wtorek, 29 maja 2018

Prostsze posiłki trawią się lepiej

Zbyt wyszukane potrawy, w których występuje za dużo połączonych ze sobą składników, mogą powodować problemy z trawieniem. Składniki pokarmowe źle się wchłaniają, zanieczyszczają krew i spowalniają myślenie. Dlaczego?
Całkowite i właściwe wchłanianie pożywienia jest rezultatem działania enzymów trawiennych. Różne rodzaje żywności potrzebują unikalnych i odpowiednich dla siebie enzymów. Jeżeli podczas jednego posiłku je się zbyt wiele różnych składników (przykładem są polskie święta, wesela), w organizmie powstaje zamęt. Wytworzenie wszystkich potrzebnych enzymów jednocześnie jest niesłychanie trudne. Trawienie, co prawda, nadal trwa, ale już z udziałem bakterii, które zawsze powodują fermentację, tj. również wzdęcia, bóle i obrzęki brzucha czy gazy jelitowe. Dodatkowo, cały proces zamiast dostarczać organizmowi energię, mnóstwo jej pochłania - stąd uczucie senności po posiłku.
Kiedy białko z potraw trawione jest w sposób prawidłowy za pomocą właściwych enzymów, organizm otrzymuje porcję dobroczynnych aminokwasów, które służą regeneracji i utrzymaniu funkcji życiowych organizmu. Podobnie, prawidłowy proces trawienia skrobi poprzez enzymy dostarcza glukozę, która jest naszym energetycznym paliwem.

Natomiast w wyniku trawienia bakteryjnego organizm otrzymuje dostęp do aminokwasów, ale dodatkowo powstają trujące produkty uboczne. Fermentacja skrobi również skutkuje powstaniem substancji trujących (tj. kwasu octowego, kwasu mlekowego, alkoholi i dwutlenku węgla) – czynnik pH krwi wzrasta, a my stajemy się bardziej podatni na różnego rodzaju choroby i infekcje.
Zastanówmy się, jak pierwsi mieszkańcy naszej planety mogli przetrwać przez wiele tysięcy lat bez wystarczającej ilości witamin i minerałów w diecie? Oni do swoich układów pokarmowych wpuszczali bardzo niewiele toksyn. Przy małej toksyczności, niewielka ilość składników odżywczych znajdująca się w ich pożywieniu, były prawie wystarczające, aby utrzymać zdrowe funkcje ich fizjologii. Całą resztę potrzebnych elementów, ich ciała produkowały same.

Ciało jest własną fabryką. Potrafi wytworzyć wiele składników mineralnych, a nawet witamin. A jak nie wytworzy samo, zrobią to za niego miliardy pożytecznych bakterii w jelitach. Wystarczy zapewnić ciału właściwe warunki, jak m. in. czystość jelita i odpowiedni poziom ruchu. Czegokolwiek ciało wymaga w zakresie związków pokarmowych, jest w stanie produkować nawet z najprostszych produktów spożywczych. To wyjaśnia, dlaczego niektóre plemiona mogą przeżyć na jedzeniu samego zboża i/lub skrobi i niewielkich ilości fasoli, i mimo to, być zdrowszymi i sprawniejszymi niż najzdrowsi mieszkańcy, teoretycznie, „dobrze odżywionego” świata. Większość „dobrze odżywionych” ciał działa tak nieskutecznie, że nawet zapomniały jak wyprodukować niezbędne witaminy i minerały.
Przewód pokarmowy staje się coraz bardziej zależny od dużych dostaw witamin i minerałów z zewnątrz. A gdy nie otrzyma ich wystarczająco dużo z żywności, organizm zaczyna cierpieć z powodu tego, co jest powszechnie nazywane niedoborem. A jest to po prostu równoznaczne ze słabym wchłanianiem, czyli leniwym układem trawiennym. Została wytworzona własna zależność od dużych ilości zewnętrznych dostaw podstawowych składników odżywczych.

Żywienie nie powinno składać się (głównie) z mięsa, produktów przetworzonych (rafinowanych), czy jedzenia krochmalniczego. Jednak czasami zbyt wiele produktów w jednym daniu, a i w całym żywieniu może być niepotrzebne i nie przynoszące korzyści, a czasami dające nawet straty.

Prosty styl odżywiania często możemy zauważyć u dzieci, które jedzą instynktownie – same ziemniaki, sam groszek, samą kaszę. U ludzi dorosłych jedzenie instynktowne nasila się w czasie choroby. Warto wtedy jeść mniej i prościej.


Jedzenie powinno być proste i smaczne!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza