wtorek, 10 lipca 2018

Chodzenie boso

W odróżnieniu od wszystkich ssaków żyjących na Ziemi, tylko człowiek chodzi na dwóch nogach i to nie jest przypadek, ponieważ człowiek przedstawia sobą „baterię", bieguny które są przeciwne. Górna część ciała i głowa posiadają ładunek dodatni, a dolna część i nogi — ładunek ujemny. Z kosmosu i Słońca (link) otrzymujesz energię dodatnią, a z Ziemi — ujemną. Im większa wymiana energii, tym odporniejszy i zdrowszy jest Twój organizm. Człowiek może otrzymywać energię z kosmosu za pośrednictwem prawidłowego oddychania, hartujących zabiegów wodnych i powietrznych, czy pożywienia roślinnego. Dlatego powinien on dążyć do maksymalnego kontaktu ciała z wodą i powietrzem. Energię z Ziemi można głównie uzyskiwać przez gołe stopy. Hipokrates mawiał: „Najlepsze obuwie, to brak obuwia".


Chodzenie boso jest naturalnym masażem stóp, który korzystnie wpływa na pracę organów wewnętrznych. Z chwilą pojawienia się obuwia zmniejszył się kontakt organizmu ludzkiego z ładunkami elektrycznymi Ziemi. Brak ładowania „baterii” jest jedną z przyczyn takich rozpowszechnionych chorób jak bóle głowy, rozdrażnienia, nerwice, choroby wieńcowe, predyspozycje do szybkiego męczenia się i wiele innych.

Często widzi się na ulicach żebrzące małe dzieci rumuńskie, lekko ubrane, przeważnie chodzą boso w deszcz i mróz. Taka choroba jak grypa lub przeziębienie nie dotknie ich nawet wtedy kiedy wszędzie panuje epidemia grypy.

Nasi pradziadkowie nie nosili modnych i pięknych butów na sztucznej podeszwie. Większość swojego życia chodzili boso i dzięki temu byli bardziej wytrzymali i zdrowsi niż my.

Niestety nam cywilizacja stworzyła inne warunki życia. Choć nawet w warunkach tej cywilizacji można znaleźć kilka minut żeby nasze stopy podstawić pod strumień chłodnej lub zimnej wody. Obok chodzenia boso może to być również bardzo korzystny zabieg dla Twojego zdrowia.
Jeśli podstawisz stopy, codziennie przez kilka minut na przemian po 10-15 sek., pod strumień zimnej wody, to grypa, przeziębienie i wiele innych chorób nie będzie Tobie zagrażać.

Przez kontakt gołych stóp z ziemią, organizm pobiera zdrowotną energię. Chodzenie boso po ziemi, porannej rosie, morskim piachu, śniegu, bardzo mocno ładuje „akumulator" naszego życia.

Chodzenie boso daje nie tylko wspaniały efekt hartujący i wzmacniający, to również cudowna profilaktyka przeciw bólom w plecach, krzyżu, ramionach i mięśniach nóg.
Wiele kobiet (szczególnie niskiego wzrostu) lubi nosić obuwie na wysokim obcasie i z wąskim czubkiem (noskiem). Takie obuwie gwałtownie hamuje krwioobieg w nogach, naraża mięśnie goleni i stopy na silne napięcie i szybkie męczenie się i ograniczenie ruchu w stawach stopy. Można zrekompensować ten zły wpływ na zdrowie poprzez chodzenie boso, podstawianie stóp pod strumień zimnej wody, czy moczenie i masaż nóg.

Ci, którzy łatwo i często się przeziębiają najpierw powinni zacząć chodzić boso (lub ewentualnie w skarpetkach) po mieszkaniu. Kapcie, czy inne obuwie, w których chodzisz po domu, możesz rzucić w kąt. Już raczej nie będą Tobie potrzebne. Po miesiącu można zacząć chodzić po ziemi (park, działka, brzeg morza).

Do spania warto też ściągnąć skarpety z nóg. Nogi będą wtedy lepiej odpoczywały.

Z chwilą pojawienia się przymrozków i mroźnych dni należy chodzić przez 30-60 sekund po szronie, a potem po śniegu 1-2 minuty. Po każdym takim hartującym chodzeniu wytrzyj dokładnie stopy do sucha.
Niezależnie od tego ile masz lat, zacznij chodzić boso i wtedy każdy dzień będzie wypełniony zdrowiem i radości.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza