, i to po kilka razy, to oznacza, że stała się ona dla Ciebie szablonową, dominującą. Na każde działanie istnieje przeciwdziałanie. Myśl, to produkt energetyczny Twojego mózgu i ona bezwarunkowo powróci do Ciebie w Twoich sprawach i postępowaniu. A jeśli Twoje myśli są przepełnione gniewem, trwogą, bólem, smutkiem i uczuciem zemsty, to jak sądzisz, w jakie czyny mogą się one przerodzić? Jakim będziesz wtedy człowiekiem? Szczęśliwym, czy bardzo smutnym? Jakie słowa będziesz wtedy wypowiadał? Prawdopodobnie będziesz używał przekleństw, nawet po najdrobniejszym niepowodzeniu i w bardzo błahych sytuacjach dnia codziennie.

Kontrolować swoje zdrowie i życie można kontrolując swoje słowa i myśli. Wszyscy żyjemy swoimi nawykami. Jeśli przyzwyczajenia i myśli są pozytywne, to w życiu czeka na Ciebie wszystko co najlepsze. Gdy dominują myśli negatywne — to i życie staje się nieudane i trudne.

Jak się okazuje, Twoje myśli stanowią nie tylko o Twoich powodzeniach i klęskach życiowych, ale także odgrywają znaczącą rolę w Twoim zdrowiu. Na przykład, wiele osób uskarża się na bóle głowy, szyi i pleców. Jaka jest przyczyna tych dolegliwości?
Szyja – to symbol miękkości – podejście do powstałych problemów w sposób elastyczny i giętki, umiejętność rozwiązania problemu z różnych stron.
Ludzie, niepotrafiący pójść na kompromis, którzy są pozbawieni umiejętności spojrzenia na sprawę oczami swego oponenta (przeciwnika), zawsze będą odczuwać bóle głowy, bóle szyi i pleców, dopóki się nie nauczą traktować cudzą opinię i inne zdanie, z większą miłością i zrozumieniem.
Jeśli człowiek przyzwyczaił się do krytykowania wszystkich i wszystkiego, to zaczynają go boleć stawy i mięśnie.
Jeżeli w człowieku dominuje gniew i nienawiść, to jego organizm jak gdyby się spalał, jest atakowany przez różne infekcje i choruje jemu wątroba. Długo pamiętana, doznana kiedyś krzywda, rozkłada i pożera ciało od środka i w końcu prowadzi do powstawania nowotworów i rozwoju chorób onkologicznych.
Człowiek, który nieustannie ma poczucie winy również cierpi na różnorodne dolegliwości, które się pojawiają w całym ciele.

Nasuwa się jasny wniosek: należy obowiązkowo jak najszybciej pozbyć się negatywnych myśli i destrukcyjnych stereotypów, wtedy kiedy jeszcze jesteśmy zdrowi, niż usiłować wykorzenić je, ale już po pojawieniu się choroby.

Koniecznie należy zrozumieć, że każda dolegliwość w naszym ciele ma nie tylko fizyczne, ale również i psychiczne przyczyny.

Kontrola swoich myśli i uczynków skierowana na ciągłe myślenie pozytywne, tworzenie pozytywnych myśli - nawyków - to droga nie tylko do zdrowia psychicznego, ale również i fizycznego. Każdy człowiek powinien ciągle wypracowywać w sobie umiejętność życia w szczęściu.

Szczęściu trzeba pomagać.
Znam pewien dowcip:
Człowiek modli się: Panie, spraw bym wreszcie wygrał na loterii. Na co Bóg mu odpowiada: Ty daj mi szanse, Ty kup los na tę loterię.

Zafunduj sobie los do szczęśliwości. Zawsze myśl pozytywnie. Przecież to Ty jesteś Panem swojej głowy.

Jak mawiał Napoleon Hill – myśl i bogać się.
Bogać się nie tylko materialnie. Bogać się przede wszystkim w szczęśliwe życie.

wtorek, 12 czerwca 2018

Klasyfikacja jakości produktów spożywczych

Kategoryzowanie jedzenia jest dobrym wyznacznikiem. W końcu warto wiedzieć co jest lepszym paliwem dla Twojego ciała i umysłu.

Poniżej podzieliłem jedzenie na trzy klasy: A, B, C
oraz podałem przykłady produktów z tychże kategorii.

Klasy jakości produktów spożywczych:
A. Podstawa dziennej racji pokarmowej - I klasa jakości.
B. Produkty uzupełniające.
C. Produkty niskowartościowe i szkodliwe.

• Źródła węglowodanów – przykłady:
A. Zboża bezglutenowe, świeże warzywa i owoce, soki świeżo wyciskane, warzywa kiszone, miód (nierafinowany).
B. Ryż biały, mrożone warzywa i owoce.
C. Mąki ze zbóż zawierających gluten, mąka ziemniaczana, mąka kukurydziana, rafinowany cukier (biały), rafinowany (sztuczny) miód, konserwy warzywne i owocowe.

• Źródła tłuszczów
A. Oleje nierafinowane (tłoczone na zimno), nasiona, pestki, masło ghee (klarowane).
B. Masło (extra).
C. Tłuszcze rafinowane (wyjątkiem jest olej kokosowy), margaryna i inne rafinowane i utwardzone tłuszcze roślinne.

• Źródła białka – m. in.:
A. Orzechy, kiełki, rośliny strączkowe (soczewica, ciecierzyca, bób, fasola, groch).
B. Mrożone rośliny strączkowe.
C. Konserwy.


Kiedy pójdziesz do restauracji i zamówisz np. szparagi, to chciałbyś otrzymać świeże szparagi, o ile właśnie jest na nie sezon. Lub, ewentualnie, przyrządzone z mrożonki, gdy nie jest sezon na szparagi. Ale kiedy otrzymasz szparagi konserwowe, czyli z tzw. konserwy lub puszki, wówczas dostaniesz nic niewarty produkt najgorszej kategorii i raczej nie będziesz z tego dania szczęśliwy. W każdym bądź razie na pewno nie będzie zadowolone Twoje ciało, gdyż nie dostarczysz mu odpowiedniego paliwa i możesz sobie takim jedzeniem zaszkodzić.

Zwróć uwagę, czy z kategoryzowaniem odnosisz się tylko do rzeczy, czy także do osób? Jeżeli tylko do przedmiotów, to jest to zupełnie dobre podejście. Natomiast uważaj żebyś z przydzielaniem etykiet nie podchodził też do ludzi. Każdy z nas jest inny i nie wrzucaj wszystkich do jednego worka 😊.

niedziela, 10 czerwca 2018

Mleko roślinne, cz. I - mleko kokosowe

Mleko roślinne można kupić w sklepie, ale najczęściej jest to wersja z wieloma różnymi, zbędnymi składnikami. Na dodatek cena takiego produktu będzie z pewnością wysoka. Dlatego warto przygotować mleko roślinne w domu. Nie jest to ani trudne, ani czasochłonne.

Mleko kokosowe


Składniki:
200 g wiórków kokosowych
litr wody

Przygotowanie:
Wiórki wsyp do garnka, dodaj wodę i pozostaw na noc.
Po nocnym moczeniu podgrzej całą zawartość do około 60°C.
Przelej do blendera i dobrze zmiksuj.
Poczekaj aż wystygnie.
Następnie przelej całość, przez pieluchę tetrową lub gazę, do miski.
Dobrze wyciśnij pieluchę.
Do miski spływa mleko, a w pieluszce zostaje masa, którą można wykorzystać, np. do owsianki (link), koktajlu zbożowego (link), czy do ciast.

Samo mleko kokosowe możesz pić bezpośrednio albo dodawać do płatków i koktajli.

Jak już widziałeś poprzedni wpis (link), to właśnie poznałeś różnicę pomiędzy wodą kokosową a mlekiem kokosowym.

czwartek, 7 czerwca 2018

Finansowe ABC

A. Jeśli chcesz być bogaty, potrzebujesz posiąść umiejętności finansowe.
System szkolny nie zapewnił nam tego i raczej nie zapewni tych umiejętności naszym dzieciom.
Tak naprawdę jedyne aktywa, jakie posiadasz, to Twój umysł. Jest to najpotężniejsze narzędzie, nad którym panujesz. Każdy z nas ma możliwość decydowania o tym, co wkłada do swojej głowy. Możesz przez cały dzień w zawieszeniu patrzyć w dal, czytać zeszłoroczną gazetkę Biedronki lub przeglądać Facebooka, siedzieć i właściwie nic konstruktywnego nie robić. Albo możesz czytać książki o zdrowiu, finansach osobistych, motywacji i działać według utartych wzorców ludzi sukcesu.

Mając prawdziwe umiejętności finansowe, nawet w momencie utraty majątku, będziesz umiał zbudować wszystko od początku, nawet gdy zbankrutujesz i stracisz wszelkie dobra materialne.
Przy mocnych fundamentach przetrwasz największą burzę.

B. Nieważne jest, ile pieniędzy robisz, ważne, ile zachowujesz i ile następnych generacji nimi dysponuje.
W przeciwieństwie do innych, bogatszych nacji, przeciętny młody Polak jest zazwyczaj pierwszym pokoleniem, który buduje majątek. Nie oznacza to jednak, że nie ma takich, u których już jego dziadek inwestował w aktywa i zostawił po sobie znaczny majątek, a z kolei w bogatszym państwie, przodek, wszystko co zarobił wydawał na bieżąco i konsumował i nic nie zostawił. Niemniej jednak, jeżeli poprzednie pokolenia zapewniły wiele dóbr, to start w dorosłe życie, pod względem finansowym, może być dużo łatwiejszy pod warunkiem, że nie będziesz "synem marnotrawnym", a spuściznę po własnych dziadkach pomnożysz wielokrotnie.
Jeśli zaczynasz lub zaczynałeś nie mając nic, nie martw się tym. Buduj majątek dla siebie i swojej rodziny. Satysfakcja będzie jeszcze większa z myślą, że wszystko zaczęło się od Ciebie.
Dlatego nieważne jest ile pieniędzy zarobisz, a najważniejsze jest, ile zostawisz? Niektórzy twierdzą, że jakby zarabiali 100 tys. miesięcznie, to stać byłoby ich na wszystko. Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Ciekawe, czy stać byłoby na wszystko, gdy wraz ze wzrostem standardu życiowego mocno poszybowałyby w górę wydatki? Pomyśl, kto jest bogatszy? Czy ten co zarabia 100 tys. a jego wydatki sięgają nawet 120 tys., czy ten co robi w miesiąc 5 tys. z czego zostaje jemu 2 tys. w każdym miesiącu i te pieniądze przeznacza na kupowanie aktywów i inwestowanie?


C. Trzeba znać różnicę między aktywami i pasywami oraz kupować aktywa
To jest najważniejsza reguła. Jeśli chcesz być bogaty, to jest to właściwie wszystko, co trzeba wiedzieć. Brzmi to wręcz banalnie, ale ludzie nie mają pojęcia o tym, jak istotna jest ta reguła. Większość ludzi ma kłopoty finansowe, ponieważ nie znają różnicy pomiędzy aktywami i pasywami albo słyszeli o tej regule, ale nie wprowadzają jej we własne życie. Biedni i klasa średnia nabywają pasywa takie jak dom, w którym mieszkają lub coraz lepszej klasy samochód i myślą, że są to aktywa. A niestety, są to największe, permanentnie wyciągające pieniądze z Twojej kieszeni, pasywa.



Uruchom śnieżną kulę. Za zgromadzone oszczędności kupuj aktywa, a za pieniądze z aktywów, kupuj kolejne aktywa.

wtorek, 5 czerwca 2018

Główne zasady łączenia produktów żywnościowych

Jeść się powinno, gdy faktycznie czujemy głód. Jemy po to żeby żyć, a nie żyjemy po to żeby jeść – jak mawiał Hipokrates.

Jeżeli posiłek zawiera świeże, surowe sałatki, wówczas spożywamy surowe w pierwszej kolejność. Surowa żywność może być strawiona tylko kiedy zjesz ją na początku posiłku. Zasada jest taka: najpierw surowe, potem gotowane. Jeśli w Twoim daniu występuje zupa, to zjedz ją dopiero po surówce. W ostatniej kolejności jemy gotowane warzywa i pokarmy zbożowe (nie zapominamy przy tym o niełączeniu węglowodanów z białkiem, jak w tabeli poniżej).

Warto uświadomić sobie, że żołądek przechowuje spożytą żywność w warstwach. Aby uniknąć problemów z trawieniem i wzdęć, polecam jak najczęstsze zachowanie właściwej kolejności i odpowiedniego łączenia. Żołądek nie działa na zasadzie młyna i powiedzenie – w dobrym młynie wszystko zginie – nie jest właściwe dla naszych organizmów.

                                  jedzenie rozdzielne

Przerwa pomiędzy spożywaniem jednego rodzaju posiłku (węglowodanowego lub białkowego) powinna być nie mniejsza niż dwie godziny. Na początku taki podział wydaje się trudny do wdrożenia. Wiele osób irytuje się brakiem możliwości łączenia ziemniaków z mięsem. Sprawa jest łatwiejsza do zrealizowania dla wegetarian ☺. 

Jedzenie owoców: Zaleca się spożywać jeden rodzaj owoców naraz. Owoce lub soki owocowe zawsze należy spożywać na pusty żołądek. Ważne jest, aby nie jeść ich z innymi produktami. Łączenie ich prowadzi do fermentacji, wzdęć, a nawet biegunki. Najlepszą porą do jedzenia owoców jest późny ranek i wczesne popołudnie albo zjedzenie ich na śniadanie nie łącząc ich z niczym innym. Dla najlepszego trawienia, owoce powinny być spożywane, gdy jest na nie sezon. Gdy zostaną zebrane zbyt wcześnie, zanim osiągną swoją naturalną dojrzałość, będzie im brakować większości witamin. Poza tym niedojrzałe owoce są toksyczne, a pełne dojrzewanie owoców w słońcu powoduje neutralizację tych toksyn. Owoce są bardziej odpowiednie w okresie letnim, ponieważ mają właściwości ochładzające organizm. Zimą potrzebujemy więcej żywności rozgrzewającej nasze ciało.

Na koniec powtórzę bardzo ważne zdania z poprzedniego wpisu (link). Prosty styl odżywiania często możemy zauważyć u dzieci, które jedzą instynktownie – np. samą kaszę, czy same pieczywo. U ludzi dorosłych jedzenie instynktowne nasila się w czasie choroby. Warto wtedy jeść mniej i prościej.

Niektóre połączenia produktów, pomimo złego ich zestawienia, są całkiem dobrze tolerowane, ale niestety nie przez wszystkich. Warto pamiętać, że w czasie osłabienia lub choroby trzeba bardziej skoncentrować się na odpowiednim łączeniu pokarmów i spożywaniu rozdzielnym. Jest to szczególnie ważne przy nietolerancjach pokarmowych (np. dotyczących mleka, jaj czy glutenu).

niedziela, 3 czerwca 2018

Woda kokosowa

Woda kokosowa, to bielmo jądrowe młodych, niezupełnie dojrzałych owoców kokosa. Do picia wybiera się owoce 5-7 miesięczne. W młodszych owocach płyn jest gorzki i pozbawiony składników odżywczych, zaś owoce starsze zawierają mniej wody, a więcej miąższu.


Woda kokosowa bogata jest w mikroelementy i witaminy, a poziom elektrolitów jest w niej niemal identyczny jak w osoczu ludzkiej krwi.
Zdecydowanie, nie da Tobie tego żaden napój energetyczny 

prawdopodobnie najzdrowszy napój świata

Woda kokosowa znakomicie nawadnia organizm, dostarczając niezbędnych składników. Nie zawiera przy tym żadnych sztucznych dodatków takich jak stabilizatory, substancje słodzące, konserwujące czy regulatory kwasowości, ponieważ jest całkowicie naturalna. Ma minimalną zawartość kalorii, dlatego można spożywać ją bez ograniczeń.



Jak wynika z powyższego opisu, woda kokosowa jest naturalnym produktem i nie można jej zrobić samemu. Zrobić natomiast można mleko kokosowe (link), o którym napiszę za tydzień. Zostaną też rozwiane wątpliwości w nazewnictwie i pokazane różnice pomiędzy wodą kokosową a mlekiem kokosowym.