czwartek, 7 lutego 2019

Śmieci

Interes na śmieciach?
Wysypisko nazywane jest przez niektórych "wyspą skarbów". Wartość odzyskiwana z surowców wtórnych jest przeogromna

Sortowanie śmieci.

W Polsce nie wszędzie można spotkać segregację odpadów, a jeśli takowa występuje, to trafisz na trzy oddzielne kubły: 1) śmieci zmieszane, 2) suche, 3) szkło.
Na Zachodzie segregacja jest bardziej rozbudowana. Do osobnych pojemników trafia: szkło, plastik, makulatura, metal, odpady organiczne.
Część z tych odpadów lub śmieci, które nie kwalifikuje się do powtórnego przetworzenia, jak na przykład: drewno, zużyte ubrania itp. trafiają do oddzielnego pojemnika. Następnie takie odpady są przewożone do spalarni. Podczas spalania wytwarzane jest ciepło, które można wykorzystywać do produkcji energii. Spalarnia odpadów pełni również rolę elektrowni. Śmieci są więc przydatnym surowcem. Zawarte w dymie substancje, które mogłyby zanieczyszczać powietrze, są w dużym stopniu usuwane. Część popiołów, zwana szlaką, można wykorzystać do budowy dróg. Poza tym używając silnych magnesów, ze szlaki usuwa się wszelkie elementy metalowe, które można poddać ponownie przetworzeniu. Na składowisko trafia więc jedynie ta część odpadów, której nie da się już wykorzystać.

Natomiast śmieci, które są toksyczne i niebezpieczne dla środowiska, jak baterie, akumulatory, sprzęt elektroniczny, żarówki, olej przepalony itd. powinno się zdawać w specjalnych punktach odbioru. Odpady, które można wykorzystać poddawane są procesowi recyklingu, a pozostałe zagospodarowuje się w taki sposób, by były możliwie jak najmniej szkodliwe dla środowiska.


Niektórzy już podczas zakupów zwracają uwagę na to, by ilość odpadów była jak najmniejsza. Dlatego coraz mniej osób pakuje zakupy w plastikowe torebki jednorazowego użytku, a zamiast tego przynoszą ze sobą własne torby. W ten sposób można również zaoszczędzić, bo za plastikowe reklamówki trzeba płacić. Niby to kilkanaście groszy, ale pomnóż to przez ilość zakupów w roku i będziesz miał na pewno kilkadziesiąt złotych mniej. Nie dość, że płacisz za kawałek folii, to jeszcze za darmo reklamujesz sklep, w którym robiłeś zakupy.


Warto jest też gnieść opakowania i plastikowe butelki. Dzięki temu zaoszczędzisz miejsca w kuble na śmietniku, a do Twego worka na śmieci zmieści się więcej odpadków. Wiele razy widziałem jak 3 butelki wypełniały kosz na śmieci. A wystarczyło wszystko pozgniatać i weszłoby 10 razy więcej.

Ponadto puszki po napojach można zdawać do punktów skupu surowców wtórnych, a butelki zwrotne sprzedawać z powrotem do sklepów. Ktoś kto wypija średnio dwa piwa dziennie lub inne napoje w puszcze (niestety jest wiele takich osób), mógłby zarobić na puszkach 4 zł/miesiąc, a na butelkach zwrotnych - jeśli będzie zdawał z powrotem do sklepu - nawet 30 zł miesięcznie. Nie namawiam Cię do zbieractwa, ale jeśli można mieć z tego profit i przy okazji być eko, to czemu nie. Wystarczy, że powydzielasz sobie pojemniki.

A tak w ogóle, nie tylko żule odwiedzają skupy złomu. Nawet nie masz pojęcia jacy zamożni tam przyjeżdżają. Powiesz może, że wstyd, że się nie opłaca i że nie warto. Nie musisz lecieć codziennie. Wystarczy, że zbierze się Tobie jakaś większa ilość i pojedziesz zdać surowce nawet raz na kwartał, np. po większym sprzątaniu w domu. Takich punktów jest bardzo dużo, więc pewnie znajdzie się jakiś gdzieś blisko u Ciebie. Zobaczysz, że się opłaca jak dostaniesz pieniądze za coś, co i tak trafiłoby do śmietnika. Właśnie pozyskałeś dodatkowe źródło przychodu.

A jeśli masz kawałek ogródka przy domu, warto wykorzystywać odpady organiczne na próchnicę, aby powstawała żyzna ziemia. Przecież glebę wytwarzają mieszkające w stertach kompostu maleńkie organizmy. W ten sposób można wyhodować własne, bio warzywa.
Nie zapomnij o postawieniu zbiornika na deszczówkę. Będziesz nią podlewał rośliny. One wolą 
deszczówkę od kranówki. Jest to oszczędność pieniędzy i środowiska.

Mimo, że ludzie wiedzą jak ważne jest dbanie o środowisko, tereny zielone, parki i lasy, to wciąż widać śmieci porzucone gdzieś w rowach. Dbajmy wszyscy o naszą planetę, o nasz wspólny dom. Im mniej śmieci trafi na ulice, tym mniej zanieczyszczona woda i gleba oraz mniej wydatków z pieniędzy podatników (z naszych pieniędzy) na sprzątanie i mniej pracy dla osób, które dbają o czystość ulic.


To co wyrzucamy jest na wagę złota.

Bogaty nawet śmieci może zamienić w gotówkę. Reszta używa gotówki, aby zamienić ją w śmieci.



Powiązane posty:
link Procent składany

Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.

wtorek, 5 lutego 2019

Chore bydło

"chore bydło kupię"
Co dzieje się z takimi zwierzętami?
Jeśli nie wiesz, to odpowiedź znajdziesz w tym oto reportażu:

https://www.tvn24.pl/superwizjer-w-tvn24,149,m/chore-bydlo-kupie-chore-krowy-sprzedawane-na-mieso-w-rzezniach,903977.html (cały film)
lub fragment

Myślisz, że tylko z krowami tak robią? Po obejrzeniu tego filmu powiesz, że już więcej nie zjesz wołowiny albo kebaba, a minie kilka tygodni i zapomnisz o całej sprawie? Przemyśl to dobrze zanim znowu usłyszysz pytanie w "kebabowni": "kurczak, czy wołowina?"


Wiele razy słyszałem jak ktoś mówi, że kupuje mięso ze sprawdzonego źródła, na wsi itp. OK, nawet jeśli rzeczywiście jest to lepszej jakości, pomijając już szkodliwość mięsa, to czy nie zdarza się Tobie zjeść Maca, KFC albo w innej restauracji szybkiej obsługi lub stołować się w barze mlecznym lub w pracowniczej stołówce? No tak, tam to na pewno jest mięso najwyższej jakości 😊.

Kiedyś kolega opowiadał mi jak pracował w przetwórstwie ryb. Wszedł do magazynu z trupami rybnymi. Smród niesamowity.
Zapytał: A to na śmietnik?
Odpowiedziano mu: Nie, to na konserwy.

Odpowiedz w komentarzu, czy reportaż zrobił na Tobie wrażenie. Przecież to jest standardowy proceder. Nie zdarzyło się Tobie np. zjeść kurczaka ze złamaną nóżką?


Spożywanie mięsa, nawet dobrej jakości, przynosi więcej szkód, niż pożytku. Zaś jedzenie mięsa "zdechłego" jest tylko trucizną. Spożywanie mięsa ma porównywalne, negatywne skutki dla zdrowia jak palenia tytoniu.

Ostatnio dużo się mówi o zanieczyszczonym środowisku. A przecież hodowla bydła jest główną przyczyną globalnego zanieczyszczenia (link).

"Człowiek nie świnia, zje wszystko".

A później niestety słychać takie słowa: "skąd te choroby? Skąd ten rak? Taki młody człowiek..."


Powiązane posty:
link Cowspiracy
link Wegetarianie żyją dłużej i zdrowiej
link Wege stało się koniecznością
link Odżywianie zgodne z grupą krwi

Udostępnij proszę ten materiał swoim znajomym.

czwartek, 31 stycznia 2019

Pozytywne emocje

Na podstawie 10-letnich badań własnych i innych naukowców, Barbara Fredrickson radzi abyśmy starali się wypełniać nasze życie co najmniej 3-krotnie większą liczbą pozytywnych niż negatywnych doświadczeń. Sugeruje zatem, że stosunek emocji pozytywnych do negatywnych powinien wynosić co najmniej 3:1. Z obserwacji badaczki wynika, że największy rozkwit, czyli rozwój, efektywność pracy oraz odporność na niesprzyjające okoliczności staje się udziałem tych ludzi, małżeństw, czy zespołów, w których stosunek ten przekracza 3:1.

Jeżeli wartość wskaźnika spada poniżej wartości 3:1 i zaznajesz np. tylko 2-krotnie więcej emocji pozytywnych niż negatywnych, grozi Tobie poczucie niespełnienia, samotności i nieszczęścia. W szczęśliwych małżeństwach stosunek pozytywnych komunikatów werbalnych i emocjonalnych do negatywnych, kształtuje się mniej więcej na poziomie 5:1, podczas gdy u bardzo nieszczęśliwych spada do 1:1. Dokładnie tak samo rzecz się ma do produktywnych i mniej produktywnych zespołów biznesowych. W tych pierwszych, stosunek doznań pozytywnych do negatywnych wynosi 5:1. Naukowcy obserwujący życie codzienne ludzi stwierdzają ponadto, że Ci najzdrowsi i odnotowujący największe sukcesy deklarują, iż stosunek dobrych do złych wydarzeń w ich codziennym życiu wynosi przynajmniej 3:1. To oczywiście nie oznacza, że negatywne doświadczenia są 3-krotnie gorsze niż te pozytywne. Z badań wynika natomiast, że oddziaływanie pojedynczej złej emocji, kąśliwej uwagi, czy nieprzyjemnego zdarzenia może zrównoważyć 3 lub nawet więcej doświadczeń pozytywnych. Dlatego wszyscy powinniśmy dążyć do tego żeby na każde złe wydarzenie w naszym życiu, przypadały co najmniej 3 dobre. A najlepiej żeby ich liczba sięgała 5-ciu.


Dobrym sposobem terapii jest kontrola dobrych i złych emocji w postaci prowadzenia dziennika. Wtedy będziecie wiedzieć jak często zdarza Wam się kłócić, okazywać sobie wzajemne uczucia, wyrażać wdzięczność, krytykować, dziękować, czy ignorować drugą osobę itd. Oczywiście należy wyciągać wnioski oraz zwiększać licznik dobrych emocji i zmniejszać te złe, po to aby stosunek był coraz wyższy. Kontynuacja tej "grywalizacji" sprawi, że wyjdziemy z nawyku złych emocji, a przyzwyczaimy się do tych dobrych i z automatu będziecie je kontynuować, już bez większej potrzeby kontroli. Można również nauczyć się przewidywać nadchodzący konflikt i tłumić go w zarodku.

Sytuację można też, jak najbardziej, nawiązać do finansów: 
przychody większe niż rozchody albo liczba i ilość wpłat do banku większa niż liczba wypłat.

Ludzka natura odczuwa potrzebę przynależności. Chcemy, aby ktoś się o nas troszczył, a w kwestii przetrwanie i rozwoju chcemy także polegać na innych ludziach i grupach. Wsparcie jest potrzebne szczególnie wtedy, gdy zmagasz się z nieprzyjemnościami. Tym bardziej zatroszcz się wtedy o swoją drugą połowę.

Zwiększaj pozytywne emocje i interakcje.

Uśmiech, entuzjazm, radość, jakaś słodka tajemnica znana tylko dla obojgu partnerów, mogą mieć istotny wpływ na poziom szczęścia i bliskość w związku jak również na Wasze zdrowie.

Błądzić jest rzeczą ludzką, a wybaczać - boską
Aleksander Pope

Na podstawie "Mity o szczęściu - Sonja Lyubomirsky


Powiązane posty:

link Miłość
link Uśmiechnięte "dzień dobry"
link Bądź wdzięczny

Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.

wtorek, 29 stycznia 2019

Wydalanie

Wydalanie, to potrzeba, którą powinniśmy wykonywać codziennie, przynajmniej raz dziennie. To jak często wydalasz i jakiej konsystencji, świadczy o stanie Twoich jelit. Jelita każdego dnia spełniają szereg bardzo ważnych funkcji i kiedy proces wydalania zostaje chociażby lekko przyhamowany, to zaczynają powstawać blokady w całym organizmie. Kiedy ilość toksyn w jelitach zaczyna rosnąć, to dla komórek budujących jelita zaczyna brakować przestrzeni do spełnienia swoich zadań. Część z nich w tym toksycznym środowisku zginie, ale część, tych, które mają większą siłę istnienia, pozostanie przy życiu. Tak właśnie mogą powstać komórki nowotworowe. Czasem wystarczy przywrócić odpowiedni rytm wydalania stolca, aby dana osoba wyzdrowiała.

W kraju, gdzie stolce są małe,
potrzebne są duże szpitale.

Odpowiednia pora. Jelito grube jest najbardziej aktywne w godzinach między 5. a 7. W tym czasie proces wydalania przebiegnie znacznie sprawniej. Po całonocnym oczyszczaniu organizmu cały zbędny balast został przetransportowany do okrężnicy, a więc tuż po wstaniu z łóżka rozsądne jest wydalenie tych nieczystości. Nie oznacza to, że musimy dokładnie trafić w ten dwugodzinny przedział, aczkolwiek najlepiej, aby proces wydalania odbył się właśnie w tym czasie. Dlatego tak ważne jest też spanie w odpowiedniej porze (link). Kiedy przegapimy idealny czas na wydalenie stolca, to część odchodów zostaje ponownie zaabsorbowana, trafia do krwi, zostaje odciągnięta woda, a jelito grube nie będące już tak aktywne jak w godzinach porannych, nie ma siły na wydalenie wszystkiego.

Pozycja. W procesie wydalania ważna jest również pozycja jaką przybierasz podczas tego aktu. Najbardziej naturalna to pozycja kuczna, czyli taka jaką przyjęlibyśmy wydalając na łonie natury lub w sławojce (wychodku), która byłaby dziurą w ziemi. Kiedy jesteśmy w pozycji kucznej nasze biodra są przyciągnięte do brzucha, rozluźnia się mięsień łonowo-odbytniczy, a odbytnica się prostuje. To wszystko razem, z podciągniętymi udami do okrężnicy, sprzyja łatwiejszemu wydalaniu.
Nowoczesna konstrukcja muszli toaletowej nie pozwala przyjąć właściwej pozycji. Zmusza ona do pozycji siedzącej, która nie sprzyja całkowitemu wypróżnieniu. Pośrednim sposobem ulepszenia naszej pozycji podczas wydalania jest podłożenie miski (lub podestu, który kupiliśmy dla dziecka) pod nasze stopy i oparcie stóp o nią. Dodatkowo, możemy jeszcze wspiąć się na palce. Kiedy nasze stopy będą na podwyższeniu, nasze kolana automatycznie się podniosą sprawiając, że coraz bliżej będzie nam do pozycji kucznej. W ten sposób nadal możemy korzystać z muszli klozetowej i zarazem przybierać właściwą pozycję do wydalania 😊.

Dieta, czyli styl życia. Jeśli nie wydalasz codziennie, sprawdź, czy w Twoim jadłospisie jest odpowiednia ilość substancji balastowych (warzywa, owoce i zboża). Wbrew powszechnym opiniom nie zalecam stosowania zbóż pełnoziarnistych, ponieważ są drażniące dla jelit. Zdecydowanie lepszym wyborem jest kasza jaglana niż chleb pełnoziarnisty z pszenicy i żyta, który dodatkowo zawiera gluten. Pamiętajmy, że nie powinniśmy też zaczynać dnia od razu od śniadania. Najpierw powinniśmy się nawodnić, bo po nocy jesteśmy odwodnieni oraz skorzystać z toalety. Dla osób, które miewają zaparcia można polecić, ponadto, łyżkę siemienia lnianego zalanego wrzątkiem. Zanim jeszcze zjemy śniadanie, dobrze byłoby zrobić kilka ćwiczeń, przespacerować się lub pobiegać.

Brak wizyt w toalecie w ciągu całego dnia lub kilka prób kończących się fiaskiem albo po ciężkich próbach zakończonych tzw. "bobkiem" oznacza, że masz zaparcia. Ogólnie pokarm sprzyjający zaparciom to: mięso, słodycze, nabiał, biały chleb, bułki, ciasta, ciasteczka, produkty przetworzone, dania gotowe.

• Unikaj kawy, herbaty, napojów gazowanych i słodzonych -> Pij wodę (link), napary ziołowe, zieloną herbatę i soki świeżo wyciskane (link).
• Nie stosuj środków przeczyszczających -> Stosuj siemię lniane (link).
• Mniej siedzenia -> Więcej chodzenia (link)

Jeśli nie wiesz, czy chcesz jeść - nie jedz!
Jeśli poczujesz nawet niewielkie parcie - zawsze idź do toalety!


Wymienione posty:
link Oddychanie
link Zdrowy SEN = oczyszczanie i regeneracja
link Woda - źródło życia
link Świeżo wyciskane soki
link Siemię lniane, cz. I - lniany glut
link 10 tys. kroków i 10 pięter


Chciałbyś zadać pytanie, pisz śmiało. Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.

czwartek, 24 stycznia 2019

Przed zakupem mieszkania na kredyt


Wiele osób staje przed wyzwaniem jakim jest kredyt hipoteczny, dlatego ten wątek przewija się w moich wpisach.

Zrób tak żeby kredyt był korzystny przede wszystkim dla Ciebie, a nie dla banku. Bank i tak na tej transakcji zarobi. Ale czy to będzie kilkadziesiąt czy kilkaset tysięcy całkowitych kosztów, które wyjdą z Twojej kieszeni, robi ogromną różnicę. Dlatego sam wybierz, czy chcesz żeby bank wypompował z Ciebie jak najwięcej, czy zrobisz to z głową i w przyszłości, to Ty na tym jeszcze zarobisz.

Przede wszystkim nie bierz kredytu równego swojej zdolności kredytowej. Przez to możesz narazić się na brak płynności finansowej.
Jeżeli doradca kredytowy przekonuje Cię, że możesz dostać więcej pieniędzy, nie przesadzaj z wysokością kredytu. Racjonalne zadłużenie, to takie które nie przekracza dwuipółkrotności rocznych dochodów netto Twojego gospodarstwa domowego.
Zadłużanie się na maksa, zwłaszcza na własne cele konsumpcyjne, nie jest dobrym rozwiązaniem. Dodatkowo, już w trakcie spłacania kredytu, zawsze możesz nadpłacać kredyt i tym samym zmniejszać ratę lub skrócić okres kredytowania.

Koszty "okołokredytowe"
Pamiętaj, że koszt zakupu nieruchomości, to nie tylko cena jaką ustalisz ze sprzedającym. Już wcześniej należy odłożyć dość sporą kwotę na wkład własny - co najmniej 20%. Jeżeli będziesz miał tylko 10%, to bank prawdopodobnie też udzieli Tobie kredytu, ale do osiągnięcia wymaganych 20% ceny mieszkania będziesz ponosił dodatkowe opłaty, zwane ubezpieczeniem niskiego wkładu. Co więcej, wykończenie i wyposażenie mieszkania będzie kosztowało około 1000 zł za metr, w zależności od standardu jaki wybierzesz. Do tego dolicz opłaty takie jak: notariusz, opłaty sądowe, skarbowe, prowizje bankowe, wycena nieruchomości, prowizja dla agencji nieruchomości, ubezpieczenie kredytu oraz nieruchomości i in. Czyli kolejne kilka procent wartości nieruchomości.
Podsumowując: Jeżeli kupujesz 50-metrowe 
mieszkanie za 300 tys., to przed zakupem powinieneś mieć już przynajmniej ponad 100 tys.!

Warunkiem udzielenie kredytu przez bank jest założenie w nim konta. Trzeba założyć konto, nawet jeśli masz już konto gdzieś indziej. Banki tłumaczą to potrzebą wpłacania na raty i wygodą automatycznego ściągania pieniędzy z rachunku. Problemem może być jednak to, że dodatkowe konto może wiązać się z dodatkowymi opłatami, takimi jak prowadzenie i obsługa rachunku, karty kredytowej i wiele innych usług banku.

Na ile lat?
Banki najczęściej pożyczają pieniądze na 20-30 lat. Niektórzy eksperci uważają, że w przyszłości, tak jak w Wielkiej Brytanii, kredyty mogą być udzielane na jeszcze dłuższy czas i będą mogły być spłacane przez dzieci kredytobiorców. W tej chwili banki chętniej dają kredyt, który spłacisz, zanim przejdziesz na emeryturę. Czyli jeśli jesteś kobietą i masz 30 lat, dostaniesz najprawdopodobniej kredyt z okresem spłaty nie dłuższym niż 30 lat, gdyż kobiety przechodzą na emeryturę w wieku 60 lat. Chyba, że zostawisz deklarację w banku, że zamierzasz pracować dłużej. Twoim jednak zadaniem jest skupienie się na jak najkrótszym, a nie jak najdłuższym okresie spłaty długu.


Pamiętaj też, że oprócz kredytu będziesz płacił co miesiąc za utrzymanie mieszkania. Ten koszt nazywam opłatami mieszkaniowo-administracyjnymi. Opłaty te są bardzo różne. W Warszawie jest to około 10 zł za m kw., w zależności od standardu i od tego co ta opłata zawiera. Do tego mogą dojść jeszcze rachunki za prąd, internet, TV itp., a także ubezpieczenie nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych.


Banki nie udzielą już zazwyczaj kredytów w obcej walucie. Chyba, że Twoja pensja jest wypłacana w innej walucie niż złoty. Są banki, które mają w ofercie taki kredyt. To dobra opcja dla osób, które pracują np. w Zachodniej Europie i planują za kilka lat wrócić do Polski. Mogą już teraz skredytować zakup mieszkania w Polsce. Nawet nie muszą być przy transakcji podczas każdej formalności, czy to w banku, czy u notariusza. Można mieć swojego pełnomocnika.


Mam znajomych, którzy kupili mieszkanie, posiłkując się w jak największym stopniu (zaciągnęli tyle, ile tylko się dało w owym czasie) kredytem hipotecznym. Do tego zależało im na jak najniższej racie kredytu, więc wzięli kredyt na jak najdłuższy okres. Jest to kilka podstawowych błędów, których nie można popełnić, biorąc kredyt na własne cele mieszkaniowe.
Dług z odsetkami i innymi kosztami będzie ciągnął się do starości i w rzeczywistości koszty zakupu mieszkania będą nawet kilka razy wyższe. To tak jakbyś przez całe życie był zmuszony robić zakupy artykułów spożywczych na lotnisku, gdzie ceny są kilka razy większe. Nie lubisz przepłacać? Kiedy przepłacisz czujesz się trochę jak "nabity w butelkę" i szkoda Tobie tych kilku, czy kilkudziesięciu złotych? Hm, w kredycie hipotecznym gra toczy się nieraz o setki tysięcy. Więc dlaczego żałujesz kilku złotych, a bierzesz kredyt na 30 lat i płacisz przez pół życia setki tysięcy więcej niż rzeczywista wartość mieszkania? Jeżeli Twoją odpowiedzią jest: bo chcę i muszę mieć własne mieszkanie, bo nie będę płacił dłużej za najem itp., to zastanów się jeszcze setki razy nad tą decyzją i znajdź sposoby na zminimalizowanie kosztów tego zakupu (link) (
link).

A jeżeli masz już kredyt i wymienione powyżej błędy nie są Ci obce, to zostaje Tobie nadpłacanie i jak najszybsze pozbycie się długu.


Powiązane posty:
link Własne mieszkanie na kredyt
link Pułapki kredytu hipotecznego
link Procent składany
link Wydawaj mniej niż zarabiasz

Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.

wtorek, 22 stycznia 2019

Detoksykacja - cz. I - oczyszczanie jelit

Każdy z nas, zapewne 😊, dba o higienę. Bierzemy codziennie prysznic, kąpiemy się w wannie, myjemy zęby i wykonujemy jeszcze wiele czynności związanych z naszym ciałem. Ale prawie nikt nie przywiązuje uwagi do higieny wewnątrz naszych organizmów.

Jelito również potrzebuje czystości. Człowiek nosi w sobie nierzadko kilka kilogramów niestrawionego pokarmu, który zamienia się w złogi, tworząc środowisko do rozwoju szkodliwych drobnoustrojów, grzybów i pasożytów.

Zdrowie i witalność naszych ciał w dużej mierze zależą od łatwego i całkowitego opróżniania jelit z odpadów (o wydalaniu powiemy sobie szerzej za kilka tygodni). Większość problemów na płaszczyźnie fizycznej jest wywołana i pogłębiana nagromadzeniem materiału odpadowego, który początkowo odkłada się w jelitach, a następnie rozprzestrzenia się na inne części ciała jak wątroba, nerki, serce, płuca, czy skóra. Nagromadzone lub uwięzione odpady w jelicie grubym, mogą składać się z kału, stwardniałego śluzu, martwych komórek, kamieni żółciowych (które zostały wydalone z woreczka żółciowego), martwych i żywych bakterii, pasożytów, robaków, metali ciężkich i innych szkodliwych substancji. Utrudnia to wchłanianie wody oraz niezbędnych minerałów i niektórych witamin przez jelito grube. Utrzymanie w czystości jelit pozwala wytwarzać, przez własną florę bakteryjną, ważnych mikroelementów, w tym także witaminę B12.

Część z tych odpadów może przedostać się do limfy i krwiobiegu, co może powodować uczucie zmęczenia lub złe samopoczucie. Dolegliwości związane z jelitami, to najczęściej zaparcia, biegunka, ale również bóle i zawroty głowy, nudności, zapalenia zatok, oczu i uszu, bóle kręgosłupa, rwa kulszowa, nieświeży oddech, nieprzyjemny zapach ciała, pryszcze i choroby skóry, gazy jelitowe, niski poziom energii, zaburzenia układu nerwowego, problemy emocjonalne i wiele innych. Nie poddawanie się, od czasu do czasu, zabiegowi oczyszczaniu jelita, może być ryzykowne, biorąc pod uwagę tak obecnie częste występowanie zespołu jelita drażliwego oraz raka jelita grubego. Czyszczenie okrężnicy najlepiej wykonać, gdy żołądek jest pusty. Czyste jelito grube jest warunkiem zrównoważonego funkcjonowania całego ciała. Oczyszczanie jelita grubego powinno zatem być częścią każdej terapii uzdrawiającej.


Główną przyczyną niedożywienia jest blokada jelit. Jest kilka metod oczyszczania jelita. Są to: hydrokolonoterapia, lewatywa, lewatywa ustna.

Hydrokolonoterapia, to profesjonalne płukanie jelita grubego. Jest jedną z najbardziej skutecznych terapii jelitowych. Pozwala ona w krótkim czasie wyeliminować znaczne ilości uwięzionych odpadów, które mogły odkładać się przez wiele lat. Podczas sesji trwającej 30-45 minut, 2-6 litrów wody destylowanej lub oczyszczonej, używane jest, aby delikatnie wypłukać jelito. Przez masaż podbrzusza, stare złogi śluzowatego kału zostają rozcieńczone, odczepione od ścian jelita, a następnie wypłukane wraz z wodą. Płukanie takie nie tylko usuwa szkodliwe, toksyczne odpady, ale także poprawia funkcje całego organizmu oraz nawadnia i odmładza mięśnie jelitowe. Naprzemienne wlewanie i wypuszczanie wody poprawia ruchy perystaltyczne jelit i skraca czas przesuwania się przez nie kału. Ponadto, płukanie jelita pomaga przywrócić naturalny kształt jelita grubego oraz pobudza punkty refleksyjne, które łączą jelito grube ze wszystkimi częściami ciała. Ta forma oczyszczania może odlepić starą skorupę odpadów od ściany jelita, co pozwala na lepsze wchłanianie wody i nawilżenie zarówno jelita grubego, jak i całego ciała. Często potrzeba 2-3 sesji oczyszczania, aby odczuć znaczącą poprawę. Po zabiegu dobrze jest wypić 1-2 szklanki wody, a pół godziny po zabiegu zjeść jakiś owoc lub wypić trochę świeżo przygotowanego soku owocowego (link). Nie można też zapomnieć o odpoczynku. Pierwsze dwa posiłki po zabiegu powinny być lekkie, nie powinny być smażone i nie powinny zawierać mięsa, jaj, sera (wegetarianie nie będą mieli z tym problemu 😊).

Lewatywa - jeżeli wolisz zrobić oczyszczanie jelita w zaciszu domowym, to zestaw do irygacji jelit jest dość dobrą alternatywą. Bardziej profesjonalną wersją lewatywy domowej będzie płukanie przy pomocy zestawu w postaci deski Colema.


Lewatywa ustna
. Sól - rano po przebudzeniu do litra ciepłej wody dodaj 2 płaskie łyżeczki niejodowanej, nierafinowanej, nieprzetworzonej soli. Może być to sól morska, mineralna lub kamienna. Ważne żeby była nieprzetworzona. Dobrze wstrząśnij i wypij całość na raz. Upewnij się, że użyłeś odpowiedniej soli. Zwykła sól kuchenna lub inny rafinowany chlorek sodu wywoła nudności i ma szkodliwe skutki zastosowania. Oczyszczanie takie można wykonywać rzadziej niż raz na tydzień. Pozwoli oczyścić to przewód pokarmowy, ale osoby z przepełnionymi jelitami mogą nie poczuć poprawy, a osoby, które łatwo zatrzymują wodę w organizmie mogą zauważyć, że ich ręce i stopy stają się napuchnięte i zatrzymuje się w nich woda.
. Sól gorzka - czyści nie tylko okrężnicę, ale także jelito cienkie. Usuwa nawet nalot i odpady ze ścian jelitowych wraz z pasożytami. Przez tydzień mieszaj 1 łyżeczkę soli gorzkiej (siarczan magnezu, sól Espom) w 1 szklance ciepłej wody i pij codziennie rano przed posiłkiem. Zabieg taki można przeprowadzić nie częściej niż 2 razy w roku.
. Olej rycynowy - użyj 1-3 łyżeczek oleju rozpuszczonego w 1/3 szklanki ciepłej wody rano przed posiłkiem. Jest to skuteczna i bezpieczna metoda przy zaparciach, którą w mniejszych dawkach, można stosować także u dzieci.


Niektórzy twierdzą, że zabiegi takie mogą pozbawiać ich organizm dobroczynnych bakterii probiotycznych. Tak naprawdę dobrym bakteriom jest o wiele łatwiej mnożyć się w czystym środowisku niż w takim, które wypełnione jest gnijącym i fermentującym materiałem odpadowym. Gdy tylko jelito grube zostanie odpowiednio oczyszczone, przywrócenie normalnych ilości bakterii jelitowych zajmuje mniej niż 36 godzin. Jeśli jednak nadal uważasz, że powinieneś wesprzeć ten naturalny proces odnowy, możesz użyć naturalnych probiotyków w postaci kiszonych warzyw i soków z kiszonek.

Gdy tylko jelito grube zostanie gruntownie oczyszczone, odpowiednie odżywianie, ćwiczenia i inne programy zdrowotne będą miały większe szanse powodzenia. Około 80% wszystkich tkanek układu odpornościowego umieszczone jest w jelitach. Dlatego oczyszczanie jelita z toksyn, które osłabiają układ odpornościowy, może zdecydować o powodzeniu leczenia każdej choroby.

Są sugestie, które mówią o spowodowaniu tzw. leniwego jelita poprzez zbyt częste oczyszczanie. Zachowanie umiaru jest wskazane w każdym przypadku. Najlepszą formą utrzymania czystości jelit, już po zabiegach opisanych powyżej, jest nie zatruwanie się toksynami (link). Oczywiście bierzemy pod uwagę czynniki, na które mamy bezpośredni wpływ, takie jak: odżywianie, sen (link), ruch.
Prewencja będzie zawsze lepsza. Lepiej zapobiegać niż leczyć.


Powiązane posty:
link Świeżo wyciskane soki
link Nie licz kalorii i nie zatruwaj się toksynami
link Zdrowy SEN = oczyszczanie i regeneracja

Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.

czwartek, 17 stycznia 2019

Zostań swoim szefem

"Przejmij stuprocentową odpowiedzialność za to, kim jesteś i kim będziesz w przyszłości. Nie próbuj szukać wymówek lub winić innych za własne kłopoty i niedoskonałości. Przestań narzekać na życie, przestań dowodzić, że nie jest Ci pisane szczęście. Nie próbuj z jakiegokolwiek powodu obwiniać innych. Jeżeli w Twoim życiu jest coś czego nie znosisz, sam powinieneś to zmienić. Jesteś panem samego siebie.

Najgorszym Twoim błędem jest myśl, że pracujesz dla kogoś, a nie dla siebie. W każdej sytuacji jesteś prezesem swojej osobistej firmy, bez względu na to, kto Cię zatrudnia.

Postrzegając siebie jako niezależny podmiot gospodarczy, prezentujesz mentalność przedsiębiorcy, człowieka odpowiedzialnego za swe poczynania, inicjatora działań. Zamiast czekać, aż coś się zdarzy, nadajesz sprawom bieg. Postrzegasz siebie jako szefa własnego życia, ponosisz odpowiedzialność za swoje zdrowie, dobrobyt, karierę, relacje z ludźmi, styl życia, dom, samochód i każdy aspekt Twojej egzystencji. Tak właśnie myślą milionerzy, którzy zbili fortunę na własnej pracy.

Ludzie odpowiedzialni są przede wszystkim zorientowani na wyniki i przejawiają wiele inicjatywy. Dobrowolnie podejmują nowe wyzwania i często sami proszą o większy zakres obowiązków. Dzięki temu stają się wprost nieoszacowanymi pracownikami w każdej firmie i zyskują powszechny autorytet. Nieustannie przygotowują się do bardziej odpowiedzialnej funkcji w przyszłości. I Ty powinieneś tak postępować.

Zastanów się jakie powody i wymówki najczęściej przytaczasz, by uniknąć całkowitej odpowiedzialności za swoje finanse. Czy w Twoim życiu jest ktoś lub coś, co wstrzymuje Twoją aktywność? Cokolwiek to jest przejmij całkowitą odpowiedzialność za swoje życie i zacznij działać zaraz!"
- Brian Tracy


Przeciętny człowiek przepracowuje maksymalnie 40 godzin w tygodniu i ogranicza się tylko do przydzielonych zadań. Osoba będąca szefem dla siebie samego wykazuje się własną inicjatywą i zasuwa po kilkanaście godzin dziennie. Praca w weekend też nie stanowi jakiegoś wyzwania.
Dzięki takiej pracowitości i odpowiednim inwestowaniu zarobionych środków, szef może sobie pozwolić na wcześniejszą emeryturę. Przeciętny człowiek będzie pracował 8-godzinnym systemem do późnej starości, a na starość może i tak nie mieć godziwych środków do życia.

Zawsze będzie ktoś, kto postawi Tobie zadania lub poprosi Cię o wykonanie jakiejś pracy. Jeśli jesteś na etacie, to masz zapewne przełożonego lub kilka osób, które wyznaczają Ciebie o realizacji przedsięwzięć. Kiedy masz własną działalność, to robisz jeszcze więcej, bo Twoimi szefami lub osobami, którzy oczekują czegoś od Ciebie mogą być potencjalnie wszyscy: klienci oraz każda osoba, czy firma, z którą współpracujesz. W domu masz kolejne zadania. Wszędzie są jakieś zajęcia, ale nie chodzi o to, że robisz coś, bo musisz, bo ktoś zmusza Cię do wykonywania tych wszystkich czynności. Nie! Prawdziwy szef nie wymiguje się od odpowiedzialności, nie chowa głowy w piasek ani nie wtapia się w tłum. Jest kowalem własnego losu. Im ciężej pracuje, tym lepiej mu wszystko idzie.



Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę, zostaw komentarz i udostępnij swoim znajomym.

wtorek, 15 stycznia 2019

Terapia Gersona

Kiedy diagnozą jest zagrażająca życiu choroba, wybór najlepszej strategii leczenia jest najważniejszym zadaniem.
Większość konwencjonalnych terapii, a także wiele alternatywnych ignoruje zupełnie to, co jest przyczyną choroby.
Terapia Gersona jest skuteczna w przypadku szerokiej grupy chorób i dolegliwości, ponieważ przywraca naturalną zdolność organizmu do samoleczenia, bez szkodliwych efektów. Zamiast leczyć tylko symptomy poszczególnych chorób, leczy przyczyny, które je powodują oraz niedobory żywieniowe.

Terapia Gersona wzmacnia system immunologiczny i wpływa na to, aby organizm mógł leczyć takie schorzenia jak rak, cukrzyca, artretyzm i wiele innych chorób.
Poprzez przyjmowanie bogatych w wysokiej jakości składniki odżywcze pokarmów organizm podnosi zdolność do przyswajania tlenu, zwiększa detoksykację i podkręca metabolizm. Ciało jest w stanie zregenerować się, stać się zdrowym i chronić się przed chorobami.

Istotnymi elementami w terapii Gersona jest:
odpowiednie odżywianie,
soki świeżo wyciskane (link),
detoksykacja,
odpoczynek.

Odżywianie – 3 wegetariańskie posiłki składające się z warzyw i zbóż:
śniadanie: owsianka i/lub kasza jaglana; obiad i kolacja warzywa gotowane (tj. zupy lub kremy na wywarze warzywnym, bez dodatku tłuszczu pochodzenia zwierzęcego) lub surowe (np. w postaci koktajlu - link, świeżo wyciśniętego soku). Szczególnie w porze zimowej, wszystkie 3 posiłki powinny być raczej gotowane. Surowiznę mamy w postaci bardzo dużej ilości soków.

Sok – w ilości 10-13 szklanek dziennie. Przede wszystkim jest to sok z zielonych liści, marchwi i jabłek, samych jabłek, a przed śniadaniem może to być sok pomarańczowy.
Terapia Gersona regeneruje ciało przez dostarczenie do organizmu codziennie składników odżywczych z nawet 9 kg warzyw i owoców. Większość z nich jest wykorzystywana do robienia świeżych soków w ilości niemal jedna szklanka na godzinę.
Niezbędne jest posiadanie wyciskarki wolnoobrotowej, która miażdży i wyciska surowiec. Daje to najwyższą zawartość enzymów, chlorofilu, antyoksydantów, minerałów i mikroelementów.

Przypominam, że po południu, a szczególnie po godzinie 15-ej, powinniśmy unikać owoców. Ponadto, jemy najpierw surowe potem gotowane, nie zapijamy jedzenia, zwłaszcza sokiem i zachowujemy odstęp między posiłkiem a piciem.

Detoksykacja – w początkowej fazie diety należy przeprowadzić hydrokolonoterapię lub inne lewatywy oraz oczyścić wątrobę i woreczek żółciowy (opis w przyszłości). Lewatywy zmniejszą ból i przyspieszą leczenie.

Odpoczynek – podczas leczenia ciało wymaga, aby osoby poddające się terapii Gersona dużo odpoczywały. Jest to szczególny czas, w którym powinniśmy słuchać swojego ciała. Jeśli pacjenci nadwyrężają się, to może to wówczas zniweczyć proces leczenia. Odpoczynek jest wtedy podstawą.

Terapia trwa około 6 tygodni. Po zakończeniu leczenia nie warto znowu zatruwać swojego ciała. Pożądane byłoby pozostać przy wegetariańskim stylu życia i nigdy więcej nie kurować się z ciężkiej choroby.

Zapraszam do obejrzenia filmu Cud Terapii Doktora Gersona

czwartek, 10 stycznia 2019

Użytkowanie wieczyste

Koniec użytkowania wieczystego. Polacy zostali właścicielami nieruchomości!

Od nowego roku znika pamiątka po PRL, jaką było użytkowanie wieczyste. Osoby posiadające domy lub mieszkania na takich gruntach, staną się wreszcie pełnoprawnymi właścicielami i (współ)właścicielami ziemi. Nie stanie się to jednak z dnia na dzień, ani za darmo. Opłaty nie znikną, ale będą korzystniejsze niż do tej pory.


Ile formalności czeka nowych właścicieli?
Aby zostać właścicielem gruntu nie trzeba składać żadnych wniosków. W ciągu 12 miesięcy nowi właściciele otrzymają zaświadczenie potwierdzające przekształcenie. Wyśle je wójt, burmistrz, prezydent miasta, starosta, dyrektor oddziału terenowego Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa lub dyrektor oddziału regionalnego Agencji Mienia Wojskowego. Jeżeli dokument jest nam potrzebny szybciej, na wniosek zostanie wydany w ciągu 4 miesięcy lub nawet 30 dni (w przypadku sprzedaży nieruchomości).
Identyczne zaświadczenie zostanie wysłane do Sądu Rejonowego, który dokona wpisu dotyczącego własności do księgi wieczystej. Wpis jest darmowy.

Kto skorzysta z przekształcenia?
Z przekształcenia skorzysta 2,5 mln polskich rodzin. Nowe przepisy dotyczą gruntów zabudowanych na cele mieszkaniowe, a więc takich, na których stoją domy jednorodzinne i bloki, w których co najmniej połowę liczby lokali stanowią lokale mieszkalne. 
W związku z tym, z przekształcenia skorzystają właściciele domów, bloków, mieszkań i lokali użytkowych, położonych na gruntach oddanych w użytkowanie wieczyste.

Ile to będzie kosztować?
Użytkowanie wieczyste wiązało się z koniecznością uiszczania opłaty rocznej. Tą zastąpi opłata za przekształcenie. Nadal będzie uiszczana co roku. Również termin na zapłatę pozostanie bez zmian - do 31 marca każdego roku. Wymagana kwota będzie identyczna z opłatą za użytkowanie wieczyste w dniu przekształcenia. Opłata będzie jednak naliczana tylko przez 20 lat. Można ją także uregulować od razu, w całości. 
Co ważne, w przeciwieństwie do dotychczasowych opłat, ta nie będzie podwyższana według wyceny gruntu. Może ulec zmianie wyłącznie na podstawie wskaźników ogłaszanych przez GUS.

Kto może skorzystać z bonifikaty?
Dla osób, które z góry opłacą 20 rat przewidziano bonifikaty, które znacznie zmniejszą koszt przekształcenia. Użytkownicy gruntów Skarbu Państwa w 2019 roku otrzymają upust w wysokości 60 proc. W kolejnych latach bonifikata będzie maleć o 10 proc. rocznie. W przypadku gruntów samorządowych bonifikata będzie ustalana przez lokalne władze.

Co jeśli ktoś nie zapłaci?
Jeżeli mimo wszystko nowy właściciel postanowi nie wywiązywać się z zobowiązań, informacja o roszczeniu zapłaty znajdzie się w księdze wieczystej. Zaprzestanie spłat będzie egzekwowane tak samo jak dotychczas, czyli brak spłaty opłaty za użytkowanie wieczyste (egzekucja należności o charakterze cywilnoprawnym).

Materiał zaczerpnięty z Super Expressu, wydanie z 4 stycznia 2019

Do tej pory właściciele byli właścicielami, ale tak jakby nie do końca. Nie wiadomo co by się stało jakby użytkowanie wieczyste - określone zazwyczaj na 99 lat - minęło.
1 stycznia 2019 roku 2,5 mln polskich rodzin, użytkowników wieczystych gruntów pod swoimi mieszkaniami i domami, stanie się w pełni właścicielami. I gruntów i mieszkań. Wszystko po uiszczeniu opłat (opisanych powyżej).

Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę i udostępnij swoim znajomym.

wtorek, 8 stycznia 2019

Rak na talerzu

Żadna dieta nie daje absolutnej obrony przed rakiem, ponieważ jest zbyt wiele czynników chorobotwórczych, ale niewątpliwie może w znacznym stopniu obniżyć prawdopodobieństwo zachorowania na raka. Różnorodny, bogaty w naturalne witaminy jadłospis pozwoli organizmowi wybrać z pożywienia niezbędne dla niego substancje lecznicze.

Dr Gerson, specjalista w leczeniu raka metodami naturalnymi (link), mówił: rak, to zemsta natury za nieprawidłowo spożywane posiłki. W 99% to zatrucie własnymi toksynami i tylko 1% to nieodwracalne zmiany, które występują w organizmie. Są ofiary raka – tylko 1%, i są twórcy raka – 99%.


Światowa Organizacja Zdrowia przeprowadziła badania w kilku klasztorach w Tybecie. W wyniku badań stwierdzono, że u 90% mieszkańców klasztorów, wśród których było aż 60% starców, całkowicie nie stwierdzono próchnicy zębów, zaburzeń w pracy układu krwionośnego i pokarmowego. Wszyscy oni, niezależnie od wieku byli sprawni i zdrowi. Analiza ich pożywienia wykazała, że odżywiają się bardzo skromnie, nie posiadają lodówek, kuchni gazowych ani tym bardziej mikrofalówek (link). Nie jedzą mięsa, cukru i rafinowanych produktów. Ich podstawowy jadłospis to: tybetańska ziołowa herbata, czysta woda, placki jęczmienne. Latem pożywienie wzbogacały rzepa, marchew, ziemniaki i ryż.
Aż tak ubogie odżywianie w miejscu, gdzie jest dostępne niemal wszystko, o każdej porze roku, byłoby trudniejsze niż wielotygodniowa dieta Dąbrowskiej. Jednak rezygnacja z mięsa, nabiału i większości produktów rafinowanych wyjdzie każdemu na zdrowie.

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia w krajach najbardziej rozwiniętych jak Norwegia, Niemcy, Dania, Szwecja, USA, Francja (itd.), które stoją w czołówce pod względem spożycia mleka, mięsa i produktów przetworzonych, zdrowie ludności wygląda inaczej. W Ameryce 40% cierpi na choroby sercowo-naczyniowe. We Francji alergia dotyka 15-20%; 1,5 mln dzieci choruje na astmę, a kolejne 0,5 mln na różnego rodzaju zaburzenia wzroku i słuchu. W Niemczech ponad 15% ludzi choruje na reumatyzm i zapalenie stawów. Odnotowuje się w tych krajach ogromną liczbę osób cierpiących na cukrzycę, a na nowotwory jest chora lub zachoruje ponad połowa społeczeństwa.

Umieralność niemowląt jest mniejsza niż niegdyś, ale we wszystkich krajach wysoko uprzemysłowionych w ciągu ostatnich dekad, procent dzieci z różnego rodzaju schorzeniami przynajmniej się podwoił.

Wymienione powyżej kraje są coraz dalej od Natury. Sztuczny pokarm w proszku dla niemowląt, gotowe rafinowane jedzenie podgrzane w mikrofalówce, coraz większe spożycie mięsa. Plastikowe życie, wygodnictwo, brak ruchu i kiszenie się w domu jak ogórki w słoiku.
Za pomocą widelca i łyżki sami sobie kopiemy groby.

Powiązane posty:
link Prostsze posiłki trawią się lepiej
link Główne zasady łączenia produktów żywnościowych

Jeżeli ten materiał jest dla Ciebie wartościowy, polub go proszę i udostępnij swoim znajomym.